Przeskocz do treści Przeskocz do treści

W NUMERZE:

Wstępniak

Trudno zajmować się dzisiaj czymś innym. Ciągle towarzyszy mi zdziwienie, że nadal się krzątam/y, zajęta/ci swoimi sprawami, codzienną bieganiną, a nie rzucam/y się wszyscy globalnie, by ratować na Ziemi to, co jeszcze zostało do uratowania. Być może to jakiś mechanizm obronny mojego/naszego mózgu, który cofa się przed konfrontacją ze złożonością problemu i jego planetarnym zasięgiem. Jeśli jednak (jak my w „Autoportrecie”) zajmujemy się przestrzenią i architekturą, to stawianie pytań o nasze skonstruowane i ciągle w mozole budowane środowisko jest oczywiste