Przeskocz do treści

Materiał / materialność

1 [48] 2015

10 | 09 | 2015

Znaczenie tworzywa

 

POZWOLIĆ MATERIAŁOM ROZBRZMIEĆ

Rolę bezpośredniego zmysłowego doświadczania rzeczy podkreśla Zumthor, zwracając uwagę na znaczenie określonego materiału w kontekście konkretnego obiektu: „namacalność, zapach i sposób akustycznego wyrażania się materiałów to jedynie składniki języka, w którym mamy się wypowiadać. Sens rodzi się wówczas, gdy w projektowanych przeze mnie budynkach udaje mi się wydobyć specyficzne znaczenia określonych materiałów, które w ten konkretny sposób odczuwane będą tylko w tym jednym jedynym obiekcie”11. Za przykład może posłużyć znany projekt architekta z 1996 roku – łaźnie termalne zrealizowane w Vals, miejscowości leżącej w dolinie Valsertal, w górach, w szwajcarskim kantonie Gryzonia. Powyżej Vals rozciągają się miękkie alpejskie łąki, w głębi doliny rwący potok przecina kamienne ściany. Góry, kamień i woda tworzą to miejsce – z nich też powstał budynek term, który w swojej materii i strukturze upodobnił się do otaczającego pejzażu. Do realizacji projektu zastosowano lokalny kamień, rodzaj łupka, nazywanego kamieniem z Vals (z niem. Valser Stein). Doświadczenie przejścia podziemnym korytarzem, poczucie bycia wewnątrz góry, odkrywanie kolejnych pomieszczeń w blokach skalnych, meandrowanie pomiędzy nimi oddziałuje na wszystkie zmysły jednocześnie: wzrok, dotyk, słuch, zapach i smak (kamienia można nawet posmakować w jednym z bloków nazwanym „pitnym kamieniem”). Zmysłowość skał, gór i wody została przełożona na język architektury.

Łupek z Vals za sprawą realizacji Petera Zumthora (wtedy zastosowano ten materiał po raz pierwszy na tak dużą skalę, korzystając z obróbki maszynowej) zyskał sławę i stał się produktem eksportowanym na cały świat, użyto go między innymi przy realizacji biura Norman Foster & Partners – na posadzkach nowego budynku Capital City Academy w Londynie, zrealizowanego w 2003 roku.

Zestawienie tych dwóch realizacji uwydatnia znaczenie kontekstu oraz odpowiedniego zastosowania materiału, tak by mógł „w pełni rozbrzmieć i rozpromienieć”12. Zmysłowa architektura Zumthora jest wynikiem wnikliwej obserwacji-kontemplacji otoczenia, odkrywanie jej łączy doznania różnych zmysłów, prowadzi do głębokiego, intuicyjnego poznania miejsca.

Niewielka kaplica wotywna w Tarnowie nad Wisłą architektów Marty i Lecha Rowińskich to rodzimy przykład, który dobrze ilustruje siłę oddziaływania materiału w konkretnym obiekcie i kontekście. Projektanci tak uzasadniają decyzję o wyborze drewna jako podstawowego budulca: „Kiedy stanie się we wsi Tarnów nad brzegiem Wisły i popatrzy dookoła, widać – owszem – wielką rzekę, piaskowe łachy, sosny, nadrzeczne krzewy. Ale też biały siding i pustaki murowane na błotnistym klepisku. […] Więc co? Najlepiej zniknąć. Wsiąknąć w ten rzeczny muł. Stąd właśnie drewno – z potrzeby zniknięcia, połączenia się z czymś, o czym zapomnieliśmy. Z żywym składnikiem krajobrazu, ale i kultury. Z drewnem łączą się – przynajmniej w naszym rozumieniu – skromność, umiar, zachowanie właściwych proporcji. To było dla nas szczególnie ważne w myśleniu o sacrum”13. Architekci podkreślają też olbrzymie znaczenie tego wyboru: „Drewno określiło niemal wszystkie nasze decyzje projektowe. Poddaliśmy się jego urokowi, charakterowi, sile”14.

W budowę, na życzenie inwestorów, została zaangażowana lokalna społeczność, by zaanimować senną miejscowość oraz symboliczne przekazać kaplicę jej przyszłym użytkownikom. „Decyzja o zatrudnieniu mieszkańców Tarnowa miała bardzo konkretny wpływ na działania architektoniczne. Musieliśmy radykalnie uprościć technologię, konstrukcję, formę… Ale to było całkiem dobre ćwiczenie, w zgodzie ze znikaniem w pierwotnych przestrzeniach”15.

 POEZJA CODZIENNOŚCI RZECZY UŻYTECZNYCH

„Piękno nie jest wartością rozpatrywaną jako pierwsza. Nie mogę wyperswadować rolnikowi, żeby wybudował piękną oborę. Ale jeśli obora dobrze działa, wtedy może być również piękna”16 – tak o pięknie użytecznych budowli pisze szwajcarski architekt Gion A. Caminada, profesor ETH w Zurychu. Budynki zaprojektowane przez niego dla społeczności niewielkiej alpejskiej miejscowości Vrin, z której pochodzi, są  użyteczne, a jednocześnie jest w nich coś poetyckiego, urzekają zmysłowością.

Caminada podkreśla, że w architekturze fascynuje go połączenie logicznego myślenia z poetyckością, metafizycznością, tym, „co przychodzi w całej pełni, czego człowiek w całości nie jest w stanie pojąć”, zmierzenie się z pytaniem: „w jaki sposób można wydobyć poezję z racjonalnego systemu konstrukcyjnego?”17. Odpowiedź znajdziemy w realizowanych przez niego budynkach. Wyróżnia je mistrzostwo w zastosowaniu drewnianego budulca zarówno w rozwiązaniach konstrukcyjnych, jak i w detalu, „sensualny, poetycki, ale też racjonalny sposób budowania, kult dobrej roboty wynikający z obcowania i zrozumienia materiału”18 – we wczesnej młodości, zanim został architektem, Caminada pracował jako cieśla. To, co Maciej Miłobędzki nazwał „kultem dobrej roboty”, a Adolf Loos „biegłością i sztuką”19, stanowi o wartości dzieła architektonicznego. O jej budowaniu przy zastosowaniu stosunkowo taniego materiału Caminada pisze: „w ten sposób tworzona jest kultura budowania”20.

Rzeczy dobrze zaprojektowane pięknie się starzeją. Przemiany, którym podlegają, nie są postrzegane wyłącznie jako degradacja, zagrożenie rozpadem i dematerializacją. Rzeczy wykonane z naturalnych materiałów zmysłowe, ale nie doskonałe, zdają się „pogodzone ze sobą” – akceptują „słabe strony” materiału, pozwalają mu się zestarzeć a jednocześnie wybrzmieć. Projektowanie przedmiotów, które będą się pięknie starzeć, wymaga wiedzy doświadczonego praktyka.

„Dobry projekt uobecnia całość zdarzeń, jak również ma zdolność opowiadania historii”21 – milczące przedmioty mogą wiele przekazać, zarówno poprzez bezpośrednie wielozmysłowe doświadczenie, jak i przez poznanie intelektualne. W doświadczaniu „prawdziwych rzeczy” istotne okazuje się tworzywo, niezmiennie obecne w przedmiotach, wydobywanie z głębi materii zmysłowości, malowniczości i niedoskonałości22. Opowieści, zapisywane i odczytywane za pośrednictwem materiału, tworzą obrazy. Gion A. Caminada uczy budowania „obrazów za obrazami”, projektuje budynki tak, by opowiadały historie bez końca23. Odkrywane przez człowieka kolejne znajome, swojskie obrazy sumują się w doświadczeniu „zamieszkiwania” jako rozumnego bycia w świecie24.


Tekst powstał dzięki stypendium współfinansowanemu przez Unię Europejską w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego w kontekście konferencji NIEwidzialny Dizajn 2013.

[11.] P. Zumthor, dz. cyt., s. 10.
[12.] Tamże.
[13.] Z wywiadu przeprowadzonego przez autorkę z architektami w styczniu 2013 r.
[14.] Tamże.
[15.] Tamże.
[16.] G.A. Caminada, Meaningful Architecture in a Globalised World, [w:] The Architect, the Cook and Good Taste, ed. P. Hagen Hodgson, R. Toyka, Basel: Birkhäuser, 2007, s. 82.
[17.] Wypowiedź Giona A. Caminady na podstawie zapisu wykładu z dnia 23.03.2012, wygłoszonego we Vrin, w gminnej hali wielofunkcyjnej na seminarium ETH Zürich.
[18.] M. Miłobędzki, W poszukiwaniu tego, co jest, „Autoportret” 2011, nr 3 [35], s. 17.
[19.] A. Loos, dz. cyt., s. 93.
[20.] G.A. Caminada, dz. cyt., s. 92.
[21.] G.A. Caminada, dz. cyt., s. 82.
[22.] M. Miłobędzki, dz. cyt., s. 14.
[23.] G.A. Caminada, dz. cyt., s. 92.
[24.] Termin „zamieszkiwanie” został rozwinięty przez Martina Heideggera w eseju Budować, mieszkać, myśleć, [w:] Budować, mieszkać, myśleć. Eseje wybrane, PWN: Warszawa 1977.