Ochotnicze Hufce Pracy – junacy podczas rozbiórki domu na terenie dawnego getta, Warszawa, 1946 (fot. S. Rassalski/Narodowe Archiwum Cyfrowe. All rights reserved)

Konserwacja /rekonstrukcja

2 [53] 2016

27 | 01 | 2017

Spór o odbudowę (II)

Reportażysta Filip Springer w książce 13 pięter o czasie działalności Biura Odbudowy Stolicy nie wspomina wprawdzie wcale, ale rysuje przejmujący obraz skrajnych warunków mieszkaniowych międzywojnia, które dla powojennych architektów były punktem odniesienia. Głód mieszkaniowy i brak podstawowych wygód jako doświadczenie milionów Polaków – to opis realiów dwudziestolecia.

Podobnie, w porównaniu do Warszawy okresu międzywojennego, widział Biuro Odbudowy Stolicy architekt Bogdan Wyporek, który w sporze o odbudowę stanął po stronie swoich nauczycieli, architektów oglądających morze ruin w styczniu 1945 roku. Wyporek wielokrotnie podkreślał, że zazwyczaj inżynierowie i architekci biorą pod uwagę też względy techniczne a nie tylko tęsknotę za Warszawą z 1939 roku:

Całe doświadczenie polskie i europejskie wykazuje, że odbudowa budynków, w których ocalały tylko ściany zewnętrzne, jest przedsięwzięciem najkosztowniejszym, najtrudniejszym i najniebezpieczniejszym. W takiej sytuacji, nawet dzisiaj, przy użyciu najnowszych technik budowlanych, z reguły rozbiera się ocalałe mury i odtwarza w procesie odbudowy […]8.

Wyporek argumentował dalej, że zarzut rozbiórki, czyli „skazania na kilof”, dotyczy wypalonych lub częściowo zniszczonych zespołów typowych warszawskich kamienic czynszowych z przełomu XIX i XX wieku, a więc budynków, które w ówczesnym stanie debaty konserwatorskiej nie miały wysokiego statusu.

Wobec jakich budynków i w jakim kontekście stawiano fundamentalne pytanie: a jeśli odbudowywać, to co? Za rekonstrukcją całości lub większości zniszczonej wojną zabudowy optował konserwator Jan Zachwatowicz. W praktyce jednak na czoło odbudowy wysunęły się zabytki Starego Miasta. Ich rekonstrukcję wspierały badania zainicjowanej przez Stanisława Żaryna Komisji Badań Dawnej Warszawy. Architekci‑konserwatorzy odbudowę pomników kultury od fundamentów uzasadniali koniecznością edukacji przyszłych pokoleń. Inni rekonstrukcji zabytków przeciwstawiali konieczność nowych inwestycji. Wytaczali argumenty związane z wysokimi kosztami prac nad zabytkami, a nawet podważali wartość zabytkową wielu ocalałych budynków. Nie uważali za wartej ratowania ciasnej zabudowy dziewiętnastowiecznej. Stylów przełomu wieków, wciąż zbyt świeżych, w ogóle nie uznawano za zabytkowe. Uważano, że nie powinny podlegać ochronie. Za priorytet uchodziło zapewnienie stolicy możliwości logicznego rozwoju. W jaskrawej sprzeczności z nim stało przeludnione przedwojenne Śródmieście.

To stanowisko wzmocniły badania Piotra Majewskiego, który w pracy Ideologia i konserwacja poruszył kwestię dyskusji wokół doktryn konserwatorskich i naświetlił powody odchodzenia od nich w przypadku Warszawy. Zespół Starego Miasta, przywoływany zawsze w tym kontekście, nie był ścisłą rekonstrukcją, ale, jak pisał Andrzej Tomaszewski,

tworem swojego czasu, nie tylko w sferze materiałów i technik budowlanych. Był nim również w sferze koncepcji estetyczno‑filozoficznej, na wskroś neoromantycznej, zastępującej dawny, zniszczony zespół zabytkowy przez jego selektywną wizję. Tworzenie takiej zmaterializowanej wizji otwierało tam, gdzie nie stało dokumentacji, a nawet mimo jej istnienia, pole do nieskrępowanej licentia poetica9.

Wprowadzenie socrealizmu w 1949 roku spowodowało ucieczkę architektów w kierunku konserwacji. Wielokrotnie kreowali oni nową architekturę, choć stylizowaną na historyczną. Ich „twórczy obrachunek z historią architektury” przynosił poprawianie historii w myśl zasad nowoczesnej architektury: redukcję traktów budynków i doświetlenie kamienic, poprawianie linii zabudowy i wzbogacanie zielenią podwórek. Jak pisał Piotr Majewski:

istniało wyraźne „rozdwojenie jaźni” polskiego konserwatorstwa. Pozostawało ono „naukowe” i „wizjonerskie zarazem”. Zabytkowe obiekty i ośrodki miejskie po odbudowie odbiegały od stanu poprzedniego. Były kreacjami współczesnymi na historycznym pniu i należały do historii architektury XX w. Natomiast naukowy zapis ich przeszłych form pozostał obiektywny i znacznie pełniejszy niż kiedykolwiek10.


[8.] Zespół Opiekunów Kulturowego Dziedzictwa…
[9.] A. Tomaszewski, Badanie i konserwacja zabytków w Polsce 1945–1989, cyt. za: P. Majewski, Ideologia i konserwacja. Architektura zabytkowa w Polsce w czasach socrealizmu, Warszawa: Trio, 2009, s. 278.
[10.] P. Majewski, dz. cyt., s. 279.