Dzieci bawiące się w jednym z niedawno ukończonych bloków osiedla Pruitt-Igoe w St. Louis, proj. Monoru Yamasaki, 1952-1955 (fot. Missouri History Museum St. Louis. Copyright © Missouri History Museum St. Louis. All rights reserved ).

Architektura wspólnoty

4 [51] 2015

12 | 07 | 2016

Trzy lekcje (I)

Dyskusja na temat modernistycznych osiedli mieszkaniowych we Francji i Stanach Zjednoczonych

 

PRUITT‑IGOE I MIT KLĘSKI MODERNIZMU

Porażające obrazy rozbiórki Pruitt‑Igoe, osiedla wzniesionego w Saint Louis w latach 50. i częściowo wysadzonego w powietrze w roku 1972, są w dalszym ciągu wymownym symbolem rzekomej klęski architektury modernistycznej. Oscar Newman przedstawiał Pruitt‑Igoe jako modelowy przykład niedającego się obronić, źle zaprojektowanego osiedla, które musiało stać się siedliskiem strachu, wandalizmu i rozpadu1. Colin Rowe i Fred Koetter użyli obrazów zapadających się budynków, omawiając schyłek utopijnej architektury XX wieku rodzącej „zubożałe banalne osiedla mieszkaniowe, stojące niczym nieożywione symbole nowego świata, który ostatecznie postanowił nie nadejść”2. Charles Jencks z kolei utożsamił rozbiórkę Pruitt‑Igoe ze śmiercią nowoczesnej architektury. W jego książce wizualna sugestywność eksplodujących budynków została powiązana z towarzyszącym jej epitafium:

Architektura modernistyczna umarła w St. Louis w stanie Missouri 15 lipca 1972 roku, o godzinie 15:32 (mniej więcej), kiedy to niesławne osiedle Pruitt‑Igoe, a raczej kilka z jego wielkopłytowych bloków, otrzymało końcowy coup de grâce za pomocą dynamitu. Czarni mieszkańcy tych bloków rozwalali, niszczyli i psuli, co tylko się dało. Nic nie pomogło pakowanie milionów dolarów w utrzymywanie (malowanie, wstawianie nowych szyb i naprawianie wind) i w końcu położono kres nieszczęsnym budynkom: bum, bum, bum…

Niewątpliwie należało zachować te ruiny, z tabliczką konserwatora zabytków jako memento porażki urbanistyki i architektury. Jak „kaprysy” czy sztuczne ruiny wznoszone w posiadłościach XVIII‑wiecznych angielskich ekscentryków, które miały przypominać im przeszłą sławę i chwałę, współczesne ruiny powinny uczyć nas szacunku dla naszych dawniejszych porażek. Jak powiedział Oscar Wilde: „doświadczenie to nazwa, którą nadajemy popełnionym błędom”. W celach zdrowotnych zatem powinniśmy pozostawić je rozrzucone regularnie w krajobrazie jako ciągłą naukę3.

Musiało upłynąć czternaście lat od publikacji książki Jencksa, aby dominująca narracja na temat klęski modernistycznej architektury została zakwestionowana w poważny sposób. Dopiero Katherine Bristol4 postawiła tezę, że upadek Pruitt‑Igoe – i szerzej, upadek również innych modernistycznych dzielnic mieszkaniowych – nie wziął się głównie z rzekomych błędów projektowych. W grę wchodziły silnie oddziałujące aspekty społeczne, ekonomiczne, instytucjonalne oraz administracyjne – i wszystkie one przyczyniły się do tego, że na terenie Pruitt‑Igoe doszło do bezprecedensowej koncentracji biednych i pozbawionych praw ludzi, którzy zamieszkali w źle utrzymywanych budynkach. Bristol twierdziła, że:

Mit obarczający projektantów odpowiedzialnością za niepowodzenie osiedli odwraca uwagę od instytucjonalnych czy strukturalnych źródeł problemów związanych z publicznym mieszkalnictwem. Jednocześnie uprawomocnia on architektoniczną profesję, sugerując, że głęboko zakorzenione problemy społeczne są powodowane, a zatem i rozwiązywane, przez architekturę5.

Kolejne dwie dekady później film dokumentalny The PruittIgoe Myth wyreżyserowany przez Chada Friedrichsa6 pchnął dalej proces dekonstrukcji narracji, które powstały wokół tego osiedla, co pozwoliło na zdecydowane wykroczenie poza stwierdzenie o klęsce publicznego budownictwa mieszkalnego. Jak ujął to historyk urbanistyki Robert Fishman, „Pruitt‑Igoe nie jest po prostu narodowym, czy nawet światowym symbolem klęski amerykańskiego budownictwa publicznego. Jest również symbolem zauważalnej klęski działań rządowych wyrastających z dobrych przesłanek”7. Według badacza miasta Josepha Heathcotta,

nie chcemy, aby ludzie myśleli o Pruitt‑Igoe jako o klęsce, jeżeli mają oni przekładać tę klęskę na wszystkie publiczne osiedla czy wszystkie programy rządowe, społeczeństwo dobrobytu czy cały modernizm […]. Jeżeli chcemy powiedzieć, że ten jeden projekt, w tym konkretnym miejscu, ze względu na jasno określony zestaw powodów upadł do tego stopnia, że jego rozbiórka została uznana za konieczność, to w porządku, jednak nie w taki sposób została opowiedziana ta historia.

Zasadnicze przesunięcie perspektywy, najpierw zaproponowane przez Bristol, a następnie wzmocnione przez Friedrichsa, jest dobrze uzasadnione i udokumentowane. W rzeczywistości bardzo zaskakujący jest fakt, że krytyka modernizmu mogła zyskać tak szeroką akceptację, pomimo że była niemal wyłącznie oparta na twierdzeniach Jane Jacobs8 i Oscara Newmana9 odnoszących się do trudnego do obrony charakteru modernistycznych publicznych osiedli mieszkaniowych. Szeroki zakres narracji wokół Pruitt‑Igoe otwiera również nowe ścieżki dla ponownego rozważenia – z perspektywy etnografii, historii i krytycznej refleksji – wyrosłych w głównym nurcie zastrzeżeń pod adresem modernistycznego budownictwa masowego jako całości.

„MIEJSCE, W KTÓRYM BAWILIŚMY SIĘ DO UPADŁEGO”: ODWRÓCENIE NARRACJI NA TEMAT PRUITT‑IGOE

Etnograficzne badania nad życiem codziennym modernistycznych osiedli są bardzo rzadkie. Ta luka wydaje się co najmniej osobliwa. W gruncie rzeczy cała krytyka modernistycznych założeń mieszkaniowych opiera się na założeniu, że nie działają one dlatego, iż brakuje w nich przejawów codziennego ludzkiego funkcjonowania. Według Newmana10 ten brak – i wynikająca z niego przestępczość – zależy od sposobu, w jaki osiedla te są fizycznie zaprojektowane. Chociaż Newman z pewnością dowodzi istnienia związku pomiędzy zrealizowanym projektem i skłonnością do popełniania przestępstw, względne znaczenie namacalnego aspektu projektu w wyjaśnianiu rzekomej klęski modernizmu jest w dużej mierze przeceniane. Co więcej, kategoryczność, z jaką ruch modernistyczny został odrzucony przez Newmana, Jencksa i wielu innych, odwrócił uwagę badaczy od możliwości analizy siłą rzeczy złożonego życia społecznego, które – w swoich najlepszych i najgorszych przejawach – toczyło się w ramach modernistycznych osiedli. Nawet w Pruitt‑Igoe, czyli w modelowo źle zaprojektowanym osiedlu (przynajmniej w świetle kryterium „zapobiegania przestępczości poprzez projektowanie otoczenia”), niewielka liczba wywiadów przeprowadzonych z byłymi mieszkańcami odsłania przed nami nieoczekiwanie bogaty fresk wspomnień i doświadczeń. Zanim splot gospodarczych, społecznych i politycznych warunków powojennego Saint Louis doprowadził do jego klęski, istniały pomiędzy mieszkańcami osiedla ciepłe stosunki rodzinne i powiązania wspólnotowe. Jak opowiada Jacqueline Williams:

Rodziły się tam przyjaźnie i kształtowały więzi. Niektóre z nich mogły trwać całe życie. Wiem, że wiele złych rzeczy wzięło się z Pruitt‑Igoe, wiem, że tak było, ale nie wydaje mi się, aby było ich więcej niż tych dobrych, naprawdę, ponieważ w pierwszej kolejności Pruitt‑Igoe było po prostu wspaniałym miejscem: było cudowne!


[1.] Zob. O. Newman, Defensible Space, New York: Macmillan, 1972; tegoż, Creating Defensible Space, US Department of Housing and Urban Development: Office of Policy Development and Research, 1996.
[2.] C. Rowe, F. Koetter, Collage City, Cambridge (MA): MIT Press, 1978, s. 4 (wszystkie cyt. w art. w tłum. M.Ch.).
[3.] C.A. Jencks, The Language of Post‑Modern Architecture, New York: Rizzoli, 1977, s. 9; cyt. za wyd. pol.: Architektura postmodernistyczna, przeł. B. Gadomska, posłowie W. Kosiński, Warszawa: Arkady, 1987, s. 9.
[4.] K. Bristol, The Pruitt‑Igoe Myth, „Journal of Architectural Education” 1991, vol. 44, no. 3, s. 163–171.
[5.] Tamże, s. 163.
[6.] The Pruitt‑Igoe Myth, reż. Ch. Friedrichs, Columbia, MO: Unicorn Stencil Documentary Films, 2011.
[7.] R. Fishman, Urban Utopias in the Twentieth Century: Ebenezer Howard, Frank Lloyd Wright, LeCorbusier,Cambridge (MA): MIT Press, 1982.
[8.] J. Jacobs, The Death and Life of Great American Cities, New York: Basic Books, 1961; wyd. pol. Śmierć i życie wielkich miast Ameryki, przeł. Ł. Mojsak, Warszawa: Centrum Architektury, 2014.
[9.] Zob. przyp. 1.
[10.] Zob. O. Newman, dz. cyt.