Louis I. Kahn, Instytut Studiów Biologicznych Salka w La Jolla, 1959-1965, wylewane na miejscu betonowe ściany w trakcie wznoszenia budynku (fot. Louis I. Kahn Collection, Copyright © The University of Pennsylvania and The Pennsylvania Historical And Museum Commission. All rights reserved.)

Materiał / materialność

1 [48] 2015

13 | 07 | 2016

Louis Kahn i życie materiałów (II)

 

SKAMIENIAŁOŚCI

Główną cechą betonu wylewanego na miejscu w La Jolla jest to, że został on uformowany za pomocą szalunków ze sklejki. W tej realizacji Kahn był w stanie dopracować wykorzystanie takich szalunków, aby osiągnąć jakość wylewanego betonu wyznaczającą nowe standardy dla tego materiału. Główne panele szalunków zostały wykonane z grubej na 2 centymetry sklejki o fabrycznych wymiarach 122 na 365 centymetrów33. Tego konstrukcyjnego modułu użyto do stworzenia języka architektonicznego zastosowanego następnie do każdej części budynku. W wieżach z gabinetami szalunki zostały ułożone pionowo, tworząc wertykalny wzór odpowiadający wysokości każdego piętra. W części laboratoryjnej ułożono je horyzontalnie, przez co podkreślono długość budynków badawczych. Panele zostały zaprojektowane tak, aby tworzyły spójny moduł złączy. Stykające się z sobą krawędzie przycięto pod kątem 45 stopni, tworząc głębokie na 6 centymetrów V-kształtne wyżłobienia pozwalające na wycieknięcie nadmiaru materiału i powstanie w wyniku tego procesu regularnego reliefu na betonowych ścianach. Regularnie rozmieszczone okrągłe otwory dla umieszczenia zbrojenia łączącego belki na zewnątrz były połączone ołowianymi bolcami, co miało oddzielić pręty zbrojenia od pozostałych elementów. „W celu uzyskania gładkiego wykończenia – pisał Thomas Leslie – powierzchnia kontaktowa każdej płyty sklejki została wypiaskowana i pokryta żywicą chroniącą beton przed zanieczyszczeniem oraz zapobiegającą wyciekaniu wody z formy”34. Uwaga poświęcona betonowemu wzorowi oraz wykończeniu jest uwieczniona w powszechnie znanej fotografii przedstawiającej Jonasa Salka oglądającego pierwszą gotową betonową ścianę fundamentów. Kahn i jego współpracownicy, podobnie jak większość krytyków od tamtego czasu, postrzegali wzory i reliefy osiągnięte za pomocą szalunków jako sposób ujawniania procesu budowy35.

Jak wiadomo, projektowanie szalunków było długim i uciążliwym procesem. Powstało ponad 400 rysunków samych szalunków, wzorów na ścianach oraz detali przedstawionych w oryginalnej skali36. Więcej na temat złożoności tego procesu mówi fakt, że wiele spośród wzorów wypróbowano, zanim architekt zdecydował się na ten, który ostatecznie stał się symbolem Instytutu Salka. Jeden z projektów zawiera nawet wzmiankę o planie wzniesienia całej budowli z kamienia. Wzory te nie były jednak po prostu rysowane, wiele spośród nich odlewano z betonu. W rzeczywistości długość całej wschodniej ściany podziemia Budynku Mechanicznego została wykorzystana do prób związanych z różnymi wzorami i detalami szalunków. Na ścianie tej widać również zróżnicowanie złączy, w tym także wiele wersji z cofniętymi głęboko krawędziami, przypominających raczej złącza kamieniarskie niż lekko wzniesione wypustki. Jest tam również słynny V-kształtny relief, ale dzieli powierzchnię ściany z innymi rodzajami ożebrowań, wśród nich zaś można również zauważyć funkcjonalnie frapujący gładki występ.

Ten długotrwały rozwój testowej ściany okazał się jednak niewystarczający dla architekta, który polecił Fredowi Langfordowi, swojemu specjaliście od szalunków, aby stworzył kolejny projekt, pokazujący kilka różnych warstw, jednak tym razem dla całej, liczącej 52 metry zachodniej ściany Budynku Mechanicznego37. Relief znany ze wschodniej ściany został zachowany, nowy rysunek zawierał projekt układu paneli. Doradca inwestora, D.L. Harvey, odrzucił ten pomysł, pisząc do Kahna, że kolejny wydatek nie może być uzasadniony, ponieważ „pan jako architekt powinien być w stanie wyprowadzić ze wschodniej ściany wszystkie potrzebne informacje o efektach tworzonych przez wzór reliefów”38. Kahnowi nakazano zaprzestać eksperymentów i ponaglono w sprawie decyzji39. List ten jest równie wymownym świadectwem licznych testów i prób, które oka zały się niezbędne do osiągnięcia adekwatnej „reprezentacji” sposobu wytwarzania betonu. Wiele lat później Marshall Meyers, jeden ze współpracowników Kahna przy projekcie, zasugerował, że dla architekta owe próby zamknięte w piwnicznej ścianie były niczym „skamieniałości”, które przypominają o tym, że budynek ma prehistorię swojego powstawania. Meyers dodał również, że „[w]alka, o której mówił wiele lat później na Uniwersytecie Yale, jest w tym budynku. W Instytucie Salka została ona spetryfikowana w betonie”40.

Louis I. Kahn, Instytut Studiów Biologicznych Salka w La Jolla, 1959-1965, plamy na betonowych powierzchniach ścian budynków (fot. Copyright © M. Miłobędzki)

 

 

 

ODCISKI

„Walka” Kahna z materiałem nie ograniczała się jednak wyłącznie do projektów szalunków, ale trwała także w kolejnych fazach powstawania budynku. Po stworzeniu mieszanki oraz wylaniu i wyschnięciu betonu następował demontaż szalunków. Operacja ta niosła z sobą wiele niespodzianek, a jedną z nich było odkrycie, że V-kształtne krawędzie oparły się budowlanej logice architekta. W pochodzącym z marca 1964 roku raporcie na temat betonu w Instytucie Salka Langford wspominał, że odciski pozostawione przez szalunki zostały starannie zaprojektowane przez architekta. Ubolewał jednak nad faktem, że czasami cała skrupulatna praca nad delikatnymi detalami szła na marne z powodu beztroski lub braku technicznej wiedzy ekipy budowlanej. Pytał: „Dlaczego na niektórych złączach znajdują się duże nacieki? Dlaczego wyłamano tyle V-kształtnych złączy?”41.

Chociaż zostały zaprojektowane właśnie po to, aby pochłaniać nadwyżkę wody i mieszanki powstałą w wyniku nacisku ciasnych, wodoodpornych szalunków – jednym słowem: aby pochłaniać niespodzianki związane z procesem wylewania – V-kształtne złącza zostały pomyślane także jako środek, za pomocą którego proces budowy miał się stać czytelny dla obserwatora. Powstałe w jego wyniku V-kształtne krawędzie oraz rzucane przez nie lekkie cienie stanowiły tym samym trudny do przecenienia ślad tego procesu. Wyłamanie tych krawędzi – czy to przez przypadek, czy też w związku z ich kruchością – stanowiło nieustanne wyzwanie rzucane graficznej koncepcji architekta. Innymi słowy: wewnętrzne życie wylewanego betonu nieustannie stawiało opór ekspresyjnym zamiarom projektanta42.


[33.] Mój opis tworzenia szalunków i wzorów jest w znacznej mierze oparty na T. Leslie, Louis I. Kahn: Building Art., Building Science, New York: Braziller, 2005, s. 157–159. Zob. również T. Leslie, Things in Their Best Order: Technical Aspects of the Salk Institute and Their Role in Its Design, „The Journal of Architecture” 2003, vol. 8, no. 1, s. 95–113 oraz E.R. Ford, The Details of Modern Architecture. Volume 2: 1928 to 1988, Cambridge, Mass.: MIT Press, 1996, s. 317–321.
[34.] T. Leslie, Louis I. Kahn…, s. 158.
[35.] Idea ta znalazła pełen wyraz w raporcie Freda Langforda przygotowanym dla wszystkich stron przedsięwzięcia: „Proces ustawiania form był etapem, który miał największy wpływ na decyzje architekta o układzie płyt i rozmiarach paneli. Od początku prac faza ta służyła p. Kahnowi w znalezieniu architektonicznego wyrazu procesu budowy”, F. Langford, Raport o pracach betoniarskich, 23 marca 1964, Kahn Collection, dokument nr 030.II.A.107.7.
[36.] R. McCarter, dz. cyt.
[37.] D.L. Harvey, list do Kahna, 18 lutego 1963, Kahn Collection, dokument nr 030.II.A.107.36.
[38.] Tamże.
[39.] W późniejszym o tydzień liście do Kahna doradca inwestora pisał: „Zostałem poinformowany przez Allena Katza, że wschodnia ściana dolnego poziomu mechanicznego zostanie odsłonięta i gotowa do oględzin około 4 marca. Jest to ta ściana, na której były zamontowane próbne formy. Z próbek reliefów na tej ścianie pańska pracownia musi wybrać wzory dla pozostałych ścian nośnych i wież klatek schodowych w terminie do 15 marca 1963”; D.L. Harvey, list do Kahna, 26 lutego 1963, Kahn Collection, dokument nr 030.II.A.107.
[40.] M.D. Meyers, Interview with Alessandra Latour, 19 marca 1983, w: A. Latour, dz. cyt., s. 81. W roku 1973 sporządzony przez Kahna opis całego przedsięwzięcia był bardziej liryczny: „Śmiano się oczywiście z tego, ale wierzyliśmy w to. Pozwoliliśmy, aby cała piwnica Instytutu, która była dosyć duża, stała się poligonem doświadczalnym dla betonu. Mieliśmy rodzaj zawodów między nami i Fuller Company”, rozmowa z W.H. Jordym, ok. 1973, w: What Will Be Has Always Been: The Words of Louis I. Kahn, ed. R.S. Wurman, New York: Rizzoli, 1986, s. 241.
[41.] F. Langford, Raport na temat prac betoniarskich, 23 marca 1964; Langford tak pisał na temat procesu: „Główne biura są niczym nowa narośl na placu budowy, rodząca się przez kolejne ewolucyjne potknięcia”.
[42.] Dla omówienia odcisku jako sztuki zob. G. Didi-Huberman, La Ressemblance par contact: Archéologie, anachronisme et modernité de l’empreinte, Paris: Éditions de Minuit, 2008.