Krajobraz

2 [49] 2015

23 | 11 | 2015

Między pierwszą a drugą nowoczesnością

Praga po 1989 roku

 

Zdaje się, że problem nowoczesności jest przede wszystkim problemem wielkiej skali i otwartej przestrzeni oraz problemem utraty poczucia miejsca w tradycyjnym antropologicznym sensie5. Urbanistyczna koncepcja osiedli, wielkich całości mieszkaniowych okalających jak pierścień kotlinę praską, rządzi się odwrotnymi zasadami niż miasto, które powstawało i rozwijało się w sposób tradycyjny. Domy nie tworzą zarysów ulic i placów, lecz są rozmieszczone pojedynczo w otwartej przestrzeni. Wielka skala owych zespołów architektonicznych nie ma wiele wspólnego z tradycyjnym europejskim miastem, ze środkowoeuropejskim zaś – zupełnie nic. Odpowiada raczej skali krajobrazu niż skali człowieka. Wolna przestrzeń zajmuje tu aż osiemdziesiąt procent całej powierzchni wobec zaledwie dwudziestu zajmowanych przez domy. Po fazie bezradności, tuż po rewolucji, dopiero w ostatnich latach osiedla stały się częstym tematem poważnej architektonicznej debaty. W dokumencie strategicznym o tworzeniu otwartej przestrzeni, opracowanym przez Instytut Planowania i Rozwoju Głównego Miasta Pragi, czytamy: „Ze względu na charakter osiedli, z punktu widzenia przestrzeni publicznej nie trzeba koniecznie przejmować zasad wyłącznie tradycyjnego środowiska miejskiego. W uzasadnionych przypadkach może być korzystne także wyjście z typologii miejskiego krajobrazu6 Specyficzny problem nowoczesnego miasta przedstawia infrastruktura komunikacyjna: sieć dróg, obwodnice i ich tunele albo wyjścia z nich, połączenia komunikacyjne na różnych poziomach. Budowle komunikacyjne z zasady nie tworzą miejsca, wręcz odwrotnie: miejsce rozbijają, dzielą, wymazują. Ich punktem odniesienia jest ruch. Możliwe, że budynki te tak właśnie działają tylko dlatego, że my im na to pozwalamy i nie umiemy nimi zarządzać, jak to potrafią w krajach, gdzie większa jest kultura opieki nad krajobrazem i przestrzenią publiczną, na przykład w Holandii.

W środowisku czeskim rozumienie nowoczesnego krajobrazu miejskiego, odpowiadające praktyce „urbanistyki krajobrazowej” jako krytycznej praktyce twórczej7, przyjmuje się powoli i pozostaje raczej na płaszczyźnie teoretycznej. Przykładów celowego i pomysłowego architektonicznego wkomponowania (także nieczynnej już) infrastruktury komunikacyjnej w krajobraz miejski, jakie przedstawiają projekty High Line w Nowym Jorku albo Madrid Rio Park w Madrycie, póki co w Pradze nie znajdujemy. Nie wynika to tylko z odmiennej skali miasta, lecz także z różnic kultury politycznej. O ile w środowisku czeskim pojawiły się projekty zajmujące się integracją infrastruktury komunikacyjnej z krajobrazem miasta, o tyle niemal bez wyjątku zostały one zaliczone do kategorii „nieproszonej architektury”8. Dotyczy to większości projektów, które powstały lub zostały ogłoszone w roku 2011 w ramach akcji Miejskie interwencje, na przykład studium integracji szybkobieżnej magistrali komunikacyjnej północ–południe z miastem i jej połączenia z przestrzenią publiczną (Jiří Poláček i Václav Škarda; Josef Pleskot oraz zespół AP Atelier), projektu wylotu tunelu miejskiej obwodnicy na Břevnovie i pokrycie jego struktury roślinami pnącymi (Jiří Opočenský i Štěpán Valouch / OV-A), albo wreszcie połączenia parków miejskich oddzielonych zjazdami z obwodnicy (Aleš Kubalík, Josef Kocián, Jakub Našinec, Veronika Sávová / sporadical­)9.

Na zakończenie chciałabym poddać pod rozwagę jeszcze jedną kwestię. Być może naszym zadaniem w pierwszej kolejności jest dziś zrewidowanie i rozszerzenie treści pojęć: architektury, krajobrazu i miejsca. Wiele autorytetów w dziedzinie nauk społecznych zgadza się co do tego, że mniej więcej od początku lat 90. XX wieku społeczeństwo europejskie znajduje się w okresie tzw. drugiej nowoczesności. Jej wyznacznikiem było nadejście technologii cyfrowych. Druga nowoczesność charakteryzuje się indywidualizmem, dezintegracją klas i kategorii społecznych, zachwianiem miejsca jednostki w społeczeństwie, tymczasowością i fragmentyzacją10. Przedkłada sieciową organizację relacji nad hierarchiczną i odznacza się pogodzeniem sił do niedawna uchodzących za sprzeczne – żywiołowości i organizacji. Architektura reaguje na tę nową sytuację rozpoznaniem performatywnych aspektów swej dziedziny: wydaje się, iż podejścia ukierunkowane wyłącznie na obiekty nie dostarczają zadowalających rozwiązań dylematów naszych czasów. W ramach performatywnej strategii architektura miasta i krajobraz miejski mogą być rozumiane przede wszystkim jako tło dla wydarzeń, które rozgrywają się w mieście. Jest to pomysł na to, jak obchodzić się ze zmiennością współczesnego miasta i tworzyć miejsca już nie tylko „kamienne”, lecz także „ad hoc”, miejsca jako scenerie dla wydarzeń i przeżyć, i w ten sposób przywrócić miejskiemu środowisku i krajobrazowi znaczenie. Czyż miejsce nie jest w (drugo)nowoczesnym ujęciu właśnie taką przestrzenią nomadyczną – miejscem, które nie jest sztywno przywiązane do konkretnej fizycznej struktury, lecz które powstaje i zanika zależnie od tego, jak człowiek je stwarza w swojej myśli? Czyż miejsce nie powstaje znowu i znowu z wydarzeń?

Tłumaczenie z czeskiego: Emiliano Ranocchi


[5.] Więcej na ten temat można znaleźć w: M. Augé, Nie-miejsca. Wprowadzenie do antropologii hipernowoczesności, przeł. R. Chymkowski, Warszawa: Wydawnictwo Naukowe PWN, 2013.
[6.] Manuál tvorby veřejných prostranství, IPR, Praha, 2014, s. 51.
[7.] O tworzeniu krajobrazu jako praktyce krytyki kulturowej zob. przede wszystkim: J. Corner, Recovering Landscape, New York: Princeton Architectural Press, 1999.
[8.] „Nieproszona architektura” (unsolicited architecture) to termin, który na początku XXI stulecia wprowadził holenderski krytyk i teoretyk Ole Bouman na oznaczenie projektów architektonicznych, które zajmują się podstawowymi problemami życia publicznego, ale powstają bez konkretnego zamówienia, z inicjatywy samych architektów.
[9.] Przegląd studiów architektonicznych albo projektów przeznaczonych dla przestrzeni publicznej pt. Miejskie interwencje zapoczątkowali w 2009 roku w Bratysławie architekci Matúš Vallo i Oliver Sadovský, w następnych latach akcja została przeprowadzona także w Pradze i w Brnie. Městské zásahy Praha, wystawa, DOX centrum sztuki współczesnej, 13.05–30.08.2010. Mestské zásahy / Urban Interventions, red. M. Vallo, O. Sadovský, Bratislava: Slovart, 2011.
[10.] Pojęcie „drugiej nowoczesności“ wprowadził do debaty niemiecki socjolog Ulrich Beck. Por. np. U. Beck, Was ist Globalisierung, Frankfurt am Main: Suhrkamp, 1997.