Fot. Tomasz Wiech. Copyright © Tomasz Wiech.

Transformacja

3 [54] 2016

30 | 01 | 2017

Galeria handlowa jako podwórko

Współczesne nastolatki są pierwszym w Polsce pokoleniem, dla którego miasto XXI wieku – z galerią handlową (a częściej kilkoma galeriami handlowymi), deweloperską zabudową osiedlową, kompleksami nowoczesnych biurowców i rozlewającymi się suburbiami – jest rzeczywistością oczywistą i naturalną. W ich pamięci nie zapisał się nawet ślad tego, co było codziennością osób nieco starszych, choćby dwudziestoparo‑, trzydziestoletnich, których dzieciństwo przypadło na epokę sprzed galerii handlowych, telefonów komórkowych i internetu, co złożyło się na ich doświadczenie formacyjne. O ile w diagnozach społecznych wyraźnie wybrzmiewa teza o braku lub słabości kultury miejskiej czy mieszczańskiej w Polsce, o tyle równie mocne jest przekonanie o sile i specyfice peerelowskiej kultury osiedlowej: socjalizacji rówieśniczej, wzorów spędzania czasu wolnego, relacji sąsiedzkich, instytucji życia lokalnego. Podwórko, wspólnotowość, bezpośrednie kontakty w sąsiedztwie – to główne motywy filtrowanych przez pamięć wspomnień, nierzadko idealizowane i przeciwstawiane obrazowi nowej, konsumpcyjnej, zindywidualizowanej i zmediatyzowanej kultury życia. Brak doświadczeń i wspomnień o mieście z okresu sprzed transformacji lub z jej początków w latach 90. XX wieku był powodem, dla którego to właśnie gimnazjaliści zostali poddani badaniu postaw wobec współczesnej przestrzeni miejskiej1. Swoista klarowność i pierwotność sposobu, w jaki ta grupa doświadczała socjalizacji w mieście początków drugiej dekady XXI wieku, prowokowała do zadania jej pytań o to, jak postrzega miasto i jak z niego korzysta. Chcieliśmy się dowiedzieć, jakie jest, czy wręcz, jak się tworzy miasto tych osób, które w dyskursie publicznym i w badaniach miejskich są często pomijane (jako „niedorosłe”) albo w imieniu których odpowiadają dorośli – jako ci, którzy wiedzą lepiej. Do celów badawczych wydzielono trzy typy przestrzeni: miejsce zamieszkania, miejskie centrum i galerie handlowe.

RELACYJNOŚĆ I KONTEKSTUALNOŚĆ POSTAW WOBEC PRZESTRZENI

Początkowo badania miały dotyczyć tylko nastolatków w galeriach handlowych – tematu w Polsce wciąż zbyt słabo rozpoznanego, a tak istotnego dla zrozumienia procesów zachodzących w polskich miastach ostatnich dwóch dekad. W opracowaniach na temat galerii handlowych, jakie pojawiały się kilkanaście czy jeszcze kilka lat temu w Polsce, odwoływano się do koncepcji nie‑miejsc, przestrzeni przepływów, mcdonaldyzacji, co koncentrowało uwagę na globalizacji i procesach wykorzeniania z miejsca, a nie tym, co stanowi o specyfice konkretnych miast oraz treści codziennych i twórczych praktyk jego mieszkanek i mieszkańców. Odkrywano Marca Augégo, który już na początku lat 90. XX wieku2 stwierdził, że rozwój technologii oraz „nadmiaru wydarzeniowego” i „nadmiaru przestrzennego” wyraża się:

zmianą skali, zwielokrotnieniem obrazowych i wyobrażonych odniesień, a także spektakularnym przyspieszeniem środków transportu. Konkretnie prowadzi on do znacznych fizycznych modyfikacji: koncentracji miast, przemieszczania się ludności i mnożenia się tego, co będziemy nazywać „nie‑miejscami” […]. „Nie‑miejsca” tworzą zarówno rozwiązania niezbędne do przyspieszonego przemieszczania się osób i dóbr (drogi ekspresowe, bezkolizyjne skrzyżowania, porty lotnicze), jak i same środki transportu, wielkie centra handlowe, ale także obozy przejściowe, w których stłoczeni są uchodźcy z całej planety3.

W takim ujęciu galeria handlowa jest emanacją procesów uprzedmiotawiających człowieka, wytwarzających konsumenta, wykorzeniających społeczność i odbierających miastu tożsamość.

Projekt badawczy skupiony wokół postaw gimnazjalistów wobec przestrzeni miejskiej utrzymywał tezę o unifikującym wpływie globalizacji na przestrzeń, ale z dodaniem korygującego założenia o oddziaływaniu lokalnego kontekstu i wzajemnej relacyjności przestrzeni, inspirowanego pracami Martiny Löw4 i Lyn Lofland5. Relacyjność i kontekstualność są trudne do zmierzenia w sensie ilościowym, częściej bardziej trafne jest kierowanie się intuicją badawczą i metodami jakościowymi, te jednak mają ograniczone zastosowanie w określaniu skali procesów. Dają się mimo to zaobserwować na poziomie postaw społecznych wobec przestrzeni miejskiej, czyli tego, jak ludzie postrzegają miasto i poszczególne miejsca, jakie emocje z nimi wiążą i jakie praktyki w nich podejmują.

Konceptualnym punktem wyjścia było więc założenie, że postawy wobec poszczególnych przestrzeni nie są niezależne i wyabstrahowane z kontekstu społeczno‑przestrzennego, wiążą się natomiast z postawami wobec innych, mniej lub bardziej znanych przestrzeni (ulicy, dzielnicy, osiedla, centrum, przedmieść itd.). Waloryzacja przestrzeni dokonuje się na co najmniej dwóch poziomach: po pierwsze, w odniesieniu do miasta postrzeganego jako całość społeczno‑przestrzenna (np. układu urbanistycznego, zrutynizowanych praktyk życia miejskiego), a po drugie, względem relacji, w jakie wchodzą między sobą poszczególne miejsca i przestrzenie miasta. Tworzą one specyficzny lokalny układ, którego poszczególne elementy nabierają społecznych sensów i jako takie są wartościowane i praktykowane właśnie w odniesieniu do innych elementów. Na przykład przestrzenie zamieszkania lub galerie handlowe, które w wielu miastach „obiektywnie” wydają się takie same, funkcjonują odmiennie jako przestrzenie społeczne, ponieważ mieszkańcy i użytkownicy miasta podejmują codzienne praktyki interakcyjne, kierując się różnymi definicjami typów przestrzeni.

Definicje przestrzeni, mniej lub bardziej werbalizowane, są zwykle rutynowe, ale zawierają komponent refleksji, jak by to określił Anthony Giddens6, na temat stopnia dostępności, otwartości, atrakcyjności przestrzeni w relacji do innych przestrzeni. Taka praktyczna i zazwyczaj nie w pełni uświadamiana refleksja pojawia się choćby podczas wybierania przestrzeni codziennych aktywności: „gdzie najlepiej będzie się spotkać?”, „jak spędzimy sobotnie popołudnie?”, „gdzie pójdziemy po szkole?”. Nastolatki, co charakterystyczne dla etapu przechodzenia z dzieciństwa w dorosłość, są potencjalnie skłonne do eksplorowania przestrzeni, ale pula opcji do wyboru jest ograniczona (o czym będzie jeszcze mowa), dlatego ich codzienne praktyki są reprodukowane i rutynizowane, a to z kolei przyczynia się do stabilizacji i instytucjonalizacji sposobów funkcjonowania określonych przestrzeni. Ale co jakiś czas, kiedy dochodzi do zagęszczenia (lub przeciwnie: rozrzedzenia) określonych praktyk, następuje restrukturyzacja – niektóre miejsca zmieniają funkcję, pojawiają się w nich nowe wzory praktyk, podejmowanych w innym rytmie czasu społecznego, obrastających nowymi znaczeniami. Proces ten, niemający charakteru uniwersalnego i zależny od wielu czynników, dotyczy – jak wynika z badań empirycznych – również galerii handlowych. Mimo „obiektywnych” podobieństw – narzuconej przez inwestora i management siatki komercyjnych funkcji – galerie mogą po jakimś czasie stać się przestrzenią niezaplanowanych, lecz gęstniejących praktyk społecznych, które można postrzegać jako próbę „obejścia” systemu.


[1.] Projekt badawczy Czy miasto jest niepotrzebne? (Nowe) przestrzenie życiowe młodych mieszkańców miasta był realizowany w Krakowie i Katowicach. W części jakościowej obejmował badania terenowe i wywiady eksperckie, w części ilościowej – badania ankietowe na dwóch próbach w każdym mieście: gimnazjalistach z wylosowanych gimnazjów oraz gimnazjalistach przebywających na tere‑ nie galerii handlowych. Projekt został sfinansowany ze środków Narodowego Centrum Nauki na podstawie decyzji numer DEC‑2011/ 01/D/HS6/00962. Dokładne omówienie wyników badań: M. Smagacz‑Poziemska, Czy miasto jest niepotrzebne? (Nowe) przestrzenie życiowe młodych mieszkańców miasta, Warszawa: Wydawnictwo Scholar, 2015.
[2.] Wyd. pol.: M. Augé, Nie‑miejsca. Wprowadzenie do antropologii hipernowoczesności, przeł. R. Chymkowski, Warszawa: PWN, 2010.
[3.] Tamże, s. 20.
[4.] M. Löw, The Intrinsic Logic of Cities. Towards a New Theory on Urbanism, Darmstadt, Germany, lecture on the conference of the European Urban Research Association (EURA ): Understanding City Dynamics, 2010.
[5.] L.H. Lofland, The Public Realm. Exploring the City’s Quintessential Social Territory, New York: Aldine de Gruyter, 1998.
[6.] A. Giddens, Nowe zasady metody socjologicznej, przeł. I. Woroniecka, Kraków: Zakład Wydawniczy NOMOS, 2009.