ilustracje: Jakub Woynarowski. Copyright © Jakub Woynarowski. All rights reserved.

Konserwacja /rekonstrukcja

2 [53] 2016

27 | 01 | 2017

Problem przemijalności w architekturze nowoczesnej

 

2.

Jak zatem powinniśmy reagować na budynki z nieodległej przeszłości, przejawy nowej tradycji, która wyrażała zamiar zerwania ze wszystkimi dotychczasowymi tradycjami i rozpoczęcia wszystkiego od nowa? Refleksja na temat znaczenia nowoczesności może w tym miejscu niektóre rzeczy rozjaśnić i to nie tylko dlatego, że wyjaśnia niektóre główne idee kształtujące architekturę ruchu modernistycznego, ale dlatego, że idea renowacji wydaje się szczególnie nowoczesna. To nie przypadek, że koncepcja renowacji nabrała mocy w XIX stuleciu za sprawą tak ważnych postaci jak Viollet‑le‑Duc. Troska o stare budynki jest związana bezpośrednio z zagrożeniem ich istnienia. Tak długo jak rozwój gospodarczy jest powolny, a nacisk na to, by budować niewielki, budynki historyczne po prostu trwają w niezakwestionowany sposób. Nowoczesność zakłóca tę pokojową sytuację, ponieważ potrzeba nowych budynków często implikuje rozbiórkę starszych konstrukcji.

Marshall Berman szkicuje fascynujący obraz ambiwalentnej natury nowoczesności w swojej wpływowej książce „Wszystko, co stałe, rozpływa się w powietrzu”. Rzecz o doświadczeniu nowoczesności6. Dla Bermana doświadczenie nowoczesności jest związane z życiem w świecie, który nieustannie się zmienia i przekształca. Berman w tytule książki cytuje Karola Marksa, jednak ta sama idea została wyrażona w słynnym powiedzeniu Charlesa Baudelaire’a głoszącym, że nowoczesność jest tym, co przejściowe, uciekające, przygodne („La modernité c’est le transitoire, le fugitive, le contingent”7). Według Bermana nowoczesność jest wewnętrznie sprzeczna, ponieważ cechuje się ciągłą oscylacją pomiędzy walką o rozwój z jednej strony oraz tęsknotą za tym, co zostało utracone z drugiej. Napięcie to determinuje również indywidualne doświadczenie nowoczesności:

Być nowoczesnym to znaleźć się w otoczeniu, które obiecuje przygodę, siłę, radość, rozwój, przemianę nas samych i świata – ale równocześnie grozi zniszczeniem wszystkiego, co mamy; wszystkiego, co wiemy; wszystkiego, czym jesteśmy8.

Intrygujący charakter nowoczesności ma związek z nakładaniem się na siebie tych różnych aspektów. Nowoczesność paradoksalnie wiąże z sobą silną orientację na przyszłość z wrażliwością na to, co ulotne i przemijające. Te różne uczucia i postawy można rozpoznać w wielu modernizmach, które świadczą o bardzo różnych empatycznych reakcjach na nowoczesność9. Pod tym względem przydatne jest rozróżnienie pomiędzy przynajmniej dwoma koncepcjami nowoczesności: programową i przejściową. Pierwsza uznaje nowoczesność za projekt mający na celu wyzwolenie i emancypację ludzkości, podczas gdy druga podkreśla eskapistyczny aspekt nowoczesnej rzeczywistości i oddziela ciągłą zmianę od świadomego dążenia do postępu. Obie odzwierciedlają doświadczenie zmieniającej się rzeczywistości, jednak kładą akcenty w innych miejscach: albo na celowość i postęp, albo na ulotność i przemijalność.

Idee propagowane przez ruch modernistyczny w architekturze noszą ślady obu tych koncepcji. Na przykład w pracach Siegfrieda Giediona można dostrzec pewną oscylację pomiędzy tymi dwoma stanowiskami, chociaż pierwsze z nich wydaje się obecne w większym stopniu. Giedion jest dzisiaj znany przede wszystkim jako autor Przestrzeni, czasu i architektury, książki zawierającej liniowy wykład historii, a także programowe i nieco sielankowe ujęcie nowoczesności. Jednak dwie opublikowane wcześniej książki poświęcone architekturze nowoczesnej10 są mniej jednoznaczne i ujawniają idee i koncepcje nacechowane przez przejściowe doświadczenie nowoczesności. Kluczowym wyrażeniem, którego Giedion użył do opisania jakości nowej architektury w książce Bauen in Frankreich (Budownictwo we Francji), jest Durchdringung (wzajemne przenikanie). Niemal archetypiczne przestrzenne doświadczenie, które dało początek temu terminowi, było wynikiem wrażeń dostarczonych przez XIX‑wieczne stalowe konstrukcje w rodzaju wieży Eiffla11. Fascynacja Giediona tymi strukturami wzięła się z odczucia ruchu oraz doświadczenia splatania się przestrzeni. Wykonany przez niego opis wieży Eiffla uwypukla unikatowy efekt „rotującej” przestrzeni uzyskany poprzez konieczność wspinania się po spiralnych schodach. Zewnętrzna i wewnętrzna przestrzeń są w rezultacie nieustannie z sobą związane i to do tego stopnia, że ostatecznie niemożliwe jest ich wyraźne rozróżnienie. Ten nowy rodzaj doświadczenia przestrzennego ma fundamentalne znaczenie dla Nowego Budownictwa:

W wypełnionej powietrzem klatce schodowej wieży Eiffla, lub bardziej nawet w stalowych kończynach pont transbordeur, stawiamy czoła podstawowemu doświadczeniu estetycznemu współczesnego budynku: poprzez delikatną stalową siatkę zawieszoną w powietrzu widzimy rzeczy, statki, morze, domy, maszty, krajobraz i zatokę. Tracą swoją wyrazistą formę; w miarę schodzenia kręcą się, wirują i splatają z sobą wszystkie naraz12.

Ta wrażliwość na związany z przemijaniem aspekt nowoczesności jest nawet dobitniej wyrażona w kolejnej książce Giediona. Befreites Wohnen (Uwolnione mieszkanie, 1929) jest niewielką publikacją, która obrazuje cele i osiągnięcia nowej architektury za pomocą zdjęć zaopatrzonych w komentarz. Podczas gdy w pierwszej książce Giedion powstrzymywał się przed całkowitym uznaniem nowej przestrzennej wrażliwości13, w drugiej zajął się nią w bardziej radykalny sposób. Przeciwstawił się bezpośrednio takim ideom, jak przekonanie, że dom powinien mieć wieczną wartość. Zamiast tego twierdził, że:

Dom ma wartość użytkową. Ma zostać spisany na straty i zamortyzowany w ramach określonego czasu14.

Dom powinien być zatem zaprojektowany w taki sposób, aby działał przez jedno pokolenie. Jest to wykonalne, twierdzi Giedion, jeśli produkcja budynku jest organizowana na bazie przemysłowej, dzięki czemu koszty budowy i opłat są obniżone. Domy nie powinny zatem wyglądać jak twierdze, tylko powinny umożliwiać życie, które wymaga dużej ilości światła, przestrzeni i elastyczności. Domy powinny być otwarte; powinny odzwierciedlać współczesną mentalność, w ramach której wszystkie aspekty życia postrzega się jako przenikające siebie nawzajem:

Dzisiaj potrzebujemy domu, który w całej swojej strukturze odpowiada naszemu odczuwaniu ciała ukształtowanemu i wyzwolonemu przez sport, gimnastykę i zmysłowy sposób życia: lekki, przeźroczysty, ruchomy. W konsekwencji ten otwarty dom oznacza również odbicie współczesnej kondycji mentalnej: nie ma już oddzielnych spraw, wszystkie dziedziny przenikają się nawzajem15.

Giedion odnosi się tutaj wprost do Sant’Elii, któremu przypisał ideę domu trwającego przez jedno pokolenie. Faktycznie, w Manifeście architektury futurystycznej odnaleźć można stwierdzenie, że:

Utraciliśmy poczucie monumentalizmu, ciężaru, statyczności; wzbogaciliśmy naszą wrażliwość przez „smak tego, co lekkie, praktyczne, ulotne i szybkie”.

[…]

Tak pojmowana architektura nie może zrodzić żadnego trójwymiarowego lub liniowego nawyku, ponieważ fundamentalne cechy architektury futurystycznej to zanikanie i przemijalność. „Domy będą trwać krócej od nas. Każde pokolenie będzie musiało zbudować swoje własne miasto”16.

W tym fragmencie jest jednak coś dziwnego, coś, czego Giedion nie był świadom w momencie pisania, a co w tym czasie dało początek dyskusji badaczy. Chodzi mianowicie o to, czy Sant’Elia faktycznie był autorem słynnego ostatniego akapitu Manifestu. Istnieje inny tekst jego autorstwa, zatytułowany Messaggio, prawdopodobnie stanowiący podstawę dla Manifestu, który nie zawiera tych dwóch ostatnich zdań. Dlatego wielu badaczy zakłada, że różnice pomiędzy tekstami biorą się z daleko idącej redakcji wykonanej przez Filippa Tommasa Marinettiego. W takim wypadku ten ostatni byłby odpowiedzialny za radykalizację zagadnienia przemijalności, przejawiającą się w tej słynnej publikacji17.


[6.] M. Berman, All That Is Solid Melts Into Air: The Experience of Modernity, London: Verso, 1985; wyd. pol. „Wszystko, co stałe, rozpływa się w powietrzu”. Rzecz o doświadczeniu nowoczesności, przeł. M. Szuster, wstęp A. Bielik‑Robson, Kraków: Universitas, 2015.
[7.] Ch. Baudelaire, Oeuvres complètes, Paris: Seuil, b.d., s. 553.
[8.] M. Berman, Wprowadzenie. Nowoczesność wczoraj, dziś i jutro, [w:] „Wszystko, co stałe…, s. 15.
[9.] Podążam tutaj za definicją Marshalla Bermana, który nadaje terminowi „modernizm” dosyć ogólne znaczenie. Według Bermana modernizm odnosi się do idei i ruchów, które sympatyzują z właściwą dla nowoczesności orientacją na przyszłość i wpisanym w nią pragnieniem postępu oraz które walczą o to, aby umożliwić mężczyznom i kobietom przejęcie kontroli nad zmianami, które zachodzą w świecie i poprzez które sami również są zmieniani.
[10.] S. Giedion, Bauen in Frankreich, Bauen in Eisen, Bauen in Eisenbeton, Leipzig: Klinkhardt & Biermann, 1928, korzystam z wydania angielskiego: Building in France, Building in Iron, Building in Ferroconcrete, transl. J.D. Berry, introduction S. Georgiadis, Santa Monica, CA: The Getty Center for the History of Art and the Humanities, 1995 (cyt. dalej jako Building in France); S. Giedion, Befreites Wohnen, Frankfurt am Main: Syndikat, 1985.
[11.] S. Giedion, Bauen in Frankreich…, s. 39 i n.
[12.] Tenże, Building in France, s. 91; tenże, Bauen in Frankreich…, s. 7–8.
[13.] Giedion ma z pewnością zastrzeżenia co do zastosowania nowych idei w budownictwie mieszkaniowym. Stwierdza na przykład: „Być może nie należy wnosić do budownictwa mieszkaniowego tego absolutnego doświadczenia, którego nie znała żadna wcześniejsza epoka. A jednak pozostaje ono w embrionalnej formie w każdym projekcie nowej architektury: istnieje tylko wielka, niepodzielna przestrzeń, w której rządzą relacje i wzajemne przenikania, a nie granice” (Bauen in Frankreich…, s. 8).
14.] S. Giedion, Befreites Wohnen, s. 8: „Das Haus ist ein Gebrauchswert. Es soll in absehbare Zeit abgeschrieben und amortisiert werden”.
[15.] S. Giedion, Befreites Wohnen, s. 8.
[16.] A. Sant’Elia, F.T. Marinetti, Futurist Architecture (1914), [w:] Programs and Manifestoes of 20th‑Century Architecture, ed. U. Conrads, Cambridge, MA: MIT Press, 1990, s. 34–38.
[17.] Dla szczegółowego omówienia autorstwa Manifestu i Messaggio zob. E. da Costa Meyer, The Work of Antonio Sant’Elia. Retreat into the Future, New Haven, CT: Yale University Press, 1995, zwł. s. 141–168.