Przemysłowe poprzemysłowe

1 [40] 2013

03 | 08 | 2015

Przemiany miast przemysłowych (I)

Wielu badaczy zadaje sobie dziś pytanie, kiedy pojawił się ów specyficzny sposób społecznego zorganizowania przestrzeni, który nazywa się miastem przemysłowym. Niektórzy historycy urbanistyki stosują to określenie w odniesieniu do założeń antycznych, jednak pogląd taki nie jest do końca uzasadniony. W pełni ukształtowane miasta przemysłowe stanowią specyficzną symbiozę człowieka i maszyny, związaną z podziałem procesu pracy rzemieślniczej na drobne etapy, angażujące całe rzesze robotników wykonujących proste i monotonne czynności. W takich systemach produkcji człowiek zostaje pozbawiony kreatywności, staje się trybikiem w machinie obliczonej na gromadzenie kapitału prywatnego przedsiębiorcy.

Początek procesu umaszynowienia produkcji jest zazwyczaj określany dość precyzyjnie: sytuuje się go w Wielkiej Brytanii jeszcze w drugiej połowie XVIII wieku i wiąże z rozwojem przemysłu bawełnianego. Jest przy tym znamienne, że zmianie sposobu produkcji towarów i powstaniu symbiozy maszyna–robotnik towarzyszy także pojawienie się szczególnego tworu urbanistycznego, jakim jest miasto o zunifikowanym zakresie produkcji, kształtujące patrymonialne relacje między zakładem pracy i robotnikiem. Specyfikę tego związku można śledzić już od chwili powstania nowoczesnych miast przemysłowych.

Dzisiaj proces ten jest już zamknięty, a większość działających w Europie ośrodków industrialnych wkroczyła w fazę stagnacji. Co pozostało po trwającej niemal dwieście lat industrializacji?

Utrzymującą się obecnie złą sytuację miast przemysłowych cywilizacji zachodniej uznaje się za wynik przeniesienia procesów industrializacji do słabiej rozwiniętych obszarów Azji, Afryki i Ameryki Południowej. Urbaniści próbujący analizować specyfikę planowania przestrzennego takich miast wskazują jednak także na negatywne konsekwencje ścisłego wiązania prosperity miasta z jednym rodzajem wytwórczości. Jako remedium na współczesny kryzys miast proponuje się dywersyfikację branż, przywołując między innymi przykład Manchesteru, gdzie dzięki postawieniu na rozwój wiedzy specjalistycznej i edukacji technicznej udało się przezwyciężyć najbardziej dotkliwe symptomy depresji.

Szczególny wkład w definiowanie problemów urbanistycznych miast przemysłowych wnieśli teoretycy postmodernistyczni działający w Stanach Zjednoczonych; znaczące miejsce zajmuje wśród nich Christopher Alexander. Być może na trafność tez tego autora miały wpływ prace amerykańskich dziennikarzy i ekonomistów, którzy dość wcześnie rozpoznali błędy urbanistyczno-ekonomiczne tworów industrialnych określanych w Stanach Zjednoczonych mianem company towns. Amerykańscy deweloperzy wskazują Europejczykom drogę wyjścia z kryzysu, stawiając na branding – czyli takie ukształtowanie produkcji przemysłowej, by była ona elementem tożsamości miejsca i, jako rzecz unikatowa (site specific), skutecznie broniła się przed przeszczepieniem na inny, nowy grunt. Na obecnym etapie trudno jest wszakże ocenić, czy tego rodzaju strategia przynosi oczekiwane rezultaty.