Fot. Arnold Bartetzky Copyright © Arnold Bartetzky

Konserwacja /rekonstrukcja

2 [53] 2016

27 | 01 | 2017

Odbudowa jako akt narodowej autoafirmacji

Zalew projektów mniej lub bardziej wiernej odbudowy zniszczonych zabytków, który Niemcy przeżywają od ponad dwóch dekad, jest wciąż postrzegany przez tamtejsze społeczeństwo jako fenomen wyłącznie niemiecki. Nic bardziej mylnego. Rzut oka w stronę Europy Wschodniej wystarczy, by zauważyć, że rekonstrukcja architektoniczna od upadku ustroju socjalistycznego cieszy się tam jeszcze większym powodzeniem.

Jeden z najbardziej zadziwiających projektów rekonstrukcyjnych ostatnich czasów był realizowany od 2002 roku w Wilnie, stolicy Litwy. Tam właśnie po ponad dwóch wiekach nieistnienia na nowo powstał Pałac Wielkich Książąt Litewskich1. Ponieważ oryginalna postać tego założonego na średniowiecznych fundamentach renesansowego budynku z XVI wieku jest znana jedynie z fragmentarycznych przekazów, rekonstrukcja opiera się w większości na przypuszczeniach i odnajdowaniu analogii. Nie przeszkodziło to jednak wprowadzić w wykonanej głównie z żelbetu replice nawet części wnętrz w rzekomo historycznych formach, pomimo braku źródeł ikonograficznych czy szczegółowych opisów. Umeblowanie pomieszczeń zostało skompletowane poprzez zakupy na międzynarodowym rynku antyków.

Wszelkie zastrzeżenia, a nieraz i szyderstwa ze strony ekspertów, zostały zlekceważone. Ta determinacja wykonania pełnej rekonstrukcji wynika z polityki historycznej Litwy. Odbudowa dawnej rezydencji królewskiej, na podstawie decyzji litewskiego parlamentu, ma w założeniu stanowić ilustrację sięgającej średniowiecza bogatej historii litewskiej państwowości, a tym samym uzasadniać odzyskaną w 1991 roku niepodległość kraju. Finansowana ze skarbu państwa odbudowa jest w oczach jej zwolenników aktem „odzyskania ważnego zarówno dla narodowej samoświadomości, jak też dla pamięci historycznej symbolu”2, a nawet „znaku państwowej suwerenności Litwy” – chociaż ta suwerenność w obliczu wielowiekowej dominacji Polski i Rosji na Litwie w rzeczywistości ma kruchy historyczny fundament.

Ważnym impulsem do podjęcia decyzji o rekonstrukcji były również okoliczności zniszczenia budowli: pałac Wielkich Książąt Litewskich został rozebrany do fundamentów krótko po trzecim rozbiorze państwa polsko‑litewskiego w 1795 roku, w którym Wilno przypadło Rosji. Cegły zaś wyprzedano jako materiał budowlany. Budynek, który w XVII wieku przestał służyć jako rezydencja władców, był jednak w tamtym momencie już od dawna niewiele ponad ruiną. Pomimo tego, litewscy historycy wyraźnie dostrzegają w przeprowadzonej w latach 1799–1801 pod auspicjami nowej administracji rozbiórce świadomy, symboliczno‑politycznie umotywowany akt zniszczenia znaku pamięci litewskiej państwowości przez zaborcę3. W konsekwencji, odbudowa jest chwalona przez ich zwolenników jako „zadośćuczynienie za straty historyczne”4.

Czy Damnatio Memoriae, skazanie na zapomnienie historii zaanektowanego państwa litewskiego, rzeczywiście było powodem zburzenia wileńskiego pałacu? Nie jestem wystarczająco zaznajomiony z kontekstem, by wyrobić sobie ostateczne zdanie w tej sprawie, jednak rozbiórka pałacu nie była w tamtych czasach niczym niezwykłym ani skandalicznym. Taki był wówczas standard postępowania z zabytkami architektonicznymi, które stały się bezużyteczne. Postępowano tak nie tylko w carskiej Rosji.

Miasto Hamburg w latach 1804–1807 zleciło likwidację gotyckiej katedry mariackiej, po tym jak na skutek niemieckiej sekularyzacji i mediatyzacji przestała pełnić swoją funkcję. Rozbiórka miała z pewnością nie tylko praktyczne i finansowe, lecz przede wszystkim polityczne powody. Opinia publiczna nie widziała jednak nic oburzającego w niszczeniu jednego z największych średniowiecznych zabytków północnych Niemiec, a zarazem jednego z najbardziej znaczących sakralnych świadków historii Hamburga, i nie wykazywała zainteresowania ratowaniem katedry. Nawet cenne wyposażenie w większości uległo zniszczeniu. Niewiele brakowało, by na przełomie XVIII i XIX stulecia całkowicie zniszczony został także zamek w Malborku, dawny ośrodek władzy zakonu krzyżackiego, po tym jak został zdegradowany do roli koszar przez państwo pruskie i wykorzystany jako „kamieniołom”. Szczęśliwie romantyczny zwrot ku średniowieczu ostatecznie uratował szczątki największego ceglanego zamku w Europie. W 1817 roku, krótko po wojnach wyzwoleńczych przeciwko Napoleonowi, rozpoczęto kompleksową kampanię renowacyjno‑rekonstrukcyjną5. Z perspektywy czasu, działania ochronne w Malborku jawią się jako punkt zwrotny w podejściu do wybitnego architektonicznego dziedzictwa. Mimo to niszczenie zabytków najwyższej klasy i wagi jeszcze długo w XIX wieku było na porządku dziennym. Przykładowo w 1820 roku późnogotycko‑renesansowe ratusze Krakowa i Warszawy padły ofiarą kilofa. W 1897 roku zburzono, nie zważając na historyczną i artystyczną rangę obiektu, renesansowy zamek Pleißenburg w Lipsku, aby zrobić miejsce na nowy budynek ratusza.

Nawet jeśli burzenie pomników historii jako polityczne narzędzie walki miało swoją długą przednowoczesną tradycję, która w czasie rewolucji francuskiej ponownie zyskała na aktualności, niszczenie zabytków architektury w XIX wieku w najczęściej miało wymiar mniej obrazoburczy, a bardziej funkcjonalny: ekonomiczny bądź związany z planowaniem urbanistycznym czy higieną miejską. Czy zrównanie z ziemią wileńskiego Pałacu Wielkich Książąt Litewskich miało związek z pierwszą, drugą czy też może z obydwoma łączącymi się pobudkami, może podlegać dyskusji. Ważniejsza dla podnoszonych tu kwestii jest obserwacja, że insynuacja symboliczno‑politycznych motywów zniszczenia budynku przez obce siły ma dwa wieki później całkiem otwarcie wzmocnić determinację do jego odbudowy przez obecne państwo litewskie.

Można przyjąć hipotezę, że pragnienie przezwyciężenia poniżenia oraz chęć narodowej autoafirmacji jest we wschodniej części Europy jednym z głównych argumentów na rzecz odbudowy zabytków i jedną z przyczyn jej szczególnej popularności. Źródła takiego podejścia leżą w historii państw między Bałtykiem, Adriatykiem i Morzem Czarnym, gdzie z powodu zmian reżimów, przesunięć granic i przemian demograficznych często dochodziło do aktów niszczenia zabytków postrzeganych jako atak na tożsamość narodową.

Idea narodowej autoafirmacji odegrała ważną rolę także przy wspomnianej odbudowie zamku w Malborku jako początkowo pruskiego, a stopniowo także pangermańskiego pomnika narodowego. W zrekonstruowanym w ciągu ponad stulecia budynku, narodowa symbolika była wzmacniana wraz ze wzrostem napięć między ludnością niemiecką i polską w zaborze pruskim. Stawała się tym bardziej wyraźna, im bardziej nasilał się nacjonalizm niemieckiej polityki. Po zjednoczeniu Niemiec w 1871 roku Malbork nabrał znaczenia jako niemiecka twierdza na wschodzie. Pruski historyk Heinrich von Treitschke pochwalał
odbudowę zamku jako „pomnika zwycięstwa dawnego państwa zakonu krzyżackiego, które tak chętnie chwali się za pobudzenie pozostałych Niemców do świętej walki”6. Conrad Steinbrecht, kierownik odbudowy, wyjaśnia że Malbork zasługiwał na „kreację budowlaną” przeprowadzoną „za pomocą wszelkich środków, dzięki której germańskość na spornej ziemi nad Wisłą zaświadczy o swojej dawnej ojczyźnie, jej prawach i zadaniach szerzenia wyższej kultury”7.

W odróżnieniu od wileńskiego pałacu, za zniszczenie znacznych części zamku w Malborku winą nie do końca dało się obarczyć obce siły. Choć upadek gigantycznej budowli zaczął się już po tym, jak przypadł w XV wieku polskiej koronie, największych szkód – brutalnych przebudów i częściowych wyburzeń – doznał zamek jednak pod administracją pruską po pierwszym rozbiorze polski w 1772 roku. Pomimo tego Treitschke piętnuje, obok „prozaicznej zimnokrwistej fryderycjańskiej biurokracji”, przede wszystkim „grubiaństwo Polaków” i czyni tych ostatnich – prawdopodobnie wbrew własnej wiedzy – odpowiedzialnymi za jedne z największych wypaczeń, prowadzących do „tak haniebnego okaleczenia Malborka”, które zostały faktycznie przeprowadzone właśnie w dobie panowania pruskiego8. Steinbrecht był wyraźnie bardziej powściągliwy, nie posługiwał się tak często retoryką wojenną i, o ile mi wiadomo, nie oskarżał Polaków winą za zniszczenia. Podkreślał jednak również aspekt narodowego upokorzenia: widok „obniżonego do funkcji spichlerza” Malborka był dla niego „połączony z dojmującym poczuciem, że tutaj doszło do potwornych zaniedbań wobec budynku i wobec niemieckiej sprawy”9. Interpretację stanu zamku w Malborku jako narodowej hańby zawdzięczamy oczywiście kategoriom myślowym dojrzałego XIX wieku, a głośne oburzenie w tej sprawie służyło wzmocnieniu determinacji do jego odbudowy. Najwyraźniej Treitschke i Steinbrecht mieli jednak jasność, że przy częściowym zniszczeniu budowli w XVIII wieku nie można poważnie mówić o motywach symboliczno‑politycznego upokorzenia.


[1.] Lietuvos Didžiosios Kunigaikštystės valdovų rūmai ir jų atkūrimas europinės patirties kontekste / The Palace of the Grand Dukes of Lithuania and its Restoration within the Context of the European Experience [wyd. dwujęzyczne], red. V. Dolinskas, D. Steponavičienė, Vilnius : Nacionalinis Muziejus Lietuvos Didžiosios Kunigaikštystės Valdovų Rūmai-Lietuvos Dailės Muziejus, 2009; V. Dolinskas, Der Palast der Grosfursten von Litauen in Vilnius: Wiederaufbau und Nutzung, [w:] Wege fur das Berliner Schloss / Humboldt‑Forum.
Wiederaufbau und Rekonstruktion zerstorter Residenzschlosser in Deutschland und Europa (1945–2007)
, red. G. Hinterkeuser, Regensburg: Schnell + Steiner, 2008, s. 169–196; Lietuvos Didžiosios Kunigaikštystės Valdovų rūmų Atkūrimo Byla. Vieno požiūrio likimas, red. A. Bumblauskas, Vilnius: Vilniaus universiteto leidykla, 2006.
[2.] V. Dolinskas, dz, cyt., s. 181.
[3.] Tamże, s. 197. Zob. też: M. Jučas, Lietuvos Didžiosios Kunigaikštystės valdovų rūmų vilniuje sunykimas ir nugriovimas / The Decline and Demolition of the Palace of the Grand Dukes of Lithuania in Vilnius [wyd. dwujęzyczne], [w:] Lietuvos Didžiosios…, s. 116–124, tu s. 122–124.
[4.] V. Dolinskas, dz. cyt., s. 181.
[5.] R. Rzad, Zamek w Malborku 1882–1945. Dni powszednie odbudowy / Die Marienburg 1882–1945. Der Alltag des Wiederaufbaus [wyd. dwujęzyczne], Malbork: Muzeum Zamkowe, 1996 1996; H. Knapp, Das Schloss Marienburg in Preussen. Quellen und Materialien zur Baugeschichte nach 1456, Lüneburg: Verl. Nordostdeutsches Kulturwerk, 1990; H. Boockmann, Die Marienburg im 19. Jahrhundert, 2. Aufl., Frankfurt am Main–Berlin: Propyläen, 1992; tenże, Das ehemalige Deutschordensschlos Marienburg 1772–1945. Die Geschichte eines politischen Denkmals, [w:] H. Boockmann, A. Esch, H. Heimpel, T. Nipperdey, H. Schmidt, Geschichtswissenschaft und Vereinswesen im 19. Jahrhundert. Beitrage zur Geschichte historischer Forschung in Deutschland, Göttingen: Vandenhoeck & Ruprecht, 1972, s. 99–162.
[6.] Cyt. za: H. Boockmann, dz. cyt., s. 164. Następne cytaty również z tego źródła.
[7.] Cyt. za: tamże, s. 166.
[8.] Cyt. za: tamże, s. 163–164.
[9.] Cyt. za: także, s. 165.