Fot. Smithson Family Foundation

Planowanie

1 [56] 2017

15 | 04 | 2017

Manifest powojennej urbanistyki (I)

Socjalne przechylenie w polityce Wielkiej Brytanii po II wojnie światowej nie było niczym dziwnym na tle straumatyzowanej globalnym konfliktem i podzielonej żelazną kurtyną Europy. Kryzys, bieda i rozwarstwienie leżały u podstaw narodzin międzywojennych totalitaryzmów. Nowa oferta dla ponoszących realne koszty wojen robotniczych mas w krajach Zachodu miała stanowić po 1945 roku zaporę przed komunizmem. Elity polityczne zdawały sobie sprawę, że nie wystarczy wytworzenie nowej progresywnej i pełnej optymizmu narracji, ale trzeba realnie zbudować dużo bardziej egalitarny i demokratyczny model społeczny. Paradoksalnie, powojenna rzeczywistość otwierała wiele nowych możliwości w zakresie budowy infrastruktury mającej zapewnić szerokim warstwom społecznym łatwy dostęp do tanich lub bezpłatnych usług publicznych. Zniszczenia wojenne zmuszały do nowych inwestycji. W trakcie wojny Londyn i kilka innych miast na Wyspach Brytyjskich były wielokrotnie bombardowane przez Niemców. Przyjmuje się, że w wyniku bombardowań zostało zburzonych lub uszkodzonych ponad cztery miliony domów w całym kraju. Odbudowy wymagały nie tylko same domostwa, ale także poczucie bezpieczeństwa. Do sprawnego przeprowadzenia tego procesu potrzebne były nowe rozwiązania prawne oraz technologiczne. Przemysł militarny przez lata generował i konsumował gigantyczną ilość innowacji, które teraz należało wykorzystać dla potrzeb odbudowy. Zniszczenia wojenne spowodowały, że społeczeństwo dawało przyzwolenie dla daleko idącej ingerencji państwa w zdominowaną przez rynek gospodarkę. Rząd zachował kontrolę nad znacjonalizowanym podczas wojny przemysłem oraz poddał głębokiej korekcie zasady planowania urbanistycznego. W 1946 roku został przyjęty New Towns Act, który dawał władzom publicznym narzędzia do tworzenia nowych miast oraz dzielnic wznoszonych przez powołane w tym celu i silnie powiązane z administracją rządową przedsiębiorstwa budowlane. Od teraz państwo spełniało obowiązki już nie tylko regulatora, ale też zarządcy procesów urbanistycznych. Nowe projekty miały być finansowane, między innymi, z zysków generowanych przez kontrolowany przez państwo przemysł. Z kolei przyjęty rok później Town and Country Planning Act tworzył podstawy do łatwiejszego przejmowania gruntów na rzecz nowych inwestycji publicznych, takich jak rozwój infrastruktury transportowej czy budowa osiedli mieszkaniowych. W ramach tworzonego na nowo systemu urbanistycznego powoływano też lub poddawano głębokiej przebudowie istniejące biura projektowe zajmujące się planowaniem przestrzennym i przygotowywaniem nowych, coraz większych projektów.

Rząd Clementa Attlee rozumiał, że jednym z kluczowych narzędzi do budowania poczucia godności wśród szerokich grup społecznych jest powszechny dostęp do tanich mieszkań i w krótkim czasie stworzył podstawy do szybkiej realizacji tej idei. Obok zmian w prawie, równie ważne były zmiany technologiczne i idące z nimi w parze zmiany estetyczne. Zgodnie z hasłem zawartym w tytule głośnej książki Sigfrieda Giediona1 po wojnie kontrolę nad urbanizacją miała przejąć mechanizacja. Spowodowany zniszczeniami wojennymi głód mieszkaniowy trzeba było pilnie zaspokoić. Rezultatem wszystkich tych potrzeb, przemian oraz zaangażowania w nie przeważnie młodych projektantów był triumf idei modernistycznych oraz haseł Karty Ateńskiej, które dotychczas traktowano z rezerwą po północnej stronie kanału La Manche. Trzeba tutaj zaznaczyć, że architektura Wielkiej Brytanii aż do wybuchu II wojny światowej była wierna tradycji. Jeszcze zaprojektowany przez Vincenta Harrisa, oddany do użytku w 1938 roku, nowy ratusz Manchesteru stanowił połączenie marzeń o nowoczesnym, wysokim biurowcu z fantazyjnymi dekoracjami rodem z legend o Królu Arturze i zamku Camelot. Brytyjski modernizm przed wojną funkcjonował przeważnie jako modna stylizacja luksusowych willi, choć można wskazać kilka wyjątków w postaci progresywnych zespołów mieszkaniowych, takich jak wzniesione na obrzeżach Londynu Highpoint One (proj. Berthold Lubetkin, 1933–1935) lub Lawn Road Flats (proj. Wells Coates, 1933– –1934). Modernizm na Wyspach Brytyjskich, podobnie zresztą jak w wielu innych krajach Europy, był zjawiskiem niszowym i ograniczonym do pojedynczych realizacji, niemającym przełożenia na dyskurs urbanistyczny. Po wojnie zaczął przenikać do wszystkich typów budownictwa, najbardziej zauważalny był w mieszkalnictwie – stał się wyrazem cywilizacyjnego postępu.


[1.] S. Giedion, Mechanisation Takes Command: a contribution to anonymous history, New York: Oxford University Press, 1948.