Organiczność

4 [55] 2016

15 | 04 | 2017

Przejście z nieżycia do życia (I)

DLR: Taka praktyka posiadania określonego punktu dojścia już na etapie projektowym jest modyfikowana współcześnie w kontekście parametryzmu i projektowania wspomaganego komputerowo, zadawania algorytmów. Tu wchodzimy w kolejny ważny wątek, czyli pytanie o technologię, a także drukowanie w 3D. Pracownia Softskill zaproponowała na przykład ProtoHouse wydrukowany w 3D. Dom z polimerów
wygląda zupełnie jak gniazdo, więc wydawałoby się, że technologia i wejście bardziej zaawansowanych algorytmów, wykorzystywanie reguł ze świata ożywionego teoretycznie daje możliwość przywrócenia organicznego rozumienia architektury wynikającego z tkania.

EK: Jeżeli używasz określenia „przywrócenie”, to już jesteśmy w nowoczesnym dyskursie utraconej natury. Jeżeli mówimy o przywróceniu, to nic się nie zmieniło.

DLR: Przywrócenia w odniesieniu do tkania, a nie praktyk budowlanych. Do jakiego stopnia architektura parametryczna w tym nurcie biomimetycznym nagle okazała się wygodnym narzędziem w rękach takich osób jak Patrik Schumacher, partner Zahy Hadid. To jest architektura, która bardzo się podoba prezesom firm, bo jest równie arogancka, jak oni sami, a kreuje całkowicie arbitralne formy pod pozorem biologicznej analogii. Lidia Klein krytykuje sposób, w jaki ta twórczość zakotwiczona w technologii, uwarunkowana i umożliwiona przez technologię i algorytm, pomija temat śmierci.

EK: Tu nie chodzi tylko o śmierć, tu chodzi o to, o czym pisze Ingold. On rozumie organiczność, przeplatanie i łączenie linii jako niebycie na powierzchni. On też mówi o budowaniu na powierzchni (z klocków) i budowaniu wewnątrz (za pomocą linii). Cały czas podkreśla, że tak naprawdę chodzi o pewną strukturalność, a nie o analogię formy.

DLR: Myślę, że twórcy  biomimetyczni twierdziliby, że chodzi im o strukturalność. Może nie Patrik Schumacher, bo on mówił o wojnach stylistycznych. On z całą pewnością koncentruje się na tworzeniu formy, ale na przykład projekty naśladujące algorytm stada już mają inny rodzaj ujęcia. Pojawia się na przykład most zbudowany za pomocą dronów, które modyfikują jego strukturę w zależności od układu, ucząc się w trakcie konstruowania. Czy one są bliżej natury? Czy w ogóle jest zasadne zadawanie takiego pytania?

EK: Chyba nie do końca jest zasadne, w tym sensie, że człowiek myśli umysłem – to jest nowoczesny paradygmat. My wytworzyliśmy maszyny, chcemy, aby były inteligentne i żeby się uczyły, i one się nawet uczą, ale cały czas traktujemy je tak, jak traktujemy siebie, czyli że myśli w nas umysł. Próbując stworzyć sztuczną inteligencję, stworzyliśmy sztuczny umysł, a nie sztuczne myślące ciało. Cały czas ta dychotomia nas determinuje. Wszystkie drony są też konstruowane z tej perspektywy, że myśli umysł, a nie ciało. Chociaż drony mają sensory, myślę, że one jednak nie wyciągają konsekwencji, bo nie mogą, z tego, że człowiek jest cielesny.

DLR: To jest bardzo ważny wątek, który się też pojawia w książce Lidii Klein o analogii biologicznej w architekturze. Nurt parametryczny bardzo koncentruje się na teorii biologii, a mało na realności ciała, i na zbliżeniu się tych wszystkich rzeczy, które są fizjologiczne, są doświadczeniem ucieleśnionym. Ten umysł jednak cały czas tego ciała nie opuścił, chociaż czasami się to dzieje. I w związku z tym, dlaczego nasze wytwory są takie? Spójrzmy na Ziemię z dalszej odległości i na to, co my jej robimy i sobie, i z czego to wynika.

EK: Nie chcemy przyjąć do wiadomości, że jesteśmy ciałem i materią. My sobie wymyśliliśmy umysł i ducha. Popatrzmy na inne od naszego  systemy porządkowania świata: one zupełnie inaczej to ustalają. Nie chcę wartościować, co jest lepsze, a co gorsze, tylko pokazać, że to, co stoi za architekturą parametryczną opartą na algorytmach, to cały czas Zachód. A Zachód ciągle nie chce, pomimo że tyle się już wydarzyło, przyjąć do wiadomości, że ma ciało. I wracając do tekstu Pallasmy, o którym wspominałaś, że lepsze domy budują mrówki niż ludzie – z jakiej perspektywy lepsze? Kto dał Pallasmie ten system wartości? Skąd on wziął te wartości?


Czytaj dalej – Przejście z nieżycia do życia (II)