ilustracje: Kuba Skoczek. Copyright © Kuba Skoczek. All rights reserved.

Planowanie

1 [56] 2017

15 | 04 | 2017

Aktorzy tworzący miasto (I)

Rozwój urbanistyczny jest jednym z głównych procesów produkcji przestrzeni miejskiej. Jako „uwarunkowany przestrzennie proces społeczny” zachodzi on w dziedzinie, w której działają różni aktorzy: państwo, władze lokalne, prywatni deweloperzy, inwestorzy, planiści, projektanci, społeczności lokalne, a każdy z nich ma „odmienne cele i plany, pomiędzy którymi dochodzi do interakcji za sprawą szczególnej konfiguracji nakładających się na siebie praktyk przestrzennych”1. Rozgrywka, która toczy się między działaniami i celami, sojuszami i konfliktami poszczególnych aktorów, kierunkuje rozwój urbanistyczny, a w jej ramach dochodzi do przekształcenia kontekstu socjoekonomicznego, zmian w prawie i regulacjach oraz modyfikacji możliwości wpływu i działania poszczególnych aktorów, co z kolei powoduje ewolucję ich koncepcji i priorytetów.

Niniejszy artykuł stanowi próbę spojrzenia na transformację dziedzin planowania urbanistycznego i rozwoju oraz ich aktorów. Aktorzy angażują się we współpracę czy dyskusję zgodnie ze swoimi zazębiającymi się lub spornymi interesami, odwołując się do albo kwestionując uprzednie uzgodnienia, logikę działań, systemy wiedzy i hegemoniczne koncepcje tego, w jaki sposób powinny się dokonywać rozwój urbanistyczny, zarządzanie nieruchomościami i, ogólnie rzecz ujmując, produkcja przestrzeni miejskiej, oraz określając, jaka jest pożądana rola poszczególnych aktorów w tych procesach.

Celem tego eseju jest naszkicowanie hegemonicznych koncepcji czy też „ideologicznych i operacyjnych parametrów urbanizacji”2 poprzez badanie przemian mechanizmów planowania urbanistycznego, zmieniające się pozycje i stanowiska państwowych, prywatnych i obywatelskich „aktorów” oraz roli, jaką te mechanizmy i ci aktorzy odgrywają w produkcji przestrzeni. Za cel stawiam sobie nakreślenie zmieniającego się polityczno-ekonomicznego kontekstu, począwszy od zdominowanego przez sektor publiczny planowania państwowego, przez neoliberalną urbanistykę i finansjalizację, aż do stopniowego rozszerzania dziedziny i multiplikacji mechanizmów urbanizacji.

Z jednej strony w planowaniu scentralizowanego rozwoju urbanistycznego nieustannie popełniany jest błąd niewłaściwego rozumienia potrzeb i niedoceniania znaczenia „użytkowników” zamieszkujących i przywłaszczających sobie przestrzeń. Z drugiej, projekty kierujące się logiką przedsiębiorczości często powstają po to, aby przyciągać dalsze inwestycje, a w ich ramach stawia się na widowiskowe urbanistyczne przedsięwzięcia i wydarzenia, które nie zawsze dostarczają obiecywanego zwrotu inwestycji i pozostawiają za sobą struktury, nieodpowiadające już na żadne potrzeby. Finansowe ustalenia związane z inwestycjami w nieruchomości traktują budynki jako aktywa finansowe, podobne do innych produktów finansowych3. , a nie jako przestrzenie, które mają zaspokajać podstawowe potrzeby, takie jak mieszkanie czy rekreacja. Rynek nieruchomości podąża za logiką inwestycji podejmowanych przez rady nadzorcze, procesów ewaluacji aktywów i obostrzeń wpisanych w umowy kredytowe.

OD CENTRALNEGO PLANOWANIA DO PRZESTRZENI OBYWATELSKICH

Planowanie urbanistyczne było przez stulecia wyłącznie procesem odgórnym: „zakładało kontrolę nad całym terytorium, funkcjonowanie państwa jako centralnego dewelopera i istnienie modeli państwa opiekuńczego, które pozwalają zapewnić dobre warunki życia dla wszystkich mieszkańców”4. Hegemonia nowoczesnego i modernistycznego planowania na poziomie państwowym w organizacji otoczenia według uprzednio ustanowionych i częstokroć arbitralnych, „racjonalnych” reguł, nieuznawania nierządowych aktorów w procesie kształtowania przestrzeni często prowadziła do konfliktów pomiędzy przedstawianymi i doświadczanymi przestrzeniami. Konflikt ten był podnoszony i analizowany przez przedstawicieli ważnych krytycznych tradycji intelektualnych.

Teoria i praktyka planowania nie mogły być odporne na analizy dokonywane na gruncie krytycznych teorii przestrzeni. Poststrukturalistyczna teoria planowania okazała się skuteczna w atakowaniu kontrolowanej przez państwo planistyki. Argumenty za bardziej inkluzywnym modelem rządzenia zawierały w sobie wizję systemu planowania, w którym „regiony i miejsca nie były wyłącznie biernymi przestrzeniami, które należy zaplanować lub zaprojektować poprzez narzucenie władzy, ale aktywnymi środowiskami, które wpływają na aktorów i na które reagujący z sobą aktorzy oddziałują”5. Uwzględnienie nowych aktorów w planowaniu urbanistycznym i rozwoju niekoniecznie musiało oznaczać śmierć instytucji planistycznych, ale raczej przeorganizowanie, państwa opiekuńczego w rodzaj gwaranta usług obejmujących rynek i aktywnych członków społeczeństwa obywatelskiego6. Luuk Boelens, mówiąc o holenderskiej planistyce, dochodzi do wniosku, że teorie poststrukturalistyczne i przedsiębiorcze, behawioralne lub interaktywne praktyczne propozycje planistyczne były „mniej skuteczne w promowaniu efektywnych i/lub zrównoważonych praktyk […], alternatywy te były nieustannie formułowane w ramach istniejącej planistycznej ramy pojęciowej, z konkretnego rządowego lub przynajmniej związanego z rządem punktu widzenia, od środka na zewnątrz”7.

Transformacja rozwoju urbanistycznego nie czekała jednak na to, aż praktyki planistyczne obejmą nowych aktorów, zwłaszcza tych realizujących prywatne interesy. Narastająca rola kapitału w produkcji przestrzeni stopniowo zmieniła rozwój urbanistyczny w lukratywną dziedzinę przedsiębiorczości, często cechującą się bliską współpracą władz centralnych i prywatnych deweloperów i finansistów, jak to miało miejsce w wypadku Hausmannowskiej przebudowy Paryża w drugiej połowie XIX wieku. Produkcja przestrzeni i urbanizacja stały się

jednym z kluczowych sposobów, w jaki absorbowana jest nadwyżka kapitału. Znaczna część całkowitej globalnej siły roboczej jest zatrudniona przy budowaniu i utrzymywaniu zabudowanego środowiska. Duże kwoty kapitału, zwykle zgromadzone w formie długoterminowych kredytów, są wprowadzane w ruch w procesie rozwoju urbanistycznego8.


[1.] D. Harvey, From Managerialism to Entrepreneurialism: The Transformation in Urban Governance in Late Capitalism, „Geografiska Annaler. Series B, Human Geography” 1989, vol. 71, no. 1, s. 5.
[2.] J. Peck, N. Theodore, N. Brenner, Neoliberal Urbanism Redux?, „International Journal of Urban and Regional Research” 2013, vol. 37, no. 3, s. 1091.
[3.] Por. W. Vanstiphout, The Historian of the Present, [w:] Future Practice. Conversations from the Edge of Practice, ed. R. Hyde, New York–London: Routledge, 2012; Real Estates, eds. J. Self, S. Bose, London: Bedford Press, 2014; R. de Graaf, Architektura jako narzędzie kapitału, przeł. M. Choptiany, „Autoportret. Pismo o dobrej przestrzeni” 2015, nr 3(50), s. 84–90.
[4.] P. Oswalt, Shrinking cities, vol. 2: Interventions, Ostfildern: Hatje Cantz, 2006, s. 13.
[5.] L. Boelens, Theorising Practice and Practising Theory: Outlines for an Actor-Relational-Approach in Planning, „Planning Theory” 2010, Vol. 9, no. 1, s. 32.
[6.] Zob. A. Giddens, The Third Way. The Renewal of Social Democracy, Cambridge: Polity, 1998.
[7.] L. Boelens, dz. cyt., s. 30.
[8.] D. Harvey, The Enigma of Capital and the Crises of Capitalism, London: Profile books, 2010, s. 166.