Konserwacja /rekonstrukcja

2 [53] 2016

27 | 01 | 2017

Suplement do Manifestu Konserwacji OMA (I)

3 KONSERWACJA JEST SCHRONIENIEM ARCHITEKTURY

Ze schronieniem wiąże się zarówno unikanie konfrontacji z trudną sytuacją, jak również idea początku, bezpiecznego miejsca, do którego ktoś się wycofuje, aby zacząć od nowa. Powiedzenie, że architektura może się skryć w konserwacji, oznacza jednocześnie, że konserwacja stanowi początek architektury. Porównanie między dwoma formalnie podobnymi projektami może pomóc w zrozumieniu tego twierdzenia. Chodzi o pochodzący z 2006 roku projekt Muzeum Sztuki Współczesnej w Rydze autorstwa OMA, w którym zabytkowa elektrownia została schowana wewnątrz nowego prostopadłościanu, który niemal całkowicie wchłonął stary budynek, oraz projekt meczetu dla Kordoby opakowującego katolicką katedrę. Formalne podobieństwo pomiędzy tymi dwoma projektami jest niesamowite, jednak w projekcie OMA nowe i stare zamieniły się miejscami. Czy jednak którykolwiek z tych projektów można nazwać konserwacją? Jest to możliwe tylko wtedy, gdy weźmie się pod uwagę kulturowy kontekst każdego z nich.

Pochodzący z 1523 roku projekt Hernána Ruiza dla nowej katedry wewnątrz meczetu jest przez wielu postrzegany jako akt zniszczenia tego ostatniego. Jednak bez wątpienia przyczynił się również do zachowania go w momencie, kiedy budynek ten był najbardziej narażony na zniszczenie, czyli u szczytu działalności hiszpańskiej inkwizycji, kiedy kulturowo akceptowanym, a nawet propagowanym postępowaniem było niszczenie muzułmańskich świątyń i budowanie w ich miejscu nowych kościołów, co miało miejsce chociażby w Sewilli11. Można by rzec, że katedra Ruiza była od samego początku opacznie rozumiana jako dzieło architektury, podczas gdy w gruncie rzeczy od samego początku było to dzieło konserwatorskie. Zapewne to właśnie postrzeganie projektu w Kordobie w kategoriach architektury zdecydowało o jego sukcesie. Mamy tutaj do czynienia z przypadkiem, w którym konserwacja stanowi źródło architektury, ale można to dostrzec dopiero z perspektywy czasu, ponieważ każdy, kto na początku XVI wieku odważyłby się traktować budowanie kościoła jako metodę konserwacji, naraziłby na szwank nie tylko budynek meczetu, ale także swoje własne życie. Obecnie mamy do czynienia z odwróconą sytuacją. Całkowita rozbiórka jakiegokolwiek zabytkowego budynku w celu uzyskania miejsca dla nowej architektury wydaje się czymś nie do pomyślenia, jest czymś barbarzyńskim. Innymi słowy, stare wydaje się kulturowo bardziej znaczące od tego, co nowe. To ważny kulturowy czynnik, o którym należy pamiętać, analizując ostatnie dokonania OMA. Stara ryska elektrownia nie była zagrożona rozbiórką. Mandat udzielony OMA polegał na jej zachowaniu i przekształceniu w łotewski młodszy o dekadę odpowiednik Tate Modern. Źródłem projektu była konserwacja. Projekt OMA to architektura prezentująca się jako konserwacja, chowająca się pod jej płaszczykiem i jednocześnie zabezpieczająca swoje źródło, ponieważ czymś kulturowo nieakceptowanym byłoby nazwanie tego projektu nowym budynkiem, nawet jeśli w radykalny sposób przekształca on elektrownię tak, że nie można już jej rozpoznać.


[11.] R. Moneo, La Vida de los edificios: Las amplicaciones de la Mezquita de Cordoba, „Arquitectura” 1985, No. 256, s. 26–36. Dla Moneo konserwacja jest mutacją architektury, która zachowuje formalną logikę budynku, nawet jeśli zmienia jego rozmiar, jak to miało miejsce w wypadku meczetu, który znacząco się rozrastał od skromnej kolumnowej konstrukcji z VIII w. aż do liczącej 1300 kolumn struktury z końca X stulecia, zachowując przy tym swoją logikę kompozycyjną. Zaproponowane przez Moneo typologiczne rozumienie konserwacji natrafia jednak – dosłownie i w przenośni – na ścianę w zetknięciu z katedrą Ruiza. Dla Moneo fakt, że nowy budynek zerwał z formą starego oznacza, że nie możemy mówić tutaj o konserwacji starego budynku, ale raczej o jego zrujnowaniu. Jego wniosek jest podobny do tego, do którego doszedł Karol V Habsburg, który wyraził zgodę na budowę pod naciskiem, a następnie kazał wychłostać architekta za „zniszczenie tego, co wyjątkowe, i zastąpienie go czymś, co można zobaczyć gdzie indziej”.