Fot. M. Krzyżanek, CC BY-SA

Planowanie

1 [56] 2017

15 | 04 | 2017

Planowanie i higiena

Przywołując znane przykłady retoryki Le Corbusiera z lat 20. XX wieku, sławiącego estetykę maszyn i pracę inżynierów („inżynierowie są zdrowi i męscy, aktywni i użyteczni, moralni i radośni”, w przeciwieństwie do „rozczarowanych i bezczynnych” architektów8), nie twierdzę, że związek między architekturą modernizmu a architekturą obozów ma prosty, przyczynowo-skutkowy charakter. Co więcej, postulaty dotyczące higieny nie przynależą jedynie architekturze lat 20. i 30. XX wieku. Gloryfikując znaczenie łazienki w nowoczesnym domu, Le Corbusier powołuje się na wynalazek Thomasa Williama Twyforda z lat 70. XIX wieku, firmy istniejącej do dzisiaj9. Łazienki jako osobne pomieszczenia były projektowane od lat 80. XIX wieku w miejskich domach klasy średniej10. Prysznic, którego widok poruszył mnie na wystawie Postęp i higiena, jest emblematyczny nie tylko dla obozów zagłady czy wcześniej, dla modernistycznych, zdrowych form zamieszkiwania, ale i dla XIX-wiecznych metod leczniczych. Jego nazwa pochodzi od nazwiska Vincenza Priessnitza, popularyzatora metod hydroterapii stosowanych już w pierwszej połowie XIX wieku11. Codzienne rytuały higieniczne – uwzględniane w nowoczesnym projektowaniu – były konsekwencją XIX-wiecznych odkryć w dziedzinie medycyny, w tym rozpoznania bakteryjnego przenoszenia chorób12. Miały chronić przed chorobami cywilizacyjnymi, związanymi, między innymi, z gwałtowną urbanizacją i migracją ludności. Jak to ujął Le Corbusier, „maszyna, którą zamieszkujemy, to stary, zagruźliczony powóz”13, a nie nowoczesny samochód. Należało się więc przenieść, na przykład z ciemnej sutereny czynszowej kamienicy do pełnego światła, zdrowego mieszkania na nowoczesnym osiedlu. Jak przypomniano na wystawie Elements of Architecture Rema Koolhaasa (ekspozycji tematycznej w ramach 14. Międzynarodowej Wystawy Architektury w Wenecji, 2014), w dziale zatytułowanym Toilet, modernistyczne postulaty higieny były rezultatem wielowiekowych przemian w projektowaniu architektonicznym – od wspólnych, koszarowych toalet w rzymskich fortach przy Murze Hadriana, do nowoczesnych systemów wodno-kanalizacyjnych i luksusowych „miejsc odosobnienia”14. W publikacji towarzyszącej weneckiej wystawie uwzględniono również rozplanowanie obozu Auschwitz-Birkenau, zauważając, że powrócono tam do rozwiązań koszarowych – wspólnych toalet i pryszniców15. Konfrontowane ze świadectwami ocalałych badania archiwalno-architektoniczne Debórah Dwork i Roberta Jana van Pelta potwierdziły jednak, że żadne standardy – ani higieniczne (przypomnijmy, że w KL Auschwitz do wiosny 1943 roku działał Instytut Higieny SS), ani koszarowe, ani wynikające z międzynarodowego prawa chroniącego jeńców wojennych – nie były zastosowane w projekcie architekta Fritza Ertla dla Birkenau: „jedna umywalnia przypadała na siedem tysięcy ośmiuset więźniów, a jedna latryna na siedem tysięcy”16.

Austriacki architekt Fritz Ertl (1908–1982), jeden z projektantów obozu Auschwitz-Birkenau, studiował w Bauhaus Dessau w latach 1928–193117. Razem z innym austriackim architektem, Waltherem Dejaco (1909–1978), podlegał Karlowi Bischoffowi, kierownikowi Centralnego Zarządu Budowlanego SS, który pełnił nadzór nad budową krematoriów i komór gazowych. Bischoff zmarł w 1950 roku w Bremie. Nigdy nie był sądzony. Jego podwładni Ertl i Dejaco byli sądzeni w procesie w Wiedniu w 1972 roku.

Architekci przyznali, że projektowali konstrukcje, które początkowo były „zwykłymi kostnicami i krematoriami”18. Dejaco zeznał nawet, że komory gazowe „nie były żadną tajemnicą na Górnym Śląsku”, a Ertl potwierdził, że słyszał o przekształceniu KL Auschwitz w obóz zagłady19. Obaj ostatecznie przyznali, że uczestniczyli w ludobójstwie, ale zaprzeczali, że był to udział świadomy i intencjonalny. Byli więźniowie powołani na świadków-ekspertów (między innymi polscy inżynierowie, architekt Alfred Przybylski20) zgodnie twierdzili, że Dejaco i Ertl doskonale zdawali sobie sprawę z funkcji i celu swych projektów. Jeden ze świadków zeznał również, że Ertl zaprojektował baraki dla radzieckich jeńców „bez sufitów i bez ścian działowych”; nie można było ich ogrzać, gdyż „ściany zewnętrzne miały jedynie 13 cm grubości”21. Sędziowie uznali, że zachowane plany architektoniczne budowli nie wskazywały bezpośrednio na to, że były w nich instalacje i komory gazowe, co więcej, architekci nie mieli pojęcia o przeznaczeniu budynków w trakcie ich budowy22. Ertl i Dejaco zostali uwolnieni.


[8.] Le Corbusier, dz. cyt., s. 70.
[9.] Tamże, s. 137.
[10.] Zob. np. A.K. Hoagland, Introducing the Bathroom: Space and Change in Working-Class Houses, „Buildings & Landscapes: Journal of the Vernacular Architecture Forum” 2011, vol. 18, no. 2 (jesień), s. 15.
[11.] Zob. np. R. Lee Metcalfe, Life of Vincent Priessnitz, Founder of Hydropathy, Hardpress Publishing, 2012; J. Helfricht, Vincenz Priessnitz (1799–1851) und die Rezeption seiner Hydrotherapie bis 1918: ein Beitrag zur Geschichte der Naturheilbewegung, Husum: Matthiesen Verlag, 2006.
[12.] Zob. np. M. Douglas, Czystość i zmaza, przeł. M. Bucholc, Warszawa: Państwowy Instytut Wydawniczy, 2007, s. 76.
[13.] Le Corbusier, dz. cyt., s. 297.
[14.] Rem Koolhaas, AMO, Harvard Graduate School of Design, Irma Boom, Toilet, Elements of Architecture – 14. International Architecture  Exhibition, la Biennale di Venezia, Marsilio, 2014, s. 2–3.
[15.] Tamże, s. 54.
[16.] D. Dwork, R.J. van Pelt, dz. cyt., s. 271.
[17.] Na temat działalności Ertla w Auschwitz-Birkenau zob. np. R.J. van Pelt, C.W. Westfall, Architectural Principles in the Age of Historicism, New Haven–London: Yale University Press, 1991, s. 120; D. Dwork, R.J. van Pelt, Auschwitz. Historia miasta i obozu, dz. cyt., s. 267, 271, 273, 344, 391; R.J. van Pelt, The Case for Auschwitz: Evidence from the Irving Trial, Bloomington–Indianapolis: Indiana University Press, 2002, s. 295–297, 302, 305.
[18.] Zob. M.T. Allen, Realms of Oblivion: The Vienna Auschwitz Trial, „Central European History” 2007, vol. 40, no. 3 (wrzesień), s. 399.
[19.] Tamże, s. 413.
[20.] Zob. fragmenty zeznań Alfreda Przybylskiego jako świadka w procesie wiedeńskim, [w:] H. Morlok, „Ich lasse mein Leben nicht von Auschwitz beherrschen!” Aus den Leben und Werk des Architekten Alfred Przybylski (1919–1994), dz. cyt., s. 74–81.
[21.] M.T. Allen, Realms of Oblivion: The Vienna Auschwitz Trial, dz. cyt., s. 414.
[22.] Tamże, s. 419.