Konserwacja /rekonstrukcja

2 [53] 2016

27 | 01 | 2017

Suplement do Manifestu Konserwacji OMA (I)

1 STARCHITEKTURA JEST MARTWA

Rem Koolhas, bez wątpienia najbardziej przenikliwy i wpływowy współczesny architekt, zaskoczył opinię publiczną, kiedy w 2004 roku na Columbia University w trakcie wykładu stwierdził, że

konserwacja nas przejmuje1.

Nieco później architekt wraz ze swoją pracownią OMA przygotowali wędrującą wystawę Cronocaos, po raz pierwszy pokazaną na weneckim Biennale Architektury w roku 2010, która stanowiła w gruncie rzeczy manifest poświęcony przyszłości architektury, czy też – dokładniej rzecz ujmując – retroaktywny manifest tego rodzaju, z którego Koolhaas był już znany i którego cel, podobnie jak w wypadku Delirycznego Nowego Jorku2, zasadzał się na przemyśleniu dziedziny architektury z punktu widzenia dokonań jego firmy. Manifest wystawy głosił z mocą wsteczną, że konserwacja była kluczowym problemem w działalności OMA od samego początku istnienia pracowni, zyskując coraz większe znaczenie w ostatnich latach i znajdując kulminację w samej wystawie, której celem była publiczna rewizja dokonań pracowni z punktu widzenia konserwacji. Za pośrednictwem wystawy manifest mógł być postrzegany jedynie w sposób fragmentaryczny, a składające się na nią elementy trudno byłoby przeciętnemu widzowi poskładać w całość bez dodatkowej wiedzy na temat rozwoju firmy oraz uwag i komentarzy zawartych przez Koolhaasa w jego wykładach.
Te materiały uzupełniające i egzegezy, które zostaną zreferowane w dalszej części niniejszego tekstu, umożliwiły proces „rekonstrukcji” Manifestu Konserwacji OMA. W lutym 2009 roku, raz jeszcze na Columbia University, Koolhaas stwierdził, że

konserwacja jest dla nas schronieniem, do którego można uciec przed starchitekturą3.

Słowa te padły na samym początku kryzysu ekonomicznego wywołanego przez kredyty wysokiego ryzyka, który rozpoczął się w 2008 roku za sprawą zapaści gigantycznych instytucji finansowych, takich jak globalny bank inwestycyjny Bear Stearns czy światowa korporacja finansowa Lehman Brothers. W czasie, kiedy Koolhaas zajmował miejsce na mównicy, nagłówki gazet obwieszczały nadejście najpoważniejszej zapaści finansowej od czasów Wielkiego Kryzysu4. W Stanach Zjednoczonych 25 procent architektów straciło pracę, reszta zaś odczuła wahający się od 10 do 50 procent spadek dochodów5. Do początku 2009 roku rezygnacja, z którą architekci początkowo przyjęli kryzys, zaczęła się przeobrażać w oburzenie i gniew, ponieważ oskarżenia głoszące, że kryzys został spowodowany w dużej mierze przez nieuczciwe działania bankierów i finansistów zaczynały się stopniowo potwierdzać, a przestępcy, tacy jak Bernard Madoff, zaczęli stawać przed sądem. Stwierdzając w uwagach wstępnych, że trzy lekkie dla gospodarki światowej dziesięciolecia – od początku lat 80. aż do końca pierwszej dekady obecnego stulecia – legły u podstaw przekształcenia się „poważnej” i „koniecznej” architektury lat 70. w starchitekturę, Koolhaas nie musiał wypowiadać wprost tego, co było milcząco wyrażone, czyli powiązania starchitektów, w tym siłą rzeczy również jego samego, z niesławnymi przywódcami globalnej finansjery oraz uprawianej przez nich architektury z wyrachowanymi i społecznie nieodpowiedzialnymi praktykami. Starchitektura wymarła wraz z końcem bańki gospodarczej, jednak etykieta pozostała, z tą tylko różnicą, że teraz była nacechowana negatywnie, jako

określenie wzbudzające drwiny.

Nie bawiąc się w przeprosiny, Koolhaas wyjaśnił, że jego zwrot ku konserwacji był strategią, która miała na celu wymazanie tej etykiety lub ucieczkę przed łatką „starchitekta”6.

Koolhaas przeciwstawił ekscesom starchitektury obraz wcześniejszej, bardziej autentycznej architektury, przejętej społecznym dobrostanem i opłacanej ze środków publicznych. Według Koolhaasa deregulacja związana z gospodarką rynkową początkowo uniemożliwiła praktykowanie tego rodzaju społecznie zaangażowanej architektury, teraz zaś, co gorsza, dochodzi do sytuacji, w której niszczone są dowody na to, że taka architektura kiedykolwiek istniała, ponieważ jej dziedzictwo pada ofiarą presji deweloperów na jej burzenie. Wystawa Cronocaos stworzyła fałszywe wrażenie, że konserwacja przeoczyła społecznie zaangażowaną architekturę powojenną i że zwolennicy konserwacji weszli w zmowę z bezwzględnymi deweloperami i ideologami wolnego rynku. Tymczasem obrońcy dwudziestowiecznej architektury walczyli o zachowanie zbudowanych wbrew logice rynku brutalistycznych założeń mieszkaniowych, takich jak Robin Hood Gardens (1972) autorstwa Alison i Petera Smithsonów we wschodnim Londynie na długo przed tym, jak biuro OMA zaczęło bić na alarm. Infografiki i podpisy na wystawie, choć uwodząco błyskotliwe, niestety dosyć często opierały się na hiperboli i zawierały wnioski oparte na nieporównywalnych danych. Współczesne zmiany w naturze związku między architekturą a konserwacją zostały przez nie w o wiele większym stopniu ukryte niż ujawnione7. W przeciwieństwie do niedostatków wyraźnie zaprojektowanych ad hoc informacji wizualnych autorstwa AMO (badawczego oddziału pracowni Koolhaasa), dokonany na potrzeby wystawy wybór projektów stworzonych przez OMA przedstawił spójne i przekonujące strategie, które rzucają niezwykłe światło na coraz mocniejszy nacisk wywierany przez współczesne warunki ekonomiczne i kulturowe na architekturę, pomagając nam w zrozumieniu niektórych z powodów, które skłoniły Koolhaasa do zwrócenia się ku konserwacji.


[1.] R. Koolhaas, Preservation Is Overtaking Us, „Future Anterior” 2004, Vol. 1, No. 2, s. 1–3.
2 R. Koolhaas, Deliryczny Nowy Jork, przeł. D. Żukowski, Kraków: Karakter, 2013.
[3.] R. Koolhaas, Pauls S. Bayard Memorial Lecture: Hermitage 2014, New York, Columbia University, Graduate School of Architecture, Planning and Preservation, 20 lutego 2009.
[4.] Three Top Economists Agree 2009 Worst Financial Crisis Since Great Depression; Risks Increas if Right Steps Are Not Taken, Reuters, 27.02.2009, http://www.reuters.com/article/idUS193520+27‑Feb‑2009+ BW20090227 (dostęp: 28 kwietnia 2016).
[5.] C.J. Hughes, Exactly How Many Architects in the U.S. Are Unemployed?, „Architectural Record” 25.10.2010, http://archrecord.construction.com/news/daily/ archives/2010/10/101025real_employment.asp (dostęp: 28 kwietnia 2016).
[6.] R. Koolhaas, Paul S. Bayard…
[7.] Na przykład Cronocaos głosi, że ok. 12 procent świata pozostaje niezmienione przez ochronę konserwatorską. Pod liczbą tą kryją się wszystkie wydzielone tereny, ale nie różnicuje ona poziomów ochrony oraz faktu, że ochrona czasami ma jedynie wymiar symboliczny i nie pociąga za sobą ograniczeń prawnych dotyczących przekształceń czy też rozbiórki wydzielonych obszarów.