Organiczność

4 [55] 2016

15 | 04 | 2017

Biomimetyka w kilku przykładach

ZŁOŻONOŚĆ

Żadne procesy biologiczne nie występują samodzielnie. Przyroda to system powiązań pomiędzy poszczególnymi elementami. Często, żeby ją zrozumieć, wyodrębniamy pojedyncze procesy i analizujemy je w odosobnieniu. Każdy organizm kształtowany jest przez nieokreśloną ilość procesów i bodźców, które zachodzą równocześnie i wpływają na pozostałe.

Biomimetyczne podejście do projektowania i zapisywania procesów projektowych w postaci algorytmów nie jest powszechnie akceptowane. Kwestionuje się między innymi zdolność uzyskania dobrych lub optymalnych rezultatów na podstawie losowego zbioru osobników, szczególnie że projektant kodu deklaruje, jakie czynniki będą wpływać na rozwój kolejnych pokoleń. Przecież w naturze liczba zmiennych jest nieskończona, wszystkie elementy tworzą większy ekosystem oddziaływujący na siebie, a cel jednostki i systemu zmienia się w czasie wraz ze zmianą warunków i otoczenia.

Joe Kaplinsky zwraca uwagę na to, że biomimetyka w pewnym sensie odrzuca dokonania cywilizacji i ignoruje kody kulturowe wykształcone przez ostatnie kilkaset lat. Wprowadza ona dychotomię w relacji człowiek–natura. Jasno rozdziela dokonania ludzkości i możliwości, jakie daje nam natura. Biomimetyka według Kaplinsky’ego  bezkrytycznie wskazuje wyższość rozwiązań opartych na procesach biologicznych nad proponowanymi przez człowieka, kwestionując możliwość aplikacji tych procesów dla środowiska zbudowanego przez człowieka, rządzonego nie tylko przez podstawowe procesy biologiczne, ale również z wykształconymi zachowaniami społecznymi, przyjętymi prawami i zasadami. Wskazuje, że ostateczne rozwiązanie powinno być kompromisem między projektowaniem bazującym na naturze a zdobyczami cywilizacji. Tylko takie podejście zdaniem badacza pozwoli znaleźć harmonijne rozwiązania8.

Biomimetyka nie zawsze musi się przejawiać w estetyce i formie architektonicznej. Janine Benyus twierdzi, że możemy naśladować przyrodę na trzech poziomach: organizmu lub jego części (wtedy dosłownie powielamy strukturę, geometrię lub kształt); działania i zachowania (wtedy wykorzystujemy procesy, które nie muszą wpływać bezpośrednio na estetykę); ekosystemu (wtedy nie tylko naśladujemy samo zjawisko i organizm, ale przyglądamy się mu w jego otoczeniu, takie podejście nie ma żadnych konsekwencji wizualnych)9.

Micka Pearce’a, architekta The Eastgate Centre w Zimbabwe, zainteresowały termitiery budowane na terenach pustynnych i półpustynnych południowej Afryki. Nawet kilkunastometrowe struktury zlepione głównie z przeżutego drewna pozwalają przetrwać termitom w nieprzyjaznych warunkach. Złożony system tuneli, przejść podziemnych i komór działa jak system wentylacyjny. Najpierw gorące powietrze schładza się w systemie korytarzy i wędruje do komory mieszkalnej, tam nagrzewa się dzięki aktywności metabolicznej owadów i znów wędruje do góry, schładza się, miesza z powietrzem z atmosfery, wzbogaca się o tlen i znów opada. Odświeżone powietrze trafia znów do komór mieszkalnych.

Zaprojektowana przez Pearce’a dość tradycyjna forma architektoniczna jest wzbogacona jedynie o detale, które wspomagają system wentylacji. Niewielka liczba okien, ażurowe elewacje i kominy wentylacyjne są właściwie jedynymi elementami, które manifestują biomimetykę.

Pearce nakreśla kolejny dyskurs w projektowaniu biomimetycznym. Udowadnia, że możemy uczyć się od natury, nie odrzucając wzorców kulturowych i kanonów piękna. A może stara się, mimo wszystko, podążać za regułami estetycznymi architektury modernistycznej? Każde pokolenie szuka swojej tożsamości i sposobów wyrażania poglądów i wzorców estetycznych, również w architekturze. Biomimetyka, wraz z ekonomią cyrkularną, demokratyzacją społeczeństwa, proponuje alternatywny paradygmat projektowy. Zastąpienie tradycyjnych form przez nieliniowe geometrie dzisiaj staje się coraz bardziej możliwe. Nowe metody fabrykacji oparte na masowej kastomizacji pozwalają na wytwarzanie obiektów dokładnie odpowiadających potrzebom projektowym. Maszyny, wykorzystywane do tej pory w przemyśle ciężkim, potrafią precyzyjnie zmaterializować wirtualny projekt. Gdy przyjmiemy, że pluralizm w architekturze pozwala na jej ciągły rozwój, możemy chyba stwierdzić, że biomimetyka wzbogaca nie tylko język estetyczny i formalny architektury, ale wprowadza do niej również inne sposoby myślenia i postrzegania przestrzeni.


[8.] J. Kaplinsky, Biomimicry versus humanism, „Architectural Design” 2006, no. 76.
[9.] J.M. Benyus, Biomimicry: Innovation Inspired by Nature, New York: Perrenial, 1997.