Niesamowitość

4 [47] 2014

11 | 09 | 2015

Mrok światła zmysłów

Niesamowitość u H. P. Lovecrafta

Siła umysłu pozwala przekroczyć granice rzeczywistości, otwiera drzwi do bezkresnej przestrzeni wyobraźni i wyzwala emocje, które – choć należą do sfery myśli – okazują się tak intensywne jak te odczuwalne za pomocą zmysłów. Neuronauki dowiodły, że obszary mózgu odpowiedzialne za pamięć i zdolne odtwarzać obrazy, fizjologicznie odpowiadają tym, które są faktycznie stymulowane przez percepcję wzrokową: anamneza i wyobraźnia, choć nie są bezpośrednio skorelowane ze światem zewnętrznym, zależą jednak od niego i od wrażeń, jakich nam dostarcza, przede wszystkim za pomocą kanału wzrokowego1. Triada wzrok – pamięć – wyobraźnia nie traci na znaczeniu nawet wobec nabytej ślepoty, jak w przypadku osób cierpiących na zespół Charlesa Bonneta2 – zaburzenie neurologiczne powodujące halucynacje, symulujące odczucia wzrokowe u osób, które z jakichś powodów straciły wzrok. Zjawisko to występuje, gdyż mechanizm widzenia jest bardziej skomplikowany od modelu matematyczno-geometrycznego opisanego przez Leona Battistę Albertiego czy mechanizmu samouruchamiającego się Jana Keplera: oczy odbierają ze świata zewnętrznego jedynie częściowe informacje, które centralny układ nerwowy pozyskuje, filtruje i przetwarza3, uzupełniając – i w przypadku niewidomych cierpiących na zespół Bonneta zastępując – brakujące dane nieszkodliwymi halucynacjami, opartymi na wcześniej zdobytej wiedzy4. Niekiedy, podczas zachodzenia tych zjawisk, między znane obrazy wkradają się elementy obce, które mogą powodować tak silne zaniepokojenie, że niektórzy dotknięci schorzeniem otwarcie skarżą się na halucynacje, bojąc się, że jest to objaw postępującej demencji.

Jeśli w psychologii to Sigmund Freud wprowadził pojęcie niesamowitości, nazywając nim stan niepokoju, w którym znajduje się człowiek, gdy z jego pamięci i wyobraźni wynurzają się obce elementy, to w literaturze ten typ dręczących doświadczeń, osadzonych w normalności życia codziennego, doskonale oddają opowiadania Howarda Phillipsa Lovecrafta. Życie tego amerykańskiego pisarza jest w pewnym sensie przykładem niesamowitości: większość swego czasu spędził niczym więzień – w ciągu dnia dotknięty otępieniem, w nocy przytłoczony koszmarami. Z jego biografii wyłania się obraz człowieka, który we wczesnych godzinach porannych, pochylony nad biurkiem, spisuje jednym ciągiem nocne wizje, świadectwa niestrudzonych podróży onirycznych i niewyobrażalnych koszmarów5. Widocznie linia graniczna pomiędzy światem rzeczywistym a wyobraźnią jest płynna, a Lovecraft, przyznając doświadczeniom sennym wiarygodność równą tym przeżywanym na jawie, mieścił w sobie irrealne uniwersum zrodzone z lęków podświadomości, które dają o sobie znać w atmosferze pozornej swojskości. Miasta i domy odgrywały dominującą rolę w opowiadaniach Lovecrafta, będąc uspokajającym tłem dla dziedzictwa mrocznych wspomnień zapisanych warstwami w pamięci człowieka. Pisarz nadawał aurę tajemnicy miejscom, które z biegiem czasu dobrze poznał – regionom Nowej Anglii, z centrami miejskimi pełnymi magicznych i złowieszczych ruin – w taki sposób, że właśnie to, co wydawało się najbardziej oswojone, skrywało potworność, ohydę i cudowność. Długie opowiadanie pt. Przypadek Charlesa Dextera Warda6 jest z pewnością tego najbardziej wyrazistym przykładem. Akcja opowiadania, zawierającego ukryte nawiązania autobiograficzne7, rozgrywa się w Providence, mieście rodzinnym Lovecrafta, w którym spędził całe życie, wyjąwszy dwuletni pobyt w Nowym Jorku. Autor realistycznie przedstawia miejsce akcji i bohaterów8, a w opowieści wyczuwa się miłość do starego miasta i do architektury kolonialnej:

Ward prowadził ubogie życie towarzyskie; czas spędzał głównie w domu, na wędrówkach, w salach wykładowych, na ćwiczeniach wojskowych lub na gromadzeniu informacji o przeszłości i wiedzy genealogicznej w Ratuszu, w Gmachu Stanowym, w Bibliotece Publicznej, w Athenaeum, w Towarzystwie Historycznym, w Bibliotekach Johna Cartera Browna i Johna Haya na Uniwersytecie Browna oraz w nowo otwartej Bibliotece Shepleya na Benefit Street9.


[1.] Por. O. Sacks, Mężczyzna, który pomylił swoją żonę z kapeluszem, Poznań: Zysk i S-ka, 2001; tegoż, The Mind’s Eye. What the Blind See, „The New Yorker” 2003, 28 sierpnia, s. 48–59.
[2.] Por. C. Bonnet, Essai analytique sur les facultés de l’âme, Copenhagen: Philibert, 1760.
[3.] O złożonych procesach prowadzących do tworzenia obrazów w mózgu por. C. Blakemore, I meccanismi della mente, Roma: Editori riuniti, 1981; D. Marr, Vision, New York: W.H. Freeman and Company, 1982.
[4.] Przykładem takich zjawisk fizjologicznych jest poszukiwanie znanych form wśród bezładnie skłębionych chmur.
[5.] Por. Vita privata di H.P. Lovecraft: documenti e testimonianze per una biografia, a cura di C. De Nardi, Trento: Reverdito Editore, 1987.
[6.] H.P. Lovecraft, Przypadek Charlesa Dextera Warda, Toruń: Crime and Thriller Wydawnictwo C & T, 2012.
[7.] Por. E. McNamara, S.T. Joshi, Who Was the Real Charles Dexter Ward?, „Lovecraft Studies”, 1989, nr 19/20, Necronomicon Press, s. 40–48.
[8.] Por. G. Lippi, Il Caso di Charles Dexter Ward, [w:] H.P. Lovecraft, Tutti I racconti 1927–1930, a cura di G. Lippi, Milano: Mondadori, 1991, s. 3–5.
[9.] H.P. Lovecraft, Przypadek Charlesa…, s. 4.