Partycypacja i partycypacja

2 [37] 2012

30 | 07 | 2015

Projekt romskiego osiedla

Sytuacja społeczna Romów i Polaków funkcjonujących w środowisku wielonarodowościowym jest skomplikowana. Wrogie postawy wobec siebie nawzajem mają często długą historię, są silnie umotywowane i nierzadko pociągają za sobą rękoczyny. Zepchnięci na margines, zarówno społeczny, jak i lokalny, Romowie są wykluczani ze wspólnoty mieszkańców, a w skrajnych przypadkach – oddzielani murem.

Czy da się zburzyć barierę społecznych uprzedzeń, mur kulturowy i estetyczny? A może znaczna część Romów nie chce zmian? Objęci programami, chronieni przez stowarzyszenia, ośrodki pomocy społecznej i parafie, mają zapewniony pewien poziom funkcjonowania. Uzyskanie przez nich świadczeń nie wymaga podejmowania jakiegokolwiek wysiłku, podczas gdy wiele polskich rodzin nie spełnia warunków wymaganych przepisami prawa, by taką pomoc zdobyć. Taka rzeczywistość jest źródłem pogłębiającego się konfliktu. Jak zatem zaszczepić, szczególnie w młodszych pokoleniach, chęć współistnienia i kreowania wspólnej przestrzeni? Jak zachęcić cygańskie dzieci do działania i angażowania się w życie lokalnej społeczności? Kto powinien wykonać pierwszy krok, kto ma się do kogo dostosować? Jakie powinny być warunki początkowe dialogu, które każda ze stron powinna zaakceptować?

Silne poczucie własnej tożsamości jest bijącym źródłem „cygańskości”, jest też filarem kodeksu Romanipen, który wyznacza Romom jasne zasady i daje poczucie bezpieczeństwa, precyzyjnie określa miejsce w hierarchii społeczności oraz dokładnie opisuje rolę społeczną. Zwyczaje i tradycje stanowią barierę nie do pokonania. Między innymi stąd wynikają nieporozumienia wpisane w relacje grup romskich z Polakami.