Fot. M. Krzyżanek, CC BY-SA

Planowanie

1 [56] 2017

15 | 04 | 2017

Planowanie i higiena

W lutym 2015 roku w warszawskiej Zachęcie – Narodowej Galerii Sztuki w białą ścianę wbito cztery głowice prysznicowe, nieco skorodowane, z ludzkimi włosami. Była to praca Stock z 2011 roku szwedzkiego artysty Magnusa Wallina, pokazana w ramach wystawy Postęp i higiena1. Cztery głowice o średnicy kilku centymetrów zauważyłam w kącie ogromnej sali zapewne dlatego, że kilka dni wcześniej, w czasie obchodów 70. rocznicy wyzwolenia Auschwitz- -Birkenau, słuchałam w wiadomościach świadectw byłych więźniów. Ocaleni często wspominali prysznice „jako pierwszy etap wchodzenia w obóz”. To określenie Józefa Ciepłego przywiezionego do Auschwitz w grudniu 1943 roku: „Obiekt był podzielony na dwie części: stronę czystą i stronę nieczystą. Na przecięciu tych stron stały kotły do dezynfekcji. W krótszym boku sauny była łaźnia, czysto urządzona. […] Nad płaską misą zwisały z sufitu prysznice. Tyle się o nich jeszcze przed zamknięciem dowiedziałem, że spojrzałem na nie nieufnie. Ale uspokajała duża szklana ściana z lewej strony i wahadłowe drzwi bez mocniejszego zamknięcia. A więc, chyba nie gaz! […] Trysnęła woda, na przemian zimna i gorąca”2. Głowice prysznicowe, dostrzeżone na wystawie Postęp i higiena, przeniosły nas z codziennych higienicznych rytuałów w rzeczywistość obozów zagłady.

W 1923 roku w Vers une architecture Le Corbusier sformułował kilkanaście postulatów dotyczących nowoczesnego domu, którym nadał tytuł Podręcznik mieszkania. Pierwszym postulatem była luksusowa łazienka: „Żądajcie nasłonecznionej łazienki w jednym z największych pomieszczeń, na przykład w dawnym salonie. W jej ścianie powinny być wielkie okna, najlepiej wychodzące na taras do kąpieli słonecznych; do tego porcelanowe umywalki, wanna, prysznic i przyrządy gimnastyczne”3. Skoro dom miał być maszyną do mieszkania – higieniczną, nasłonecznioną, zaopatrzoną w ciepłą i zimną wodę, przechowującą żywność w optymalnych warunkach – to umywalnię Le Corbusier nazwał „maszyną do mycia”4. Dwadzieścia lat później, w Auschwitz-Birkenau prysznic stał się kamuflażem maszynerii ludobójstwa.

Wystawa Postęp i higiena, w założeniu jej kuratorki Andy Rottenberg, próbowała uchwycić momenty, w których – na przykład – modernistyczne postulaty higieny przeradzały się w „higienę rasy”. Podążając tym tropem, możemy stwierdzić, że architekci obozów zagłady doprowadzili postulaty funkcjonalizmu – na wzór fabrycznej linii montażowej – do granic potwornej efektywności. „Wydajnością” Auschwitz-Birkenau przechwalał się w czasie procesu komendant Rudolf Höss, porównując efekty swego zarządzania do pracy Odila Globocnika w Treblince5. Określenie „linia montażowa” pojawia się w notatce archiwalnej dotyczącej rozplanowania budynku przyjęć więźniów, zawierającego pomieszczenia rejestracji, komory dezynsekcyjne, łaźnie i pralnię. Budynek miał powstać w ramach „planów rozwoju obozu koncentracyjnego Auschwitz”, za które odpowiadał Karl Bischoff, od 1941 roku kierownik SS-Zentralbauleitung (Centralnego Zarządu Budowlanego SS), a wcześniej inżynier projektujący lotniska w północnej Francji w czasie bitwy o Anglię6. Jak to określa badacz architektury obozów zagłady, Robert Jan van Pelt, powtarzając opinię Hössa, był to „fachowiec budowlany”, „na wszystko patrzył jedynie z punktu widzenia eksperta w kwestii budownictwa”, „nie znał się na estetycznej stronie architektury”7.


[1.] Postęp i higiena, red. A. Rottenberg, katalog wystawy, Warszawa: Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, 2014, s. 222–223. Prezentowany tekst jest poszerzoną wersją wystąpienia w ramach sesji Postęp i higiena (panel: Modernizm, higiena i eugenika), 14 lutego 2015, Zachęta – Narodowa Galeria Sztuki, Warszawa.
[2.] Wybór relacji i wspomnień byłych więźniów obozu Auschwitz, red. A. Białecka i in., Oświęcim: Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau, 2012, s. 93.
[3.] Le Corbusier, W stronę architektury, przeł. T. Swoboda, Warszawa: Fundacja Centrum Architektury, 2012, s. 160.
[4.] Tamże, s. 137.
[5.] D. Dwork, R. J. van Pelt, Auschwitz. Historia miasta i obozu, przeł. K. Bażyńska-Chojnacka, P. Chojnacki, Warszawa: Świat Książki, 2011, s. 330.
[6.] Tamże, s. 228 i 438. Na temat działalności Bischoffa w Auschwitz zob. także: J. Kulasza, Zentral-Bauleitung der Waffen-SS und Polizei in Auschwitz. Geschichte, Struktur und Arbeitsweise, [w:] H. Morlok, „Ich lasse mein Leben nicht von Auschwitz beherrschen!” Aus den Leben und Werk des Architekten Alfred Przybylski (1919–1994), Oświęcim: Internationale Jugendbegegnungsstätte in Oświęcim/Auschwitz, 2014, s. 112–131.
[7.] D. Dwork, R. J. van Pelt, dz. cyt., s. 219.