Książka jako model do składania? Czytelnik jako równorzędny partner autora? Dlaczego nie. Ci, których zmęczyła liniowość literatury, zadrukowane jednakowymi literami kartki uwięzione między sztywnymi okładkami, mogą wybrać książki, w których proces czytania wiąże się z aktywnym odkrywaniem sensów ukrytych w dziele przez autora. Tacy czytelnicy swobodnie wędrują po stronach książki, za każdym razem wybierając własną drogę. Składają własną książkę.
Na architekturę i rzeźbę z punktu widzenia liberatury spogląda Radosław Nowakowski.
Nowe możliwości, jakie daje nam dzisiaj m.in. technika komputerowa, pozwalają z coraz większym rozmachem myśleć o procesie projektowania strony graficznej książki. Jedynym ograniczeniem staje się wyobraźnia twórcy, którego – przynajmniej to się nie zmienia – żadna maszyna nie może zastąpić. A co ma do tego Stanisław Wyspiański? Dzięki szczególnemu podejściu do książki – którą traktował jako połączenie literackiej treści i fizycznej formy – uznawany jest za jednego z prekursorów liberatury.
O ile pisarze liberaccy dążą do zamknięcia świata
w Księdze, dziele totalnym, o tyle poezja
konkretna stara się zawrzeć przestrzeń
i czas w jak najkrótszej formie
– w jednym słowie i kształcie,
jaki można z niego
uformować.
KLEPSYDRA
ze swoją kosmo-
logiczną symboliką stanowi
dla niej ideał łączący oba te wymiary.
A jednak nie każdy wiersz, który przybiera
szczególną postać graficzną, można zaliczyć do poezji
konkretnej. Dlaczego np. to streszczenie nią nie jest?