Przemysłowe poprzemysłowe

1 [40] 2013

03 | 08 | 2015

Stalowa Wola – diagram władzy

Pojawia się więc problem architektury, która jest „czynnikiem transformacji jednostek”, i może „oddziaływać na tych, którym daje schronienie, zapewniać panowanie nad ich prowadzeniem się, pozwalać odczuć im efekty władzy, podporządkować ich poznaniu, modyfikować ich”19. Takie intencje można przypisać twórcom i fundatorom wielu dziewiętnastowiecznych osiedli oraz miast przyfabrycznych.

W XIX wieku coraz częściej pisano o konieczności poprawy warunków życia robotników. Pojawiło się wiele propozycji, które miały być alternatywą dla zwartych zespołów kamienic w dzielnicach proletariackich. Warto przypomnieć Saltaire koło Bradford, nowe miasto przemysłowe ufundowane przez sir Titusa Salta w 1850 roku, charakteryzujące się uporządkowaną strukturą, z podziałem na strefy (fabryka, osiedle robotnicze oraz centrum, m.in. z parkiem, kościołem i szkołami). Należy dodać, że w Saltaire, jak również w innych osiedlach robotniczych, takich jak New Lanark Roberta Owena czy łódzki Księży Młyn, obowiązywały ustalone zasady „odpowiedniego” zachowania. Właściciele wzorcowych osiedli dbali o to, żeby robotnicy zachowywali się „moralnie”. Fabrykant-ojciec czuwał nad wychowaniem swoich pracowników (podobnie jak później Ford i obaj Batowie, choć już bez tak silnych elementów religijnych).

Ze struktury przestrzennej licznych osiedli przyfabrycznych z wolnostojącymi wielorodzinnymi domami z drugiej połowy XIX wieku można odczytać z jednej strony chęć zapewnienia możliwie najlepszych warunków robotnikom (w czym należy widzieć wpływ postulatów reformatorów i socjalistów utopijnych), a z drugiej dążenie do silniejszego powiązania pracowników z fabryką oraz ułatwienia ich nadzoru i kontroli. Regularny układ tych założeń, ich wzorowana na koszarach, racjonalnie zaprojektowana zabudowa służyły też zapobieganiu i tłumieniu buntów.

Stalowej Woli przypisywano rolę miasta modelowego. Analiza przedwojennych planów pokazuje, że miało to być śmiałe, pełne rozmachu założenie miejskie. W projektach widoczne są dwa główne źródła inspiracji polskich planistów. Jak wspominałem, w części robotniczej wykorzystano koncepcje planowania miejskiego kręgu CIAM-u, będące zwieńczeniem oświeceniowego projektu racjonalizacji przestrzeni miejskich. Stalową Wolę od niemieckich miast satelickich Republiki Weimarskiej czy od czeskiego Zlínu odróżniają jednak przestrzenie reprezentacyjne z zabudową przyuliczną, wyznaczającą szerokie aleje oraz place. Kierowanie się przez twórców Stalowej Woli zasadami modernistycznego planowania (higiena i racjonalność), chęć tworzenia stref robotniczych, które łatwo kontrolować, a jednocześnie dzielnic reprezentacyjnych z szerokimi ulicami i obszernymi placami, było zapewne wynikiem wpływu włoskiej urbanistyki lat 30. W polskiej urbanistyce tego okresu możemy dostrzec wyraźną tęsknotę za architekturą „otwartych przestrzeni, dalekich perspektyw”20. Zestawienie zdjęć lotniczych Stalowej Woli i faszystowskich „nowych miast” z lat 30. jest bardzo interesujące. Wolno stojące budynki o prostych formach, ustawione równolegle przy granicach placów i alei we wschodniej części Stalowej Woli nasuwają skojarzenia m.in. z układem miast zbudowanych w regionie Agro Pontino w latach 1932–193921.

Stalowa Wola, zaplanowane z rozmachem miasto przemysłowe, zaznaczmy raz jeszcze – niezwykle ważne dla ówczesnej władzy założenie urbanistyczne o skali porównywalnej tylko z nielicznymi europejskimi realizacjami tego czasu, np. z Magnitogorskiem22– służyło także celom propagandowym. Miało nie tylko dosłownie wzmacniać siłę państwa, ale także ją symbolicznie podkreślać. Budowa COP-u, w tym Stalowej Woli, stała się tematem artykułów, książek (Sztafeta Melchiora Wańkowicza z fotomontażami Mieczysława Bermana), audycji radiowych, cyklu obrazów Rafała Malczewskiego, a nawet filmów dokumentalnych, jak COP. Stalowa Wola Jerzego Gabryelskiego z 1938 roku. W samym mieście przed wybuchem wojny odbyło się kilka starannie wyreżyserowanych propagandowych spektakli. Pierwszy z nich, uroczystość przekazania czterech dział Wojsku Polskiemu, z udziałem dostojników państwowych i kościelnych oraz generalicji, miał miejsce 3 maja 1939 roku na obszernym placu w pobliżu wznoszonego gmachu gimnazjum i liceum. Po poświęceniu dział i mszy polowej ulicami miasta przeszedł pochód wojska, umundurowanej młodzieży szkolnej, pracowników Zakładów Południowych, budujących miasto junaków w roboczych uniformach oraz miejscowej drużyny piłkarskiej23.

Jak pisze Bohdan Jałowiecki, „Planowanie przestrzenne jest w rękach władzy instrumentem regulacji, który służy kontroli wytwarzania przestrzeni i władania nią, a także kontroli zachowań jednostek i grup społecznych. Doktryny urbanistyczne są natomiast ideologiczną nadbudową i racjonalizacją stosowanych mechanizmów tej regulacji i kontroli. Racjonalizacja polega zwykle na uzasadnianiu takich czy innych interwencji przestrzennych względami zdrowotnymi, estetycznymi, artystycznymi, a także nieokreślonym pojęciem dobra społecznego. Planowanie, a następnie wytwarzanie przestrzeni może jednak służyć celom bezpośrednio ideologicznym”24. Stalowa Wola była realizacją o dużym znaczeniu dla władzy. Nie jest to aglomeracja powstała w wyniku nakładania na siebie kolejnych historycznych warstw, ukształtowana w rezultacie naturalnego procesu rozwoju tkanki miejskiej, lecz miasto powołane do życia rządowym dekretem. Układ takich państwowych założeń urbanistycznych, ich przestrzenne rozplanowanie i charakter zabudowy miały być często, szczególnie w wypadku realizacji o charakterze propagandowym, obrazem oficjalnego, wyznaczonego przez władzę porządku.


[19.] M. Foucault, Nadzorować i karać. Narodziny więzienia, przeł. T. Komendant, Warszawa: Fundacja Aletheia, 1998, s. 169.
[20.] K. Tołłoczko, O wielką architekturę, „Prosto z Mostu” 1939, R. 5, nr 14–15, s. 6.
[21.] F. Burno, Miasta Mussoliniego. Architektura i urbanistyka jako instrument polityki państwa faszystowskiego, „Kwartalnik Architektury i Urbanistyki” 2011, nr 3, s. 34–36.
[22.] „Polskim Magnitogorskiem” Stalową Wolę nazwał już M.Wańkowicz w propagandowej książce C.O.P. – ognisko siły: Centralny Okręg Przemysłowy (Warszawa: Rój, 1938).
[23.] Tamże, s. 4.
[24.] B. Jałowiecki, M.S. Szczepański, Miasto i przestrzeń w perspektywie socjologicznej, Warszawa: Scholar, 2006, s. 369–370.