Zrównoważony rozwój

3 [42] 2013

14 | 11 | 2014

Demokracja, natura, utopia

Proponuję teraz złożyć krótką wizytę Marge Piercy i jej „Kobiecie na skraju czasu” (Woman on the Edge of Time). Piercy opisuje demokrację partycypacyjną zakorzenioną w społeczeństwie, w którym istnieje inna ekologiczna wrażliwość. Bohaterka powieści, Connie, słyszy następujące wyjaśnienie: „planujemy wspólnie. Nie wolno nam nic zmarnować. Można powiedzieć, że nasze ideały – ty nazwałabyś je religią? – każą nam widzieć siebie jako partnerów wody, powietrza, ptaków, ryb, drzew”5. W tej literackiej utopii ludzie nauczyli się zauważać (i reagować na) niewerbalne komunikaty pochodzące od odczuwającej i nieodczuwającej natury. Jeśli chodzi o niektóre ssaki, jest to dość skomplikowane, zawsze jednak opiera się na poznawaniu przez ludzi norm komunikacji ssaków. W pewnym momencie Connie pyta Luciente, u której przebywa, o rząd. Luciente jest zdziwiona, jako że w Mattapoisset nie ma władzy państwowej i nie może ona zarządzać, lecz zaprasza Connie na spotkanie miejskiej rady planowania. Zgromadzenie to składa się z 25–30 osób w różnym wieku. Toczy się tam dyskusja, ale nie ma żadnego przemawiania. Obecnych jest także dwóch przedstawicieli:

Kim jest ta kobieta z zielonymi włosami? [pyta Connie]
To Przedstawicielka Ziemi [mówi Luciente] – mówi w imieniu całego środowiska. Obok niej jest Przedstawiciel Zwierząt… Każdej wiosny kilka osób śni o tym, że jest nowym Przedstawicielem Zwierząt lub Przedstawicielem Ziemi. Ci, którzy mają takie poczucie, zbierają się i dokonują wyboru drogą losowania6.

Rada dyskutuje nad propozycją wykarczowania części lasu, by dostarczyć więcej jadalnych plonów na potrzeby wioski. Las jednak stanowi zlewisko wody deszczowej, co powoduje konflikt w ramach grupy:

Ludzie, nie mamy zbyt dużo wody [mówi osoba o zielonych włosach]. Bez wody nic nie urośnie. Nasi przodkowie niszczyli wodę, tak jakby były jej nieskończone zasoby, wysysając ją z ziemi i brudząc lub trując jej nurt […] Nie traktujmy wody nonszalancko. Co na to bank ziemi?7.

Skomputeryzowany bank ziemi wskazuje, że zasoby wodne rzeczywiście ucierpią, co skutkuje odrzuceniem propozycji. Zamiast karczować las, sąsiednia społeczność (która potrzebuje więcej plonów) wspomożona zostanie przez genetyków roślin i specjalistów od gleby, by zwiększyć płody z istniejącej roli.

W powieści Piercy odnajdujemy podwójną funkcję utopijnej krytyki i twórczości literackiej, które określam jako Janusowe oblicze podejścia utopijnego. Janus to postać z mitologii rzymskiej, bóg początku (styczeń w języku angielskim pochodzi od imienia Janus) i końca, zmiany i przejścia. Poprzez odniesienie do niego sygnalizuję jednoczesne zwrócenie utopii w kierunku teraźniejszości i przyszłości, a także jednoczesną krytykę i twórczą interpretację, która oferuje spojrzenie utopijne. Stworzony przez Piercy głos z wyobrażonej przyszłości mówi nam, że nasi przodkowie zawiedli, pozostawiając za sobą zrujnowaną ekologię. Odpowiedź artystyczna Piercy to propozycja radykalnie egalitarnego i demokratycznego systemu autonomicznych rządów.


[5.] M. Piercy, Woman on the Edge of Time, New York: Alfred Knopf, 1979, s. 125.
[6.] Tamże, s. 151.
[7.] Tamże.