Fot. Smithson Family Foundation

Planowanie

1 [56] 2017

15 | 04 | 2017

Manifest powojennej urbanistyki (II)

Po dekonstrukcji kolejnym krokiem była konstrukcja. Już rok po przełomowym kongresie w Aix-en-Provence młodzi urbaniści i architekci spotkali się ponownie, tym razem w Doorn w Holandii, by pracować nad kartą mieszkalnictwa. Przygotowali wówczas głośny manifest powojennej urbanistyki. Obok Smithsonów w pracach uczestniczyli także: Jacob Bakema i Aldo van Eyck z Holandii, pracujący we Francji Grek Georges Candilis oraz Shadrach Woods z USA, a także Giancarlo de Carlo z Włoch. Manifest z Doorn to jeden z najważniejszych dokumentów określających potrzeby powojennego planowania urbanistycznego i mieszkalnictwa. W skondensowany sposób opowiada o świecie borykającym się z boomem demograficznym oraz stojącym u progu wielkiej technologicznej zmiany. Opublikowany po raz pierwszy po latach dokument nazwano „Habitat”. Początkowo był on dokumentem operacyjnym dla działań grupy, która planowała przedstawić go podczas kolejnego spotkania CIAM. Tak się jednak nie stało. Nowa grupa zaczęła zyskiwać kolejnych członków, a od 1960 roku przyjęła formalne ramy i działała pod nazwą Team 10.

MANIFEST Z DOORN
  1. Bezużyteczne jest rozmyślanie o domu bez kontekstu społeczności budowanej w ramach interakcji pomiędzy jej członkami.
  2. Nie powinniśmy marnować czasu na projektowanie części domu, dopóki inne zależności nie zostaną ustalone.
  3. „Habitat” funkcjonuje w obrębie poszczególnego domu i poszczególnego typu wspólnoty.
  4. Wspólnoty są wszędzie takie same.
    a) pojedynczy dom – farma,
    b) wieś,
    c) miasteczka różnego typu (przemysłowe, administracyjne, specjalne),
    d) miasta (wielofunkcyjne).
  5. Mogą one zostać pokazane w relacji do ich środowiska (Habitatu) poprzez przekrój doliny Geddesa.
  6. Każda wspólnota powinna mieć wygodne wewnętrzne ramy, schemat przemieszczania się, w zależności od tego, jaki typ transportu jest dostępny. Gęstość zabudowy rośnie wraz ze wzrostem populacji, tzn. a – najmniejsza gęstość, d – największa gęstość.
  7. Musimy więc studiować mieszkanie i skupiska, które są konieczne dla wytworzenia właściwych schematów dla społeczności w różnych punktach wspomnianego przekroju doliny.
  8. Stosowność każdego z rozwiązań można odnaleźć raczej na polu inwencji architektonicznej niż antropologii społecznej2.

Manifest pokazywał złożoność relacji społecznych generowanych przez urbanistykę, ale też prezentował prymat narzędzi planistycznych i architektonicznych w generowaniu przestrzeni miejskiej. Celem projektanta miało być od teraz tworzenie „Habitatu”, a więc środowiska zamieszkania, pracy i działania człowieka. Urbanista i architekt, świadomy wiedzy płynącej z nauk społecznych, był tym jedynym potrafiącym kreować właściwą formę i scenerię życia wspólnoty. Estetyka miała w tym wypadku drugorzędne znaczenie, liczyły się przede wszystkim procesy planistyczne.

Smithsonowie zasady opisane w Manifeście z Doorn oraz pokazane w projekcie dla Golden Lane mieli okazję jeszcze kilkukrotnie zaprezentować w swoich pracach. Bardzo ważnym wydarzeniem dla ich kariery był projekt przygotowany w związku z konkursem na Berlin Hauptstadt z 1958 roku. Na fali nowych pomysłów dla Berlina Zachodniego i tuż po głośnej wystawie Interbau (1957) zaproponowali, aby odbudowa centralnej części miasta nie powielała modelu zniszczonej podczas wojny zabudowy kwartałowej, ale by w oczyszczonej z budynków przestrzeni pozostawić dawne ulice oraz pustą przestrzeń, a całość otoczyć wysokimi budynkami. Równocześnie ponad ulicami zaproponowali osobną strukturę zawieszonych w przestrzeni żelbetowych tarasów obsługujących usługi i stanowiących serce życia społecznego miasta. Ta wizja była jednak zbyt radykalna i nie została zrealizowana, ale do dziś prowokuje pytania o możliwości i sens wznoszenia napowietrznych żelbetowych tarasów oraz poziomowanie funkcji.


[2.] Tłum. M. Wiśniewski.