Zrównoważony rozwój

3 [42] 2013

14 | 11 | 2014

Przetworzone miasto

Problemy i potencjał pustostanów

Oczywiście wszystkie systemowe odpowiedzi na problem pustostanów zaczynają się od ich policzenia. Oprócz przypadków niechęci deweloperów i władz miejskich do udostępniania danych na temat pustostanów (uzasadnionej obawami o to, że tego rodzaju informacje mogą nadszarpnąć ich reputację i pogorszyć rynkowe perspektywy), problemem jest to, że władze często po prostu nie dysponują odpowiednimi danymi. Nie są zatem w stanie przeprowadzić inwentaryzacji pustych przestrzeni. Niewystarczalność i niedostępność rządowych, miejskich i korporacyjnych baz danych sprawia, że trudno jest oszacować skalę zjawiska oraz potencjał pustostanów do ich przekształcania i ponownego użytkowania. Z tego powodu opóźnia się przygotowanie związanych z nimi planów rozwoju i zarządzania oraz propozycji polityki nieruchomościowej. Niewystarczalność miejskich i państwowych rejestrów nieruchomości rodzi również pytanie o przejrzystość: jak stworzyć bazę danych reprezentującą jednocześnie scentralizowaną wiedzę administracyjną oraz rozproszone zasoby informacji obywateli?

W wielu wypadkach odpowiedzią na to pytanie są lokalne inicjatywy polegające na mapowaniu tego rodzaju nieruchomości, mające charakter oddolnej, społecznościowej zbiórki danych. Organizacje działające w miastach o tak różnych kontekstach rozwojowych jak Nowy Jork, Paryż, Hamburg czy Wiedeń zainicjowały kolektywne mapowanie pustostanów. W Nowym Jorku Brian Lehrer, spiker radia WNYC, zaprosił słuchaczy do przyłączenia się do jego projektu zatytułowanego „Halted Development”. Społecznościowa mapa, pokazująca nieukończone place budowy, za sprawą odkrywczych informacji i argumentów w znacznym stopniu pomogła inicjatywie politycznej, w wyniku której nieukończone luksusowe apartamentowce zostały przekształcone w budownictwo socjalne2. Picture the Homeless, nowojorska organizacja działająca na rzecz bezdomnych, wykorzystała podobną strategię, gdy jej członkowie stworzyli mapę znajdujących się w mieście pustostanów3. Z kolei w Paryżu, organizacja na rzecz praw lokatorskich Jeudi noir stworzyła inwentarz opuszczonych od dawna budynków4; podobne przedsięwzięcia organizują również: (im)possible living we Włoszech5, Leerstandsmelder w krajach niemieckojęzycznych6 i Lakatlan w Budapeszcie7 i Europie Środkowej8. Tego rodzaju projekty społecznościowe, poprzez wypracowywanie nowych technik mapowania i dzielenie się metodami oraz narzędziami, przyczyniają się do zwiększenia widoczności problemu pustostanów. Dlatego też kampania partycypacyjnego mapowania może pomóc w kształtowaniu polityki dotyczącej opuszczonych nieruchomości, a także stanowić narzędzie nacisku na władze miejskie, aby wypracowały nowe polityki związane z tym problemem.

Mapowanie stanowi jednak zaledwie pierwszy krok do ponownego wykorzystania pustostanów. Odpowiedzi na problem opuszczonych nieruchomości pojawiają się na różnych poziomach miejskiej planistyki. Nieelastyczny system planowania, tak charakterystyczny dla epoki modernistycznej, został stopniowo zastąpiony przez „miękki urbanizm”, który pozwala na eksperymenty i testowanie możliwych funkcji w wybranych lokalizacjach przed wprowadzeniem ich do dużych inwestycji. W takim otwartym systemie planistycznym więcej uwagi poświęca się również czasowemu wymiarowi inwestycji, umożliwiając okresowe użytkowanie i następowanie po sobie kolejnych faz rozbudowy.


[2.] Zob. http://goo.gl/maps/wy8xw.
[3.] Zob. https://vacantnyc.crowdmap.com.
[4.] Zob. http://www.jeudi-noir.org/2012/10/29/vous-connaissez-des-batiments-vides-envoyez-nous-ladresse.
[5.] Zob. http://www.impossibleliving.com/explore.
[6.] Zob. http://www.leerstandsmelder.de.
[7.] Zob. http://lakatlan.crowdmap.com.
[8.] Zob. http://kek.org.hu/lakatlan/vce.