ilustracje: Kuba Skoczek. Copyright © Kuba Skoczek. All rights reserved.

Planowanie

1 [56] 2017

15 | 04 | 2017

Aktorzy tworzący miasto (II)

DOTKNIĘTE SPOŁECZNOŚCI I POJAWIENIE SIĘ NOWYCH AKTORÓW ROZWOJU MIEJSKIEGO

W kontekście neoliberalnej transformacji i finansjalizacji rozwoju miejskiego wiele społeczności lokalnych i kulturowych doświadczyło zmniejszenia przestrzennych i ekonomicznych zasobów na skutek drenażu finansowego i wycofania instytucjonalnego wsparcia. Redukcja budżetów operacyjnych zmusiła organizacje państwowe i miejskie do akceptacji „znacznych cięć w korzyściach czerpanych z modelu opiekuńczego i przeniesienia odpowiedzialności za pewne usługi socjalne na poziom lokalny, które wywarły znaczny wpływ na ubogich i ekonomicznie bezbronnych”44.

Społeczności w pokrzywdzonych i zubożonych obszarach całej Europy zostały szczególnie dotknięte przez środki oszczędności i zawieszenie lub zarzucenie kluczowych lokalnych usług, takich jak opieka społeczna, opieka przedszkolna, służba zdrowia i utrzymanie przestrzeni miejskiej i infrastruktury. W odpowiedzi wiele spośród tych społeczności zaczęło tworzyć swoje własne przestrzenie i usługi. Rezygnując w niektórych wypadkach z czekania na pomoc lub współpracę ze strony władz miejskich, w innych zaś, ustanawiając nowe ramy współpracy z lokalnymi władzami, inicjatywy te stały się proaktywnymi siłami kształtującymi europejskie miasta poprzez wytwarzanie nowych przestrzeni dla społeczności i uruchamianie nowych usług społecznych za pośrednictwem równoległej infrastruktury obywatelskiej. Wyłonienie się tych nowych społecznych aktorów, usiłujących zapełnić luki w systemie państwa opiekuńczego i działających pod nieobecność mechanizmów planowania i rozwoju, stanowi część procesu opisanego przez Erika Swyngedouwa jako „rządzenie ponad państwem”, odwołującego się do „nowych form instytucjonalnych, które w znaczący sposób opierają się na większym zaangażowaniu jednostek czy aktorów ze społeczeństwa gospodarczego i obywatelskiego45.

Podczas gdy w wielu miastach Europy południowej czy wschodniej, które walczyły o utrzymanie nawet najbardziej podstawowych elementów swojej infrastruktury w trakcie kryzysu, który uderzył w gospodarki państwowe i lokalne, aktorzy społecznościowi podjęli się próby zapełnienia pustki pozostawionej przez władze miejskie i państwa, wielu miastom Europy północnej i zachodniej udało się przetrwać recesję we względnie dobrej kondycji i „podzielić się” usługami ze społecznościami w bardziej skoordynowany, kontraktowy sposób. Swyngedouw opisuje tę konsensualną formę rządzenia ponad państwem jako „horyzontalne, usieciowione i oparte na interakcji relacji między niezależnymi lub zależnymi nawzajem od siebie aktorami, których łączy wysoki poziom zaufania, pomimo wewnętrznego konfliktu i przeciwstawnych planów i w ramach inkluzywnych, partycypacyjnych, instytucjonalnych czy organizacyjnych stowarzyszeń”46. Jest to forma rządzenia, której wartości obejmują „wspólny cel, wspólne działanie, wspólną ramę aksjologiczną, ciągłą interakcję i pragnienie osiągnięcia zbiorowych korzyści, których nie można uzyskać przez niezależne działanie”47.

W najbardziej spornym kontekście Europy południowej pojawienie się nowych aktorów w procesie rozwoju miast oznacza „uczynienie bardziej złożonym i bogatszym procesu planowania, wyzwolenie go z technicznej i redukcyjnej idei projektu, który został stworzony w kulturze nowoczesności”48. Zdaniem Carla Cellamare klasyczny projekt „nie koresponduje już z rzeczywistymi warunkami, w jakich dochodzi do miejskiej transformacji i planowania”, zaś w wyłaniających się trybach „współdzielonego planowania”, mieszkańcy stają się „protagonistami w budowaniu ich własnej przestrzeni zamieszkiwania”, przekraczając tym samym tradycyjne środki kontestacji i partycypacji oraz autorytarną ideę projektu urbanistycznego”49.

Wkroczenie nierządowych aktorów do procesu planowania i rozwoju, czy to poprzez kontrakt czy też konflikt, doprowadziło również do redefinicji interesu „publicznego” czy „wspólnego”. Kwestionując rządzącą rozwojem miejskim logikę „biznesu jak każdy inny” (business as usual), w ramach której prywatne interesy kontrolują rozwój miast, wiele społeczności zażądało prawa do miast, to znaczy „wprowadzeni[ a] demokratycznej kontroli nad rozmieszczeniem nadwyżek za pomocą urbanizacji”50. W sercu tych żądań leżał wspólny interes. Z całą pewnością jest to bardzo płynny termin i jest on wytwarzany w nieustannie renegocjowanych sytuacjach i interakcjach pomiędzy zmieniającymi się zespołami aktorów. W kontekście narastającego braku zaufania między administracją publiczną i społecznościami, wartość działań publicznych jest coraz mocniej kwestionowana, podczas gdy wiele funkcji publicznych zostało przejętych przez prywatne przestrzenie i usługi. Jak ujął to założyciel budapeszteńskiej inicjatywy, „prywatne to nowe publiczne”51.


[44.] Tamże, s. 10.
[45.] E. Swyngedouw, dz. cyt., s. 1992.
[46.] Tamże, s. 1995.
[47.] Tamże, s. 1994.
[48.] C. Cellamare, Progettualità dell’agire urbano, Roma: Carocci editore, 2011, s. 12.
[49.] Tamże, s. 13.
[50.] D. Harvey, Bunt miast, s. 46.
[51.] J. Bársony, We Knew That We Needed To Create and Independent and Safe Place, [w:] Vacant City. Experiments in Inclusive Urban Transformation, Netherlands-Hungary, eds. L. Polyák, J. Oravecz, Budapest: KÉK – Hungarian Contemporary Architecture Centre, 2015.