Kadr z filmu Rossana Baroncianiego "Grandara. Prove di scuola del futuro" (Grandara. Testowanie szkoły przyszłości), wyprodukowanego na zlecenie miasta Grandara jako część lokalnie realizowanego projektu dydaktycznego. Ilustracja dzięki uprzejmości Autora.

Przestrzenie wiedzy

1 [44] 2014

14 | 11 | 2014

Szkoła – między ławkami a cyfrowymi chmurami

UZGADNIAĆ RAZEM REGUŁY

Wprowadzenie nowych mediów do dydaktyki szkolnej wiąże się z koniecznością edukacji do nowych technologii komunikacji. Szkoła powinna wziąć na siebie zadanie dostarczania młodzieży odpowiedniej świadomości w pracy z narzędziem, przy którym łatwo się rozpraszać, którym można pograć lub nawigować w internecie – nie zawsze na bezpiecznych wodach – chociażby podczas przerw między zajęciami. Z tego powodu, zanim oddaliśmy uczniowi do ręki tablet, musieliśmy ustalić dodatkowy w stosunku do tradycyjnego regulaminu szkolnego kod zachowania. Użycie tabletu w szkole zakłada większą świadomość uczniów co do niebezpieczeństw uzależnienia się na przykład od gier internetowych, albo też co do tego, jakie pułapki mogą się kryć na licznych stronach internetowych. Ponieważ to gminy poszczególnych miast podarowały szkołom tablety, a te z kolei użyczyły ich studentom w ramach umowy uczniowie–rodziny–szkoła, postanowiliśmy rozpocząć rok szkolny od stworzenia wspólnego regulaminu użytkowania tabletu. Uczniowie zostali zaproszeni do ułożenia kodu zachowań razem z nauczycielami, wspólnymi siłami próbując ustalić, jakie zachowania powinno się obrać za wzorowe. Zwrócono szczególną uwagę na to, by razem uzgodnione normy były sformułowane pozytywnie, żeby wynikały z możliwie jak najszerszego konsensusu między uczniami i nauczycielami. Pod tym względem zweryfikowana została rola nauczyciela, która „nie może już polegać na krzewieniu wiedzy, skuteczniej zapewnianym przez inne środki. Jego kompetencja powinna się usytuować z boku, jego rolą powinno być pobudzanie do uczenia się i samodzielnego myślenia. Nauczyciel staje się animatorem zbiorowej inteligencji grup, za które odpowiada. Jego działalność będzie się skupiać na pomocy i zarządzaniu nabytą wiedzą: na zachęcie do wymiany myśli, na pośrednictwie w relacjach międzyludzkich […], na personalizowanym towarzyszeniu każdemu z uczniów z osobna podczas procesu uczenia się”3.

PROGRAM NAUCZANIA: WYJŚĆ Z OPŁOTKÓW DYSCYPLIN

Kryteria, którymi kierowaliśmy się w układaniu programu, zostały jednogłośnie przyjęte przez radę klasy4. Wobec konieczności rezygnacji z części tradycyjnego programu na rzecz eksperymentalnej pracy z tabletem, od razu uznano, że należy podjąć to wyzwanie w duchu interdyscyplinarności oraz hybrydyczności treści i metodologii. Już na wstępie zadano sobie pytanie nie tyle o to, jak przetworzyć/przełożyć tradycyjną jednostkę nauczania, próbując ją dostosować do nośnika cyfrowego, ile, w jaki sposób i poprzez jakie nowe drogi możliwe będzie osiągnięcie celów dydaktycznych.

Wybrano temat, który mógł zostać dostosowany do każdej dyscypliny, pozostawiając miejsce dla wyobraźni i skrzyżowania dziedzin wiedzy, zachęcając wreszcie uczniów do tego, by wyrobili w sobie nowe umiejętności i nie bali się nowych doświadczeń. Wspierano w ten sposób wszystko to, co sprzyjało dostrzeganiu obszarów wspólnych, nie zaś ukrywaniu się za zwykłymi opłotkami, za którymi zazwyczaj zamykają się przedmioty szkolne. Postawa ta wzbogaciła także nauczycieli, którzy zostali wezwani do ułożenia wspólnego programu. Obrano w tym celu temat „ograniczenia”, pojmowanego nie tylko jako bariera lub przeszkoda, lecz także jako wątek przejawiający się zarówno w postaci refleksji nad przemijaniem ludzkich rzeczy, jak również progu do pokonania na drodze do nowych osiągnięć i samoświadomości. Poza tym użycie tabletu, będącego osiągnięciem nowej  technologii, dobrze oddawało metaforę współistnienia ograniczenia i progu w szkole. Postanowiono, że w obrębie programu takich przedmiotów, jak język włoski, historia i geografia, uczniowie będą opracowywać dane tematy, korzystając z określonych aplikacji, które umożliwiają tworzenie stron multimedialnych, czyli łącząc z sobą obrazy, filmy, podpisy i tekst. W tym celu użyto materiałów pochodzących z różnych stron internetowych, uprzednio wyselekcjonowanych i w każdym wypadku przepuszczanych przez filtr nauczyciela. W niektórych przypadkach, tam, gdzie było to możliwe albo w określonej ramie (była nią selekcja stron internetowych lub filmów), uczniom pozostawiono pełną swobodę poszukiwania. Poszukiwanie przybliżyło uczniom podstawowe różnice między stronami .com, .it, .org, .edu, ujawniając od razu podwójny pożytek płynący z projektu, polegający z jednej strony na edukacji merytorycznej, z drugiej – na szkoleniu w zakresie korzystania z sieci. Szkolenie to było wskazane dla uczniów, ale obawiam się, że mogłoby się przydać także dorosłym. Nieprzypadkowo zdecydowana większość uczniów nie potrafiła odróżniać informacji zaczerpniętej z gazety od form informacji swobodniejszych, często służących temu, by przyciągnąć uwagę i przekierować ją na treści o charakterze komercyjnym. W tym kontekście, obok tradycyjnej lekcji z zakresu wiedzy i umiejętności, nauczyciel znalazł się niejednokrotnie w kondycji autentycznego przewodnika: mediatora treści, interpretatora lub też „tłumacza” języków i przesłań komunikacji. W codziennej praktyce temat wprowadzał nauczyciel za pomocą krótkiej prezentacji, starając się zbytnio nie popadać w formułę lekcji frontalnej. Następnie uczniowie otwierali swoje konto poczty elektronicznej, na które nauczyciel uprzednio przysłał materiały i uzupełniające je ciekawostki w postaci linków. Na tym etapie uczniowie mieli czytać i rozumieć poszczególne teksty w różnych typologiach, a następnie opracować cały materiał zgodnie z otrzymanym zadaniem. Trudniej wyglądała praca z e-bookami, które – z racji ograniczeń praw autorskich – nie dają się łatwo przetwarzać, nie pozwalają na przykład na podkreślanie, kopiowanie i wklejanie fragmentów tekstu.

BLOG KLASY DLA WYMIANY DOŚWIADCZEŃ

By pobudzić refleksje osobiste i całej klasy nad przebytą drogą, postanowiono założyć blog5. Wybrano najciekawsze chwile wspólnego doświadczenia i udostępniono je za pomocą postów na blogu klasy. Uczniowie czuli, że osiągnięcie celu wynikało ze współpracy, a blog, wraz z możliwością wymiany prac osobistych na dropboxie, stanowił o utworzeniu przestrzeni klasy: przestrzeni wirtualnej, lecz nie mniej przez to skutecznej, bo pozwalającej uczniom zrozumieć, iż droga, którą szli, była wspólna i że wszyscy wyruszaliśmy w nią razem. Stwierdzono, że podczas gdy zwykle uczniom szkoła kojarzy się z miejscem nudnym, w którym przebywa się z przymusu, rozszerzenie granic klasy do wirtualnych przestrzeni czatu, blogu i chmury sprawia, że idea szkoły radykalnie zmieniała formę i fizjonomię: stawała się miejscem wymiany, w każdej chwili dnia i na każdym etapie procesu nauczania. Szkoła jako przestrzeń wiedzy powinna zostać przemyślana na nowo, gdyż zmienia się człowiek, a z nim przemianie ulegają przestrzenie, które zamieszkuje: zarówno te, określone przez  granice fizyczne, jak również – jak to się dzieje w dzisiejszych czasach – te, które określa substancja miejsc, pewnych i cielesnych jak chmury.

TŁUMACZENIE Z WŁOSKIEGO: EMILIANO RANOCCHI


[3.] P. Levy, Cybercultura. Gli usi sociali delle nuove tecnologie, Milano: Feltrinelli, 1999, s. 167.
[4.] We włoskiej szkole średniej w skład rady klasy wchodzą: dwaj przedstawiciele rodziców: wybrani przez rodziców uczniów tej samej klasy;  dwaj przedstawiciele uczniów, wybrani przez uczniów tej samej klasy; jeden nauczyciel wybrany na sekretarza rady przez kierownika dydaktyki lub dyrektora szkoły; oraz grono nauczycielskie. Zadanie realizacji programu nauczania przy uwzględnieniu relacji interdyscyplinarnych między przedmiotami należy wyłącznie do grona nauczycielskiego. Radom klasy przewodniczy z reguły albo dyrektor szkoły, albo specjalnie w tym celu oddelegowany nauczyciel, członek rady. Spotkania rady klasy odbywają się poza godzinami zajęć i służą podsuwaniu gronu nauczycielskiemu propozycji odnośnie do edukacji i dydaktyki oraz inicjatyw eksperymentalnych, wreszcie integracji między nauczycielami, rodzicami i uczniami.
[5.] Każda klasa prowadziła swój blog: secondaagradara.wordpress.com oraz secondabgradara.wordpress.com. Oczywiście komentarze przechodziły przez filtr nauczycieli i były przez nich autoryzowane. Nauczycielom powierzono hasło, by mogli wchodzić na stronę jako administratorzy.