Dzieci bawiące się w jednym z niedawno ukończonych bloków osiedla Pruitt-Igoe w St. Louis, proj. Monoru Yamasaki, 1952-1955 (fot. Missouri History Museum St. Louis. Copyright © Missouri History Museum St. Louis. All rights reserved ).

Architektura wspólnoty

4 [51] 2015

12 | 07 | 2016

Trzy lekcje (II)

Dyskusja na temat modernistycznych osiedli mieszkaniowych we Francji i Stanach Zjednoczonych

 

FIRMINY‑VERT: ŻYCIE CODZIENNE W „CORBUSIERZE”

Zbudowana w latach 1965–1967 jednostka mieszkalna w Firminy jest ostatnią z serii pięciu (spośród trzydziestu zaprojektowanych przez Le Corbusiera), które kiedykolwiek udało się zrealizować. Została usytuowana w modernistycznej dzielnicy Firminy‑Vert, wzniesionej po roku 1953 dzięki zaangażowaniu i determinacji Eugene’a Claudius‑Petita. Ten ważny francuski polityk, który pełnił funkcję ministra odbudowy i planowania w latach 1948–1953, zarzucił karierę w ogólnokrajowej polityce, by oddać się realizacji swoich planistycznych koncepcji jako mer Firminy. Całe założenie, zaprojektowane zgodnie z regułami Karty Ateńskiej przez zespół modernistycznych architektów składa się z dwunastu budynków mieszkalnych o różnej długości i wysokości: wieżowca, Corbusierowskiej unité, dwóch centrów handlowych oraz kilku budynków o charakterze usługowym. Dwa z nich – Maison de la Culture et de la Jeunesse (Dom Kultury i Młodzieży) i kościół – również zostały zaprojektowane przez Le Corbusiera.

Praca Noëla Jouenne’a jest poświęcona wyłącznie Corbusierowskiej jednostce mieszkalnej. To duży, prostopadłościenny budynek usytuowany na linii północ–południe, o długości 130 m, szerokości 21 i wysokości 56. To największa ze zrealizowanych według projektu Le Corbusiera jednostek, w której zmieściło się 414 mieszkań (dla porównania – 337 w Marsylii) przeznaczonych dla 1800 mieszkańców. Budynek został zaprojektowany według tych samych Corbusierowskich reguł, które zastosowano wcześniej w Marsylii, takich jak osadzenie bryły na pilotis, zastosowanie „wolnej elewacji” – niezależnej od konstrukcji gmachu, usytuowanie usług publicznych na dachowym tarasie (szkoła, basen itp.). Budżet budynku wynosił jednak zaledwie jedną czwartą kosztów wzniesienia jednostki mieszkaniowej w Marsylii, dlatego zarzucono pomysł podziemnych parkingów i próbowano zaoszczędzić na wielu elementach, począwszy od izolacji, na wykończeniu skończywszy. Mieszkania, w różnych rozmiarach i o różnym układzie, są rozmieszczone na siedmiu piętrach rozplanowanych wzdłuż siedmiu wewnętrznych korytarzy. Większość z nich przecina budynek wzdłuż i wychodzi zarówno na wschód, jak i zachód. Konstrukcja została zaprojektowana przy wykorzystaniu schematu proporcji Modulora – o wysokości 2,26 m i szerokości 1,83 m.

Na badania Noëla Jouenne’a, oparte na metodach stosowanych w antropologii, składały się obserwacje i wywiady przeprowadzone w ciągu półtora roku. Jedno z pierwszych pytań, na które projekt miał odpowiedzieć, brzmiało „Jak to się stało, że ludzie zaczęli mieszkać w budynku Le Corbusiera?”. Naturalnie ludzie wprowadzający się do unité d’habitation dzielą się na dwie główne grupy: tych, którzy osiedlili się tam z konieczności, oraz tych, którzy zrobili to z własnego wyboru. Dla naszych celów najbardziej interesująca jest ta druga kategoria. Wśród czynników, które wydają się decydujące dla członków tej grupy, jest pozytywny obraz wiązany z nazwiskiem Le Corbusiera oraz ideą ville radieuse – jak w przypadku mężczyzny przypominającego swojemu ojcu podczas przejazdu koło Firminy‑Vert „To jest ville radieuse!”, czy w wypadku kobiety mówiącej o „elemencie utopijnym”, który miał wpływ na dokonany przez nią wybór. Zgadza się to ze spostrzeżeniem Pinsona19, że „wyjątkowy charakter Corbusierowskich jednostek uchronił je przed trywializacją”, co spotkało francuskie przedmieścia (le banlieu) i inne podobne modernistyczne realizacje.

A_739859701_11d620e1d7_o

Interesujące w micie otaczającym jednostkę z Firminy‑Vert jest nie tylko to, że przyciąga wielu ludzi, ale także to, że wpływa na administracyjne decyzje zarządców mieszkań publicznych. Podania do lokalnych władz komunalnych z prośbą o możliwość pozyskania mieszkania w budynku Corbu były często wspierane listami wystosowanymi przez samego mera. „Oczywiście – mówi ówczesny mer – gdybyśmy chcieli wypełnić Corbu imigrantami, nie byłoby z tym problemu. Ale wtedy budynek stałby się gettem i dlatego też Claudius‑Petit, a potem ja – choć nie powinno się o tym mówić – staraliśmy się utrzymać pewną ich liczbę, ponieważ powyżej niej życie stałoby się niemożliwe dla nas wszystkich”. Obraz wiązany z Le Corbusierem działa jak marka, która kieruje ludzkim zachowaniem na wiele różnych sposobów. To za jej sprawą jednostka stała się społecznie zróżnicowanym osiedlem, w którym mieszkania znalazły nie tylko rodziny o niskich dochodach, ale także nauczyciele, architekci, młodzi ludzie oraz przedstawiciele klasy średniej.


[19.] D. Pinson, Architecture et modernité, Paris: Flammarion, 1996.