Marzec 12, 2017

Autoportret nr 4 [55] 2016 ORGANICZNOŚĆ

Wbrew pozorom zagadnienie przestrzeni organicznych nie dotyczy tylko zadziwiających zdolności budowlanych zwierząt czy zachwycającej struktury kryształu, lecz przede wszystkim samego procesu powstawania form, ich pojawiania się i zanikania, czy raczej przeistaczania w inne. W świetle coraz to nowszych osiągnięć biologii, genetyki i robotyki pytanie o to, co jest żywe (do tego bowiem sprowadza się pytanie istota organizmu), jest dziś bardziej aktualne niż kiedykolwiek. Pytanie o formy organiczne jest bowiem pytaniem o nas samych: o nasze postrzeganie świata, nasze własne przemijanie i język symboli, jakim próbujemy to przemijanie oswajać.

W NUMERZE:

Lekcja architektury zwierzęcej

Nasz ustalony obraz architektury i jej dziejów jest zaskakująco ograniczony. Niemal wszystkie książki i kursy uniwersyteckie poświęcone historii architektury zaczynają się od budowli egipskich, to znaczy około 5,5 tysiąca lat temu. Brak zainteresowania początkami ludzkich budowli wznoszonych ze względu na potrzebę schronienia lub dla celów kosmologicznych czy obrzędowych jest prawdziwie zaskakujący, nawet jeśli pamięta się o tym, że nie zachowały się materialne pozostałości najwcześniejszych budowli stworzonych przez człowieka. Wiemy, że ogień został „udomowiony” około 700 tysięcy lat temu i że ośrodkowe,