Niesamowitość

4 [47] 2014

11 | 09 | 2015

Niesamowicie, czyli o efektach architektury

To, co zapoczątkował Burke w Dociekaniach, dokończył Freud w Niesamowitym – w ten sposób można lakonicznie przedstawić argument Vidlera, rozwijany w pierwszym rozdziale The Architectural Uncanny. Zasługą Freuda jest nie tylko odróżnienie estetycznej kategorii niesamowitości od wzniosłości, ale i podjęcie próby definicji oraz powiązania jej z mechanizmem wyparcia. Zasługą Vidlera zaś jest wydobycie z eseju Freuda niesamowitości w architekturze, czyli, między innymi, ukazanie przemiany swojskiego miejsca w niesamowity dom. Widoczne jest to szczególnie w wyborze fragmentów z Niesamowitego Freuda, który to obficie cytuje XIX-wieczne słowniki języka niemieckiego Daniela Sandersa i braci Grimm: „W cichej samowitości, ciasno otoczony przez cztery ściany”, „W domu było mi samowicie”, „Samowita komnata (miejsce ustronne)”, „Ze swojskiego, domowego rozwija się dalej pojęcie tego, co ukryte przed wejrzeniem obcych oczu, ukrytego, tajemnego”, „Mianem niesamowitego zwie się wszystko, co ma pozostać w tajemnicy, w ukryciu, […] co zaś wyszło na jaw”28.

Skoro już umiejscowiliśmy niesamowite w teorii architektury, to powróćmy do roboczej hipotezy, że niesamowitego domu nie można zbudować. Można jednak budować atmosferę niesamowitości w literackiej narracji. Zastanawiające, że w pierwszej części książki zatytułowanej Houses Vidler nie omawia szczegółowo domów zbudowanych przez architektów i użytkowanych współcześnie jako miejsca zamieszkania; wspomina jedynie o modernistycznej koncepcji domu-maszyny czy otwartej strukturze Maison Dom-Ino, które „nie były już nawiedzane przez potęgę tradycji”29. Wyjaśnienie tego braku odnajdziemy we wstępie: „niesamowite odnalazło swój pierwszy dom w opowiadaniach E.T.A. Hoffmanna i Edgara Allana Poego”30. Źródeł nowoczesnej niesamowitości należy więc szukać nie tyle w praktyce architektonicznej, ile w literaturze doby romantyzmu, w Zagładzie domu Usherów Edgara Allana Poego, Pracownikach morza Victora Hugo, w Złotym garnku, Radcy Krespel, Piaskunie E.T.A. Hoffmanna czy w Wyznaniach angielskiego opiumisty Thomasa de Quincy’ego. Wydaje się również, że ten kierunek poszukiwań domu jako tła literackiej narracji Vidler zawdzięcza uwadze Freuda, która stała się mottem pierwszego rozdziału The Architectural Uncanny: „niektóre języki nowożytne nie mogą oddać naszego wyrażenia «niesamowity dom» inaczej, jak tylko poprzez opis: «dom, w którym straszy»”31. Nieco inne źródło nowoczesnej niesamowitości Vidler odnajduje w „archeologicznej gorączce” przełomu XVIII i XIX wieku. „Pogrzebane żywcem”, zalane wulkaniczną lawą domy w Pompejach, ruiny, które „wyszły na jaw”, stały się niesamowite dla kolejnych pokoleń archeologów i romantycznych pisarzy pokroju Chateaubrianda32. Warto w tym miejscu przypomnieć, że obraz archeologicznych wykopalisk nierzadko pojawia się we Freudowskich opisach metody psychoanalitycznej33.

Kilka lat po publikacji książki Vidlera Martin Jay zauważył, że dopiero w latach 90. XX wieku koncepcja niesamowitego wydostała się z „getta poststrukturalistycznej krytyki literackiej” i wkroczyła do sztuk wizualnych34. Jako przykład można wskazać nie tylko Vidlerowskie architectural uncanny, lecz także nowe interpretacje surrealizmu przedstawione przez Hala Fostera w Compulsive Beauty (1993) czy przez Rosalind E. Krauss w The Optical Unconscious (1993). Dla naszych rozważań dotyczących architektury istotny jest jednak nie tyle moment metodologicznego przeniesienia pojęcia niesamowitego z analiz literackich narracji w obszar sztuki, ile podkreślenie, że niesamowite (niezależnie od częstotliwości i kontekstów znaczeniowych, w jakich występuje w słownikach nowożytnych języków) jest związane z nowoczesnymi teoriami architektury, wykrystalizowanymi już u schyłku XVIII wieku i rozważającymi znaczenie efektów czy też nastrojów przestrzeni architektonicznej.


[28.] A. Vidler, Unhomely Houses, dz. cyt., s. 24–26. Zob. także S. Freud, Niesamowite, dz. cyt., s. 238–240.
[29.] A. Vidler, Nostalgia, [w:] tegoż, The Architectural Uncanny, dz. cyt., s. 64.
[30.] A. Vidler, Introduction, dz. cyt., s. 3.
[31.] A. Vidler, Unhomely Houses, dz. cyt., s. 17; S. Freud, Niesamowite, dz. cyt., s. 253.
[32.] Zob. A. Vidler, Buried Alive, [w:] tegoż, The Architectural Uncanny, dz. cyt., s. 45–55.
[33.] Zob. np. E. Wayland-Smith, En mémoire d’un site”: Freud, Mallarmé, and the Space of the Uncanny, „French Forum” 1998, Vol. 23, No. 2, s. 179.
[34.] M. Jay, The Uncanny Nineties, „Salmagundi” 1995, No. 108, s. 22. Do przeniesienia koncepcji niesamowitego w sferę sztuk wizualnych przyczynili się niewątpliwie literaturoznawcy, którzy poszukiwali przestrzennych sytuacji w narracji Freuda. Przykładem jest analiza kilku opisów w Niesamowitym (słynnego zagubienia Freuda we włoskim miasteczku, czy jego przygody w przedziale sypialnym) dokonana przez Robin Lydenberg. Zob. R. Lydenberg, Freud’s Uncanny Narratives, „PMLA” 1997, Vol. 112, No. 5, s. 1072–1086. Zob. także S. Freud, Niesamowite, dz. cyt., s. 249, 258.