ilustracje: Kuba Skoczek. Copyright © Kuba Skoczek. All rights reserved.

Planowanie

1 [56] 2017

15 | 04 | 2017

Aktorzy tworzący miasto (I)

NEOLIBERALNA TRANSFORMACJA PLANOWANIA URBANISTYCZNEGO

Podczas gdy na gruncie poststrukturalistycznych teorii planowania scentralizowane mechanizmy planistyczne były atakowane za nieskuteczność i zanikającą adekwatność, wraz z kryzysami lat 70., obejmującymi dezindustrializację i wzrost bezrobocia, mechanizmy te zostały również zaatakowane przez nowe koalicje państwa i rynku, które namawiały do radykalnej reorganizacji sposobu, w jaki środki publiczne są gromadzone i dystrybuowane. Poprzez narodowe polityki wymuszające decentralizację i redukcję państwa opiekuńczego, administracje miejskie, tradycyjni główni klienci i zarządcy podstawowych działań realizowanych w miastach, stopniowo utracili wiodącą rolę w procesie planowania i rozwoju miast. Transformacja ta, często opisywana jako neoliberalizacja, przyniosła z sobą przejście od „polityki dystrybucji, względów opiekuńczych i bezpośredniego zapewniania usług do podejścia zorientowanego na zysk i uzależnionego od rynku”9. W rezultacie cele i priorytety planowania przestrzennego również uległy zmianie. W wielu państwach europejskich planowanie zostało „ograniczone do skupienia się na ułatwianiu rozwoju gospodarczego i konkurencyjności regionów”10. Istotnym wymiarem tej zmiany jest „zwrot przedsiębiorczy” w zarządzaniu planistyką urbanistyczną, odejście od praktyk związanych z zarządzaniem we wcześniejszych dziesięcioleciach, „skoncentrowanym na lokalnym zapewnianiu usług, wygód i korzyści dla populacji miejskich, do nowych sposobów zaszczepiania i zachęcania lokalnego rozwoju i wzrostu zatrudnienia”11. Podążając za tą logiką, zamiast skupiać się na redystrybucji i zapewnianiu opieki, władze miejskie coraz intensywniej zaczęły się zajmować przyciąganiem „wysoce mobilnych i elastycznych strumieni produkcji, finansów i konsumpcji do swoich przestrzeni”12.

Miało to istotne konsekwencje dla budżetów miejskich i logiki rozwoju urbanistycznego: zamieniając urbanistykę w działalność gospodarczą, neoliberalizm doprowadził do wzrostu podatności miast na oddziaływanie rynków finansowych i uzależnienia od stałego wzrostu wartości gruntów. Wraz z narastającą niewystarczalnością dochodów z podatków służących do realizacji podstawowych zadań, budżety miast stały się coraz bardziej zależne od budownictwa, a dokładnie od przychodów płynących z działalności deweloperskiej13.

Ryzyko tych inwestycji leży w ich spekulatywnym charakterze, „niemożliwości przewidywania, co się powiedzie, a co nie, w świecie względnej gospodarczej niestabilności i płynności”14. Ta logika rozwoju pozostawia z tyłu, z jednej strony, wiele naznaczonych niepowodzeniem „ruin” – niesprzedanych, niewynajętych i nieużywanych przestrzeni, pozostałości nieudanych inwestycji. Z drugiej strony, tworzy „urbanistykę wyspiarską”, model, w ramach którego mamy do czynienia z „ograniczeniem do małych, podobnych do wysp obszarów rozwoju”15.

Poleganie na działaniach inwestycyjnych i budowlanych zmusiło również władze miejskie do nowego rodzaju konkurencji: inwestowanie w ikoniczne, ale ryzykowne przedsięwzięcia było pojmowane jako sposób na przyciągnięcie „klasy kreatywnej” oraz elity finansowej i nadawano mu priorytet wyższy niż utrzymywaniu podstawowej infrastruktury i usług społecznych, przyczyniając się w ten sposób do uelastycznienia międzynarodowych korporacji i kapitału finansowego oraz do prekaryzacji pracy i jej warunków16.

Neoliberalna transformacja planowania i zarządzania miastem przyczyniła się w tym czasie również do rozszerzenia dziedziny aktorów w obszarze rozwoju urbanistycznego: nastąpiło przejście od procesu zdominowanego przez sektor publiczny do wieloaktorskiego procesu, „partnerstwa publiczno-prywatnego, za którym ciągnęły się wszystkie trudności i zagrożenia związane ze spekulacją przeciwstawianą racjonalnie planowanemu i koordynowanemu rozwojowi”17. Ponieważ nowe reguły rządzenia, określane jako „nowe zarządzanie publiczne”, były oparte na wierze w to, że aktorzy prywatni działają dla dobra publicznego, państwowe i lokalne władze zaczęły „prywatyzować i dokonywać outsourcingu zadań i usług publicznych do organizacji pozarządowych, stowarzyszeń lokalnych, korporacji non-profit, fundacji i firm prywatnych”18. Proces ten dostarczył „jednostkom i zbiorowościom możliwość aktywnego uczestnictwa w rozwiązywaniu konkretnych kwestii i problemów”19 poprzez konsekwentne obarczanie odpowiedzialnością tychże jednostek i zbiorowości.

Konstelacja ta, zasadzająca się na uzależnieniu sfery publicznej od prywatnych i obywatelskich deweloperów i dostawców usług, wymagała ukształtowania „polityki koalicyjnej”: zadania zebrania „regionalnej izby handlu, grupy lokalnych finansistów, przemysłowców i kupców czy też jakiegoś rodzaju «okrągłego stołu» liderów biznesu i deweloperów nieruchomości” z „instytucjami edukacyjnymi i religijnymi, różnymi gałęziami władz (od militarnej, przez badawczą, po administracyjną), lokalnych organizacji pracowniczych (w szczególności tych związanych z branżą budowlaną i konstrukcyjną) oraz partii politycznych, ruchów społecznych i lokalnego aparatu państwowego”20.

W rezultacie neoliberalna forma rządzenia miastem, poza „eksternalizacją funkcji państwowych poprzez prywatyzację i deregulację i ekskluzywizacją rządzenia” na rzecz międzynarodowych organizacji” umożliwia również dostęp do rządzenia „lokalnymi” praktykami i ustaleniami, które prowadzą do zwiększenia lokalnego zróżnicowania w połączeniu z pragnieniem włączania nowych aktorów społecznych do do areny rządów”21. Dlatego też niektóre z nowych form „rządzenia ponad państwem”22 pokazują, że poza negatywnym wpływem miejskiej przedsiębiorczości na coraz bardziej bezbronną sferę publiczną, niesie ona z sobą możliwość rzucenia wyzwania dynamicznej kapitalistycznej akumulacji23.


[9.] B. Waterhout, F. Othengrafen, O. Sykes, Neo-liberalization Processes and Spatial Planning in France, Germany, and the Netherlands: An Exploration, „Planning Practice & Research” 2013, Vol. 28, no. 1, s. 143.
[10.] Tamże, s. 154.
[11.] D. Harvey, From Managerialism…, dz. cyt., s. 3.
[12.] Tamże, s. 11.
[13.] Zob. W. Vanstiphout, The self-destruction machine, [w:] Real Estates, dz. cyt., s. 57–66.
[14.] D. Harvey, From Managerialism…, dz. cyt., s. 11.
[15.] P. Oswalt, dz. cyt., s. 13.
[16.] Zob. D. Harvey, From Managerialism…, dz. cyt.
[17.] Tamże, s. 7.
[18.] M. Purcell, Resisting neo-liberalization: Communicative planning or counter-hegemonic movements?, „Planning Theory” 2009, Vol. 8, no. 2, s. 145.
[19.] E. Swyngedouw, Governance Innovation and the Citizen: The Janus Face of Governance-beyond-the-State, „Urban Studies” 2005, Vol. 42, no. 11, s. 1998.
[20.] D. Harvey, From Managerialism…, dz. cyt., s. 7.
[21.] E. Swyngedouw, dz. cyt., s. 1998.
[22.] Tamże.
[23.] Por. D. Harvey, From Managerialism…, dz. cyt.

Czytaj dalej – Aktorzy tworzący miasto (II)