W NUMERZE:

Wstępniak

W tym numerze nie zajmujemy się postmodernizmem, ale architekturą postmodernistyczną. Jak napisał Reinhold Martin, architektura była najbardziej widocznym symptomem postmodernizmu, stała się jego awatarem[1]. Przyglądamy się temu awatarowi w nadziei na lepsze zrozumienie nas samych. Architektura postmodernistyczna nie ma łatwo. Często uważana jest za synonim obciachu, złego gustu, ze stępionym przez czas ostrzem ironii. Od lat 90. znajduje się w defensywie, choć obecne zainteresowanie postmodernizmem (wystawy, publikacje) świadczy o zmianach, które nadchodzą w podejściu do tego… Właśnie – czego? Stylu,


SPIS TREŚCI:

Architektura postmodernizmu