Partycypacja i partycypacja

2 [37] 2012

30 | 07 | 2015

Poczet władców przestrzeni publicznych

Przez dziesięciolecia bratysławskie ulice Ventúrska, Panská, Michalská, Sedlárska tworzyły tak zwane Korzo. Deptak, który tętnił życiem przez dwadzieścia cztery godziny na dobę. Na Korzo się nie umawiało. Po prostu się szło i zawsze można było tam spotkać znajomych. Po rewolucji 1968 roku władze Czechosłowacji wydały dekret, na mocy którego grupy większe niż trzyosobowe uznawano za zgromadzenie nielegalne. Korzo umarło1.

Władza totalitarna wyposażona w system represji nie jest w stanie w pełni sprawować kontroli nad przestrzenią publiczną, co pokazują choćby bunty społeczne w czerwcu 1953 roku na ulicach Berlina Wschodniego, w październiku 1956 roku na placach Budapesztu czy w grudniu 1970 roku na trójmiejskich skwerach. Z drugiej strony władza może zniszczyć daną przestrzeń miasta, jak na przykład Korzo, choć już w żaden sposób nie nakaże jej odbudowania. Przykład warszawskiej Starówki pokazuje, że nawet fizyczne odbudowanie miejsca w zmienionym kontekście urbanistycznym i politycznym prowadzi raczej do stworzenia swoistego muzeum na otwartym powietrzu, a nie wartościowej przestrzeni publicznej. Rynek stolicy zaczął ożywać faktycznie dopiero po 1989 roku.

PARADOKSALNY WŁADCA PRZESTRZENI

Przyjęcie jakiejkolwiek tradycyjnej definicji władzy i odniesienie jej do przestrzeni publicznej – na przykład stwierdzenie za Maksem Weberem, że władzą jest możliwość realizacji własnej woli bez względu na sprzeciw innych2– od razu prowadzi nas do paradoksu. Dokonuje bowiem przekazania siły sprawczej naturalnie przyjmowanego kreatora − czyli polityka, ubranisty lub architekta − użytkownikowi. Przestrzenie publiczne − pomijając całą złożoność wieloaspektowych definicji tego pojęcia − to nieodpłatnie dostępne miejsca, które ludzie chcą z własnej woli odwiedzać i w których chcą przebywać. Są one zatem każdorazowo tworzone przez użytkowników i to oni decydują swoją obecnością oraz aktywnością o ostatecznym ich kształcie. Lokalizacja i architektura, które często są określane jako tworzące „wysokiej jakości przestrzeń publiczną”, pełnią rolę wtórną. Mogą tylko ułatwiać i zachęcać ludzi do korzystania z danego miejsca. Jednak dopiero obecność ludzi, a więc ich wola, buduje atrakcyjną przestrzeń publiczną. Im więcej użytkowników, tym wyższa jakość danego miejsca.

HINDUSKI IDEAŁ

Skrajnym przykładem może być tutaj hinduski chaupal, czyli miejsce spotkań mieszkańców wiosek w północnych Indiach i Pakistanie. Jest to centrum życia całej społeczności, które często powstaje w cieniu najwyższego z okolicznych drzew. Niepotrzebna jest żadna dodatkowa „infrastruktura”, a lokalizacja wynika z chęci schronienia się przed słońcem.

Jeśli mieszkańcy chcą, aby miejsce było bardziej komfortowe, dokonują samoopodatkowania. Podatek chanda jest wykorzystywany do jego rozbudowy i późniejszego utrzymania.

Chaupal to skrajny przykład społecznościowego tworzenia przestrzeni publicznych. Mieszkańcy partycypacyjnie wybierają miejsce i decydują o jego kształcie oraz sposobie finansowania inwestycji, jak również późniejszego jej utrzymania. W sferze wartości to także może stanowić ideał przestrzeni publicznej. W hinduskiej kulturze masowej słowo chaupal jest synonimem miejsca, gdzie można usiąść i porozmawiać o ważnych sprawach; dlatego pojawia się na przykład w nazwach telewizyjnych talk-showów lub portali internetowych3.

DUŃSKI WZÓR

Jan Gehl wyróżnia trzy typy aktywności pozadomowej, czyli takiej, która może się odbywać między innymi w przestrzeniach publicznych. Są to działania konieczne, opcjonalne i wynikowe. Te pierwsze to takie, które podejmuje się w każdych warunkach (na przykład Jan zawsze musi przejść w drodze do pracy przez ulicę). Kolejne już niekoniecznie musi się podejmować (na przykład Jan może przysiąść na murku w słoneczny dzień, aby chwilę odpocząć). Ostatni typ jest wynikiem wcześniejszych i dotyczy zachowań społecznych (Jan może przysiąść na murku i porozmawiać z Anną, bo ona również postanowiła odpocząć)4. Tak naprawdę dyskusja o przestrzeni publicznej sprowadza się więc do zachęcenia ludzi do chodzenia, stania, siedzenia oraz obserwowania, słuchania i rozmawiania z innymi. Im więcej takich interakcji zachodzi w danym miejscu, z tym lepszą przestrzenią mamy do czynienia. Jakość hinduskiego chaupal to właśnie skupienie użytkowników na działaniach wynikowych.


[1.] Historia Korzo została opowiedziana autorowi 13 listopada 2010 roku w Bratysławie przez Mariána Minaroviča − słowackiego opozycjonistę, malarza i wieloletniego sekretarza generalnego Unii Miast Słowacji.
[2.] M. Weber, Racjonalność, władza, odczarowanie, tłum. M. Holona, Poznań: Wydawnictwo Poznańskie, 2004, s. 328.
[3.] S. K. Chandhoke, Nature and Structure of Rural Habitations, New Delhi: Concept Pub. Co. and School of Planning and Architecture, 1990, s. 63.
[4.] J. Gehl, Życie między budynkami − użytkowanie przestrzeni publicznych, tłum. M.A. Urbańska, Kraków: RAM, 2009, s. 9–12.