Organiczność

4 [55] 2016

15 | 04 | 2017

Biomimetyka w kilku przykładach

Współczesna architektura używa modernistycznego języka zarówno w rozwiązaniach estetycznych, jak i funkcjonalnych. Promuje Corbusierowską maszynę do mieszkania i strategie projektowe niepowiązane w żaden sposób z otoczeniem. Stara się znaleźć uniwersalne i typowe rozwiązania projektowe. Nowe dzielnice miast – Santa Fe w mieście Meksyk, City w Londynie czy centrum Singapuru – na poziomie architektonicznym i urbanistycznym zasadniczo się nie różnią. A przecież każde z nich leży na innej szerokości geograficznej, w innych warunkach klimatycznych i w innym kontekście historyczno-kulturowym. Od ponad pięćdziesięciu lat architekci i inżynierowie starają się okiełznać naturę. Szukają coraz bardziej zaawansowanych rozwiązań technologicznych, materiałowych, konstruują nowe urządzenia i maszyny, przezwyciężają tropikalne deszcze i arktyczne zimy, pory roku, stwarzają dogodne warunki życia i pracy. Konsekwencją tych działań są między innymi zmiany klimatyczne, wyczerpywanie się surowców naturalnych, zanieczyszczenie powietrza i wody. Na negatywne skutki własnych działań projektanci odpowiadają w ten sam sposób – szukają tymczasowych rozwiązań technologicznych, które prawdopodobnie nasilą te zjawiska. Pojęcia rozwoju zrównoważonego, ekonomii cyrkularnej, architektury biomimetycznej tworzą alternatywny paradygmat – uczenia się od natury, zamiast jej wykorzystywania.

Już w 1998 roku na łamach amerykańskiego czasopisma „The Atlantic” William McDonough i Michael Braungart pisali:

Z naszego punktu widzenia, jako architektów – zadajemy sobie pytanie – dlaczego nie potrafimy zaprojektować obiektu na wzór drzewa? Budynku, który wytwarza tlen, wiąże azot, rozkłada dwutlenek węgla, uzdatnia wodę, zamienia energię słoneczną w paliwo, tworzy cukry złożone, wytwarza pokarm, tworzy mikroklimat, zmienia kolor wraz z porami roku i sam się replikuje. Powinniśmy spojrzeć na naturę jak na najlepszy możliwy przykład i nauczyciela, nie jak na przeszkodę1.

Nowy paradygmat nie podważa roli nauki, rozwoju czy technologii. Sugeruje jednak, aby używać jej świadomie i odpowiedzialnie.

By naśladować naturę, architektura biomimetyczna uczy się od niej form, kształtów, struktur, procesów, strategii czy mechanizmów, które można zastosować do współczesnego projektowania. Biomimetyka nie powtarza samych form, a procesy i zasady nimi rządzące. Nowe sposoby kształtowania architektury tworzą nową estetykę i formy, jakimi operują projektanci. Zastanawiające jest, że w przeciwieństwie do form naturalnych, których piękna się nie kwestionuje, formy biomimetyczne rzadko spotykają się z aprobatą, choć geneza ich powstania jest moim zdaniem taka sama lub zbliżona. Może nasza świadomość wzrokowa nie akceptuje zmiany skali czy materiału, może nasza edukacja plastyczna nie dopuszcza nowych form. Zadziwia, że ciągle powszechny jest kanon piękna oparty na wzorcach antycznych. Greg Lynn zwraca uwagę, że od czasów starożytnego Egiptu ciągle dążymy do dyskretyzacji formy, jej zapisu za pomocą liczb pierwszych, prostych proporcji i właściwie ignorujemy osiągnięcia współczesnej matematyki i biologii2.

Rozwój nauk nieliniowych, czyli takich, które potrafią w przybliżony sposób zapisać procesy biologiczne, jest kluczowy dla zrozumienia otaczającego nas świata. Stanisław Ulam, przedstawiciel Lwowskiej Szkoły Matematyki, twierdził, że procesy liniowe są tylko teoretycznym wyjątkiem, bo większość zjawisk jest nieliniowa. Podważał w ten sposób celowość matematyki euklidesowej, na której oparte są wszystkie obiekty wytwarzane przez ludzi3. Biomatematyka zapisuje biologiczne zachowania, zjawiska i zależności. Złożone modele określane są między innymi za pomocą równań różniczkowych, całkowych czy rekurencyjnych, symulujących zjawiska znane w przyrodzie, takie jak wzrost koralowców, zachowania zwierząt stadnych, pracę układów wewnętrznych czy procesy komórkowe.

Beatriz Colomina w publikacji Radical Pedagogies (Radykalne pedagogiki) pisze, że nowe kierunki myślenia w architekturze często są materializowane w postaci obiektów tymczasowych4. Wystarczy przypomnieć Pałac Kryształowy Josepha Paxtona zrealizowany na Wielką Wystawę w Londynie czy pawilon barceloński Ludwiga Miesa van der Rohe. Współcześnie w związku z gwałtownym rozwojem technologii widzimy całe spektrum takich działań, ponieważ w ten sposób młode pracownie projektowe i szkoły architektury manifestują swoje poglądy. Strategie biomimetyczne ciągle się konkretyzują, dlatego będę je rozważać głównie na przykładach pawilonów, konstrukcji tymczasowych, a czasami projektów niezrealizowanych.


[1.] W. Mcdonough, M. Braungart, The NEXT Industrial Revolution, „The Atlantic”, październik 1989, http:// www.theatlantic.com/magazine/archive/1998/10/ the­ next­ industrial­ revolution/304695/ (dostęp: listopad 2016).
[2.] G. Lynn, Organic Algorithms in Architecture, https://www.ted.com/talks/greg_lynn_on_organic_design (dostęp: listopad 2016).
[3.] D.K. Campbell, Nonlinear physics: Fresh breather, „Nature” 2004, no. 432.
[4.] B. Colomina, Radical Pedagogies project, „Volume” 2015, no. 45, „Learning”.