Scena ze sztuki teatralnej Bez końc.a w reżyserii Erici Montorsi, dzięki uprzejmości Akademii Sztuki Pięknych w Urbino

14 | 11 | 2014

Bez końc.a

[…] jak to jest, że urodzeni z chaosu, nie możemy nigdy z nim się zetknąć, zaledwie spojrzymy, a już pod naszym spojrzeniem rodzi się porządek… i kształt

Witold Gombrowicz, Kosmos

W informacyjnej broszurze szkoły scenografii Akademii Sztuk Pięknych w Urbino czytamy, że oferta dydaktyczna obejmuje wykształcenie profesjonalistów sceny, z całym bagażem wiadomości, kompetencji i umiejętności. Tym, czego natomiast w broszurze nie znajdziemy – chyba że między słowami – jest informacja o konkretnej możliwości eksperymentowania i wyobrażania sobie nie tylko przestrzeni scenicznej, lecz także całego świata kryjącego się za sceną. W auli teatralnej szkoły scenografii znajdujemy nie tylko stoły do projektowania i komputery, kolorowe ołówki i rzutniki wideo, ale także piły elektryczne i wszelkiego rodzaju narzędzia. W ten sposób malowanie tła, szycie ubrania, wykonanie rzeźby czy wypracowanie odpowiedniego oświetlenia ma taką samą godność w obrębie pracowni scenicznej. Także dzięki temu studia nad operą Claudia Monteverdiego z 1608 roku zatytułowaną Il ballo delle ingrate („Bal niewdzięcznic”)1 oraz esejem Jeana Baudrillarda pod tytułem Wymiana niemożliwa (1999) mogły doprowadzić do powstania sztuki teatralnej autorstwa jednej z absolwentek szkoły: Senza fin.e (Bez końc.a).

Ścisły związek między operą Monteverdiego i esejem Baudrillarda, który poddano analizie w ramach ścieżek dydaktycznych proponowanych w programie akademii – i na którym oparte zostały wyobrażenia miejsc i scen zarysowane w sztuce – polegał na dostrzeżeniu, że wymiana między wymiarem realnym codziennego życia oraz wymiarem czysto wirtualnym, w którym dokonuje się tranzyt pieniędzy, informacji i wszelkiego rodzaju komunikatów, jest zasadniczo niemożliwa. Monteverdi był zmuszony wybrać dla swojego dzieła autentyczne nie-miejsce; Baudrillard udowadnia niemożność ucieczki do innych wymiarów rzeczywistości lub innych możliwości znaczenia.

Sama sfera rzeczywistości nie poddaje się już wymianie ze sferą znaku. Ich związek jest jak oscylacja kursu walut: nieobliczalny, a adiustacja obu sfer okazuje się coraz bardziej aleatoryczna. […] Rzeczywistość staje się coraz bardziej techniczna i performatywna, wszystko realizuje się bezwarunkowo, ale już niczego nie oznacza2.


[1.] Bal niewdzięcznic to opera liryczna Claudia Monteverdiego z 1608 roku oparta na poemacie Ottavia Rinucciniego.  Jedna ze scen w sztuce przedstawia Amora błagającego swoją matkę, Wenerę, o interwencję u Plutona, ażeby ten pozwolił niewdzięcznicom (kobietom, które okazały się okrutne wobec swoich kochanków) wrócić na kilka godzin na ziemię. Wtedy zobaczą, jaki los spotyka dumne kobiety. Temat pozostaje pod przemożnym wpływem kontrreformacji. To również tłumaczy, dlaczego bohaterami są wyłącznie postaci mitologiczne należące do wymiaru nierzeczywistego i oddzielonego od miejsc i dziejów ludzkich.
[2.] J. BaudrIllard, Lo scambio impossibile, Trieste: Asterios Editore, 2000, s. 17 (tłum. E.R.).