ilustracje: Daniel Gutowski. Copyright © Małopolski Instytut Kultury.

Człowiek w sieci

1 [52] 2016

18 | 07 | 2016

Cyborgiczne miasto

 

Jesteś cyborgiem za każdym razem, kiedy spoglądasz na ekran komputera lub komórki.

Amber Case, We Are All Cyborgs Now1

Cyborgi, istoty powstałe na styku biologii i technologii, fascynowały ludzi od dziesięcioleci (sam termin pochodzi z roku 1960). Jednym z pierwszych cyborgów był szczur wyposażony w pompę osmotyczną, która pełniła funkcję technologicznego elementu podtrzymującego życie w niesprzyjającym środowisku. Projekt ten miał szerszy cel, a mianowicie „adaptację ludzkiego ciała do dowolnego środowiska”, albo, bardziej precyzyjnie, stworzenie ludzko‑mechanicznego systemu, który pewnego dnia będzie w stanie utrzymać homeostazę w przestrzeni kosmicznej. Kluczem do eksploracji nowych ekosystemów było przemyślenie od podstaw ludzkiego ciała: badacze pragnęli „umożliwić człowiekowi funkcjonowanie w środowiskach, które radykalnie różnią się od tych stworzonych przez znaną nam przyrodę”2. Cyborg jest hybrydą zdolną do tego, aby osiągać więcej, niż systemy biologiczny czy mechaniczny są w stanie osiągnąć w pojedynkę, a jego zakres funkcjonowania w możliwych siedliskach jest odpowiednio szerszy.

W świetle ogólnej definicji – zależności od sztucznych narzędzi służących zamieszkiwaniu nowych ekosystemów – cyborgi nie są po prostu fantastyką naukową. W podstawowym sensie człowiek jest gatunkiem cyborgicznym, wyróżniającym się (ale nie wyjątkowym) tym, że tworzy i dostosowuje zewnętrzne narzędzia. Na przykład broń, ogień i ubrania umożliwiły naszym przodkom zamieszkanie wcześniej niedostępnych środowisk, podobnie jak przetrwanie szczura w przestrzeni kosmicznej możliwe byłoby wyłącznie dzięki pompie osmotycznej. Ludzie tworzą technologie, które otaczają ciało i wspomagają jego fizyczne przetrwanie.

W skali makro ludzki postęp można prześledzić na podstawie użycia narzędzi, począwszy od najstarszych obrobionych kamieni z epoki paleolitu, aż po mechaniczną technologię czasów współczesnych. Technologie podtrzymywania życia stały się w toku dziejów coraz bardziej wyrafinowane. W latach 60. ubiegłego stulecia nowe filozofie usiłowały wyrazić istotę kondycji cyborga – uznano, że ludzie są niczym bez otaczających ich narzędzi. Dominował pogląd, że ludzie używają narzędzi nie tyle w roli akcesoriów wzmacniających określone funkcje, co raczej nie istnieją w oderwaniu od tej konstelacji systemów wspierających. „W latach 60. nauki humanistyczne stawiały czoła naukom o człowieku, na gruncie których twierdzono, że «człowiek» jest konstruktem i podkreślano, że jego technologie są wspornikami i ekstensjami”3. Francuski antropolog André Leroi‑Gourhan nakreślił mapę tego przejścia w swojej fundamentalnej pracy Le Geste et la Parole (Gest i mowa), w której naszkicował krzywą ludzkiego postępu w dziejach, bazując na użyciu narzędzi od neolitu aż do XX wieku, od prymitywnych kamiennych narzędzi aż do rozwoju technologii cyfrowych4.

Śledząc przejście od narzędzi kamiennych do krzemowych, mogliśmy opisać dzisiejszą ludzkość jako nową postać gatunku Homo sapiens, która jest wyposażona w zupełnie nowy aparat. Historycznie rzecz biorąc, narzędzia modyfikowały fizyczność ludzkiej jednostki i wzmacniały zdolności takie jak szybkość czy siła, właściwie stanowiąc środek do przekształcania otaczającej nas materii w zakresie, który byłby niemożliwy do osiągnięcia wyłącznie przy użyciu ludzkiego ciała. Jednak dzisiejsze narzędzia są zupełnie odmienne i stanowią rozszerzenie już nie tyle anatomii, co umysłu – pamięci, tożsamości i funkcji społecznych. „Ludzki postęp cechuje się stopniową eksternalizacją funkcji – napisał Antoine Picon – począwszy od kamiennych noży i siekier, które wzmocniły zdolności dłoni, aż do uzewnętrznienia funkcji mentalnych za pośrednictwem komputera”5. Erozja dyskretnej granicy otaczającej człowieka nastąpiła równocześnie ze zmianą w sposobie funkcjonowania narzędzi.

Dyskurs dotyczący narzędzi ewoluował w miarę jak technologia zaczęła odgrywać coraz większą rolę w codziennym życiu i sięgnął poziomu protezy. W latach 80. narodziła się „teoria cyborga”, w ramach której figura cyborga stała się nowym paradygmatem ludzkiej społeczno‑biologiczno‑technologicznej egzystencji. Feministyczna teoretyczka Donna Haraway opisała społeczny wymiar teorii cyborga i rozpowszechniła tę ideę w szerszej debacie publicznej. Haraway głosiła, że ludzie są

hybrydami stworzonymi przez rzeczywistość po II wojnie światowej, składającymi się z nas samych i innych organicznych stworzeń, kryjącymi się (niedobrowolnie) za technologicznymi maskami systemów informatycznych, tekstów, a także kontrolowanych pod względem wydajności pracy, pragnień i systemów reprodukcji. Drugim kluczowym składnikiem cyborgów są maszyny, również ukryte pod przebraniem systemów komunikacyjnych, tekstów i samodzielnie działających, ergonomicznie zaprojektowanych aparatów.

I to jest kluczowa cecha nowoczesnego cyborga: technologie cyfrowe stały się dynamicznymi rozszerzeniami naszych ciał i umysłów, wymagającymi nieustannej i dwukierunkowej cybernetycznej wymiany w taki sposób, w jaki nasze tradycyjne (jednokierunkowe) rozszerzenia, takie jak ubrania czy siekiery, nigdy nie działały. Zostało to nawet ujęte w koncepcji „trzeciej fali” cywilizacji, będącej następstwem radykalnych przekształceń w mobilności i technologiach telekomunikacyjnych, które teoretyk kultury Paul Virilio określa mianem „rewolucji transplantacji”6.

Virilio twierdzi również, że ludzka egzystencja, „nie jest już konstruowana przez przeciwieństwo publicznego i prywatnego”7. Ludzie są wystawieni na działanie świata, ale ich życie jest również przez nie podtrzymywane. Cyborg Haraway jest mieszkańcem McLuhanowskiej skomplikowanej, oplecionej siecią powiązań i często skonfliktowanej globalnej wioski. Dla człowieka będącego nadawcą i odbiorcą informacji współczesny kontekst społeczny stanowi rzeczywistość nieodróżnialną od jego tożsamości.

Termin „postludzki” opisuje nową istotę, która rodzi się wraz z technologią, a nie taką, która wykorzystuje technologię w roli protezy. Szerokie i coraz bardziej rozrastające się spektrum dyskursu krytycznego otaczającego posthumanistyczną przyszłość wydaje się oscylować pomiędzy poczuciem zagrożenia ze strony technologii niszczącej ludzkość i otwarcie optymistyczną pochwałą biotechnologicznej augmentacji8. Wspólnym mianownikiem tych dwóch postaw jest głębokie powiązanie systemu ludzkiego i technologicznego. „My, ludzie współcześni, mamy dwa rodzaje ciał […] prawdziwe ciało, które jest powiązane z rzeczywistym światem za pośrednictwem płynów w nim przepływających, oraz ciało wirtualne: powiązane ze światem za sprawą przepływu elektronów”9. Te dwa ciała są ze sobą nierozerwalnie związane i stanowią przedmiot wspólnej ewolucji. Jeden przejaw technologii tworzy najmocniejszy związek i prawdopodobnie oddziałuje najbardziej ze wszystkich: chodzi o smartfon.

Smartfony są potężnymi miniaturowymi komputerami, które poszerzają ludzkie zdolności logiczne i obliczeniowe, głównie dlatego, że są zawsze dostępne. Weźmy na przykład adres: zamiast powierzać go naszej pamięci, informacja ta może być przechowywana w cyfrowej książce adresowej lub można ją szybko i w dowolnym momencie sprawdzić w internecie. Pamięć została przeniesiona na zewnątrz. Co więcej, zrezygnowaliśmy z jakiejkolwiek nawigacyjnej odpowiedzialności związanej z docieraniem do celu, cedując ją na rzecz zindywidualizowanych, spersonalizowanych i działających na żądanie narzędzi w rodzaju Google Maps. Narzędzia egocentrycznego mapowania mogą wykorzystywać dostarczane w czasie rzeczywistym informacje na temat natężenia ruchu drogowego i podsunąć sugestie związane z dobrą restauracją znajdującą się na trasie. Filozof Bruno Latour wraz z Valérie November i Eduardo Camacho‑Hübnerem eksplorują tę rekonfigurację map jako dynamicznych „platform nawigacyjnych” w opublikowanym w roku 2010 artykule Entering Risky Territory: Space in the Age of Digital Navigation (Wkraczając na ryzykowne terytorium. Przestrzeń w epoce nawigacji cyfrowej)10.


[1.] A. Case, We Are All Cyborgs Now, TED Women 2010, http://www.ted.com/talks/amber_case_we_are_all_cyborgs_now (dostęp: 25 lutego 2016).
[2.] M. Clynes, N. Kline, Cyborgs and Space, „Astronautics” 1960, September, s. 26–27, 74–76.
[3.] Tamże.
[4.] A. Lourie Harrison, Introduction, [w:] Architectural Theories of the Environment: Posthuman Territory, ed. A. Lourie Harrison, New York: Routledge, 2013, s. 3–35; A. Leroi‑Gourhan, Le Geste et la Parole, t. 1–2, Paris: Albin Michel, 1964–1965, wyd. ang. Gesture and Speech, trans. A. Bostock Berger, Cambridge, MA: MIT Press, 1993.
[5.] A. Picon, Architecture and the Virtual: Towards a New Materiality, „Praxis: Journal of Writing and Building” 2004, no. 6, s. 114–121.
[6.] D. Haraway, A Cyborg Manifesto: Science, Technology, and Socialist‑Feminism in the Late Twentieth Century, [w:] Simians, Cyborgs and Women: The Reinvention of Nature, ed. D. Haraway, New York: Routledge, 1991, s. 149–181; P. Virilio, The Law of Proximity, [w:] Book for the Unstable Media, ed. A. Adriaansens, J. Brouwer, R Delhaas, E. den Uyl, Rotterdam: V2, 1992.
[7.] D. Haraway, dz. cyt., P. Virilio, dz. cyt.
[8.] P. Virilio, dz. cyt.
[9.] F. Fukuyama, Our Posthuman Future: Consequences of the Biotechnology Revolution, New York: Picador, 2002; R. Kurzweil, The Singularity Is Near: When Humans Transcend Biology, New York: Viking, 2005; W. Mitchell, Me++: The Cyborg Self and the Networked City, Cambridge, MA: MIT Press, 2004.
[10.] B. Latour, V. November, E. Camacho‑Hübner, Entering Risky Territory: Space in the Age of Digital Navigation, „Environment and Planning D: Society and Space” 2010, vol. 28, s. 581–599.